Forum WM.pl

Forum Warmińsko-Mazurskiego Portalu Regionalnego
Teraz jest Pn paź 23, 2017 9:08 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: hmm...
PostNapisane: Pn cze 25, 2012 9:50 am 
Postępowy
Postępowy

Dołączył(a): Śr sty 18, 2006 9:24 pm
Posty: 141
wytłumaczcie mi, bo nie rozumiem. Za "komuny", było na wszystko, praca, szkoły, służbę zdrowia,pełne knajpy,dancingi, wczasy, sanatoria,potęzna armię, emerytury. Mieliśmy własny przemysł, rolnictwo. Wszystko na niezłym poziomie. Oczywiście czuwał "wielki brat" nie pozwalał żeby nam się w głowie poprzewracało i tłamsił naszą gospodarkę.
Teraz brakuje na wszystko. Tylko podatków różnej maści coraz więcej.
Polska stała się jednym wielkim magazynem i murzynem europy.A własciwie traktuja nas gozrej niz murzynów....

_________________
Pogody nie bedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: hmm...
PostNapisane: Śr lip 25, 2012 11:53 am 
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): Śr lip 25, 2012 10:16 am
Posty: 4
inoc napisał(a):
wytłumaczcie mi, bo nie rozumiem....

A czego tu nie rozumieć? Wytłumaczenie jest bardzo proste: gigantyczna biurokracja, korupcja, kolesiostwo, potężne haracze zwane podatkami które zamiast powodować rozwój go zabijają i parę innych czynników...

Mariusz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: hmm...
PostNapisane: Cz lut 07, 2013 5:30 pm 
Berbeć
Berbeć

Dołączył(a): Cz lut 07, 2013 4:59 pm
Posty: 10
moi rodzice zawsze mówili,że niby wszyscy narzekają na Gierka,ale ludzie mają pracę,stać ich na mieszkanie,wczasy,a teraz...o wczasach nikt nawet nie myśli,mieszkanie to odległe marzenie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: hmm...
PostNapisane: Pt wrz 13, 2013 1:56 pm 
Postępowy
Postępowy

Dołączył(a): Śr sty 18, 2006 9:24 pm
Posty: 141
"Dla zagranicznych firm na Węgrzech zakończyła się era kolonizacji" - ogłosił premier Viktor Orban na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu parlamentu w Budapeszcie. Warto w tym kontekście prześledzić ostatnią batalię szefa Fideszu z zachodnimi koncernami.
W styczniu br. rząd Orbana podjął decyzję o obniżeniu o 10 proc. opłat za gaz, prąd i wodę dla gospodarstw domowych. Odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie wydał państwowy urząd zajmujący się regulacją tego segmentu usług komunalnych. Decyzję podjęto po tym, jak analitycy ekonomiczni Fideszu sporządzili raport, z którego wynikało, że zachodnie koncerny, kontrolujące ten sektor rynku, korzystają ze swej monopolistycznej pozycji i drastycznie zawyżają ceny usług. Doradcy premiera zauważali, że te same firmy, działając w krajach Europy Zachodniej, nie windują tak wysoko swych cen, gdyż działa tam silny nacisk organizacji obrony konsumenta.
Zagraniczne koncerny nie czekały jednak bezczynnie i zaskarżyły postanowienia węgierskich władz do Trybunału Konstytucyjnego jako niezgodne z konstytucją. Sędziowie Trybunału przychylili się do ich wniosku i uznali, że urząd regulacji nie miał prawa wydawać rozporządzenia nakazującego obniżkę cen. Rządzący powinni więc wycofać się ze swej decyzji.
Co w tej sytuacji zrobił Orban? Otóż postanowił on zmienić konstytucję i wprowadzić do niej zapis, że odpowiedni urząd ma prawo podejmować decyzję dotyczącą regulowania cen usług komunalnych. Ponieważ koalicja Fidesz-KDNP dysponuje w parlamencie większością konstytucyjną, udało się to zrobić bez problemu. W ten sposób wytrącono przeciwnikom z ręki argument, że działania władz są niezgodnie z konstytucją. Podejmując ten krok, premier Węgier postawił zarazem ważne pytania: Czy konstytucja ma służyć narodowi, czy naród konstytucji? Czy władza sądownicza może zastępować władzę ustawodawczą? Kto jest właściwie suwerenem w kraju?
Orban odpowiedział, że suwerenem jest naród, który w wyborach parlamentarnych, obdarzając jego stronnictwo większością konstytucyjną, dał mu mandat do przeprowadzania kluczowych zmian w państwie. Żeby nie zostać jednak oskarżanym o nadużywanie zaufania narodu, premier zarządził w tej sprawie konsultacje społeczne. W błyskawicznym czasie udało się zebrać 700 tysięcy podpisów obywateli węgierskich popierających decyzję władz w sprawie obniżki cen energii elektrycznej, gazu i ogrzewania dla gospodarstw domowych. Parlament zmienił więc konstytucję, a urząd regulacji ma czuwać nad tym, by koncerny nie próbowały przerzucić w inny sposób „braku zysków” na konsumentów.
Te zmiany w konstytucji spotkały się ze zmasowanym atakiem wpływowych środowisk unijnych. 2 lipca br. Parlament Europejski – głosami liberałów, socjalistów i zielonych – przyjął tzw. raport Tavaresa. W dokumencie skrytykowano węgierskie reformy konstytucyjne, wysuwając ok. 40 zaleceń dla władz w Budapeszcie, by zmieniono konkretne zapisy w konstytucji. Zaproponowano, by ich realizację kontrolowała specjalna komisja złożona z przedstawicieli różnych instytucji unijnych. Zagrożono też, że jeśli władze węgierskie zignorują te zalecenia, to narażą swój kraj na sankcje ze strony UE.
Akt Europarlamentu składał się z dwóch nieprzystających do siebie części. Z jednej strony dokument utrzymany był w paternalistycznym stylu, w którym pouczano Węgrów, na czym polega prawdziwa demokracja i jak bardzo jest ona zagrożona pod rządami Orbana. Z drugiej jednak strony konkretne żądania dotyczyły nie fundamentalnych spraw ustrojowych, lecz wielu drobiazgowych kwestii, takich jak np. wiek emerytalny sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nietrudno się domyślić, iż wśród zapisów przewidzianych przez Europarlament do natychmiastowej kasacji znalazł się także punkt o możliwości obniżek cen usług komunalnych.
Odpowiedź Budapesztu była szybka. Trzy dni później parlament węgierski wydał uchwałę wzywającą rząd, by nie ulegał naciskom UE. Posłowie uznali, że europosłowie skandalicznie przekroczyli swe kompetencje, wtrącając się w wewnętrzne sprawy suwerennego państwa. Najciekawszy w uchwale był passus wskazujący na rzeczywiste motywacje brukselskich obrońców praworządności:
"Powodem dalszego zaniepokojenia jest to, że za krzywdzącym Węgry nadużyciem władzy kryją się handlowe interesy. Węgry zmniejszają ceny energii używanej przez węgierskie rodziny. To może naruszać interesy wielu dużych firm europejskich, które za pomocą sytuacji monopolu przez długie lata wypracowywały dodatkowe zyski na Węgrzech. Nie do przyjęcia jest, że Parlament Europejski w interesie tych firm próbuje wywierać nacisk na naszą ojczyznę".
To jednak nie koniec. Orban zapowiedział, że wkrótce należy spodziewać się kolejnej 10-procentowej obniżki cen energii elektrycznej, gazu i ogrzewania dla gospodarstw domowych. Jej wysokość wynika z raportów ekspertów ekonomicznych, którzy wyliczyli, jak duża była do tej pory renta monopolistyczna zagranicznych koncernów. To się ma jednak zmienić. Jak powiedział bowiem Orban:
"Banki i duże przedsiębiorstwa korzystające na Węgrzech z pozycji monopolisty muszą się przyzwyczaić do nowej sytuacji. Kiedyś miały silną pozycję i rządy socjalistyczne kłaniały się przed ich potęgą, ale teraz to my jesteśmy ci silniejsi. To one muszą się dostosować do Węgrów, a nie na odwrót".
Premier nieprzypadkowo wspomniał o socjalistach. Przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi mają oni poważny kłopot. Odcinając się bowiem od projektów obniżek cen, rozminęli się z oczekiwaniami większości wyborców, zwłaszcza lewicowego elektoratu. Orban dał się natomiast po raz kolejny poznać jako obrońca węgierskich obywateli przed wielkimi korporacjami. Podobnie było, gdy wcześniej stanął przeciwko bankom po stronie 200 tysięcy węgierskich gospodarstw domowych, które wpadły w pułapkę kredytową we frankach szwajcarskich.
Nic więc dziwnego, że Fidesz prowadzi zdecydowanie we wszystkich sondażach przedwyborczych. Komentatorzy polityczni podkreślają natomiast, jak ważne było zdobycie przez to ugrupowanie większości konstytucyjnej. To pozwoliło bowiem obozowi Orbana skutecznie realizować swój program. Gdyby nie było takiej większości, wojna z koncernami o obniżki cen zostałaby przegrana.

Rząd Orbana w styczniu br. wprowadził 10-procentową obniżkę cen energii elektrycznej, gazu i ogrzewania dla gospodarstw domowych. Koszty tej obniżki przeniesiono na dostawców, należących w większości do zagranicznych koncernów energetycznych. Na Węgrzech obowiązuje też najwyższy w Europie podatek od banków i podatek od firm energetycznych, telekomunikacyjnych i zajmujących się sprzedażą detaliczną. Firmy energetyczne np. muszą zapłacić 50-proc. podatek od swoich zysków, chyba że zdecydują się na inwestycje.

Te i inne interwencje rządu w gospodarkę, choć kontrowersyjne, pomogły krajowi spłacić kredyt uzyskany w 2008 roku od Międzynarodowego Funduszu Walutowego - zauważa Reuters.
Spłacając ten kredyt, zlikwidowaliśmy ciągłą presję, za pomocą której międzynarodowe organizacje finansowe próbowały wymusić na nas działania oszczędnościowe
- oświadczył Orban.

Premier powiedział, że według rządowych prognoz w 2014 roku tempo wzrostu gospodarczego na Węgrzech wyniesie 2 proc. PKB, czyli najwięcej od 2010 roku.

_________________
Pogody nie bedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: hmm...
PostNapisane: Cz kwi 03, 2014 2:03 pm 
Berbeć
Berbeć

Dołączył(a): Pt mar 21, 2014 11:47 am
Posty: 10
Komuna to była iluzja każdy miał mało i nieważne czy był leniem czy nie to dostawał to minimum. Czy się stoi czy się leży.....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: hmm...
PostNapisane: So kwi 26, 2014 7:17 pm 
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): Wt kwi 01, 2014 4:08 pm
Posty: 3
Komunizm promował lenistwo. Teraz czas na osobistą przedsiębiorczość, ciągłą edukację i kreatywność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: hmm...
PostNapisane: Śr wrz 24, 2014 12:59 pm 
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): Śr maja 07, 2014 1:36 pm
Posty: 4
oprocz tego, ze kazdy mial w miare zabezpieczoną dupę, to no.... był to system wydmuszka...
Teraz jest jeszcze większe system wydmuszka, bo za duzo sie dzieje, system finansowy na skraju komplentego bankructwa,
ale jak się dobrze ustawisz to nie będzie zle... :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: hmm...
PostNapisane: Wt wrz 30, 2014 7:28 pm 
Junior
Junior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 29, 2014 8:03 pm
Posty: 66
inoc napisał(a):
wytłumaczcie mi, bo nie rozumiem. Za "komuny", było na wszystko, praca, szkoły, służbę zdrowia,pełne knajpy,dancingi, wczasy, sanatoria,potęzna armię, emerytury. Mieliśmy własny przemysł, rolnictwo. Wszystko na niezłym poziomie. Oczywiście czuwał "wielki brat" nie pozwalał żeby nam się w głowie poprzewracało i tłamsił naszą gospodarkę.
Teraz brakuje na wszystko. Tylko podatków różnej maści coraz więcej.
Polska stała się jednym wielkim magazynem i murzynem europy.A własciwie traktuja nas gozrej niz murzynów....


Skoro było tak dobrze, to czemu Solidarność w PRL liczyła 10 mln członków?
Dlaczego ludzie robili wszystko, nawet ginęli, by obalić tamten system?
I podajcie mi przykład jakiegoś współczesnego państwa komunistycznego, które przeżywa rozkwit - dodam, że Chiny są komunistyczne tylko z nazwy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: hmm...
PostNapisane: Cz lip 30, 2015 10:34 am 
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): Śr lip 22, 2015 1:10 pm
Posty: 7
Myślę, że nie jest to kwestia ustroju, ale tego że ludzie są zwyczajnie leniwi. Obecny Świat daje bardzo dużo możliwości - nawet W Polsce. Problem w tym, ze żeby dajmy na to zdobyć pracę, trzeba udowodnić że jest się pożytecznym i wnosi się do firmy jakąś wartość. Niestety niektórzy uważają, że wszystko należy im się z automatu i zamiast próbować do czegoś dojść, narzekają że im się należy, a nie mają :( Takie jest moje zdanie, może krzywdzące, ale podparte wieloletnimi obserwacjami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: hmm...
PostNapisane: Pn lis 02, 2015 6:53 pm 
Berbeć
Berbeć

Dołączył(a): Pt paź 02, 2015 3:58 pm
Posty: 12
Za komuny zaczęliśmy żyć na kredyt, jako państwo. Bezrobocie było ukryte. Pracę dla 10 spawaczy wykonywało 15. wszystko było wspólne, czyli niczyje, ludzie sobie kombinowali, było z czego. I tak czas leciał.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie, w szczególności w przypadku zgłoszenia nadużycia, do usuwania treści sprzecznych z prawem, treści reklamowych, treści wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.

Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Uczestnicy Forum wm.pl poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści na łamach "Gazety Olsztyńskiej" oraz w innych mediach wydawanych przez Edytor Sp. z o.o. i Wydawcę Olsztyn Sp. z o.o.

Gazeta Olsztyńska Dziennik Elbl‘ski Portal Warmii i Mazur WM.pl Wypoczynek na Mazurach MojeMazury.pl Portal Orientacja.pl Nasz Olsztyniak Nasz Elbląg Nasz Ełk Fundacja Przyszłość dla dzieci Olsztyński Portal Studencki
POWERED_BY