Forum WM.pl

Forum Warmińsko-Mazurskiego Portalu Regionalnego
Teraz jest Pt sty 19, 2018 7:21 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1003 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 67  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Nidzica złapana w internecie
PostNapisane: N kwi 09, 2006 8:27 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
Na stronie:http://kult.art.pl/pl/informacje/felietony/12.html

FELIETON NIETYPOWY, BO AUTOMOBILOWY
Kazik Staszewski
Gazeta Wyborcza - dodatek telewizyjny 2002-11-22


Jest październik 2002, konkretnie druga połowa października 2002, a dokładniej 25 października 2002. Na głównej, aczkolwiek jednopasmowej nadal trasie, łączącej południe Polski z północą, w okolicach Nidzicy w poprzek drogi leży przewrócony TIR. Niezmiernie długi sznur samochodów czeka, aż różnego autoramentu służby drogowe poradzą sobie z tym problemem.


Nagle lewym pasem, pod prąd pełną, szybkością pruje auto marki Mercedes 500 bodajże i zatrzymuje się dopiero przed rozchełstanym na całej szerokości TIR-em. Podczas gdy karetki odjeżdżają z rannymi (wszyscy mają nadzieję, że nie z zabitymi) z limuzyny wysiada krótko ostrzyżony bamber w skórkowej marynarce. Nie na żarty przestraszony policjant tłumaczy mu grzecznie, że przejechać się nie da, a fruwać Mercedesy nawet 500 jeszcze nie potrafią. Bamber mieląc w swej paszczęce różnego rodzaju odmieniane "***" i "***" zadowala się w końcu opisem dosyć chyba skomplikowanego objazdu, po czem wsiada z powrotem do auta, gdzie siedzi jego towarzysz odlany z tej samej formy - rozlega się przenikliwy pisk opon i troglodyci zawracają.

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 15, 2006 4:15 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://www.caritas.pl/kontakty.php?id=36
2006-04-08 08:54
Nidzica: powstał Parafialny Zespół Caritas
W kwietniu 2006 r. przy parafii pod wezwaniem Błogosławionej Bolesławy Lament w Nidzicy powstał Parafialny Zespół Caritas.

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 15, 2006 4:27 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/ ... 02/01.html


Henryk Gulbinowicz urodził się 17 X 1928 r. w szpitalu św. Jakuba w Wilnie w patriotycznej rodzinie Antoniego i Walerii z domu Gajewska. Lata młodzieńcze spędził w dziedzicznym majątku Gulbinowiczów w podwileńskiej wsi Szukiszki. Chrzest otrzymał w kościele parafialnym Matki Boskiej Szkaplerznej i św. Jerzego Kapadockiego w Bujwidzach z rąk miejscowego proboszcza ks. Aleksandra Dulko. Naukę w zakresie szkoły podstawowej pobierał w środowisku rodzinnym (pierwsze dwie klasy) oraz w szkołach powszechnych w: Szukiszkach (III-IV klasa), Niemczynie (V klasa) i w Wilnie (Szkoła Powszechna nr 24). Naukę w zakresie szkoły średniej podjął w 1938 roku w Męskim Gimnazjum Księży Jezuitów w Wilnie. Jednakże wskutek działań wojennych egzamin dojrzałości złożył w lipcu 1945 r. w Wilnie, już jako kleryk Arcybiskupiego Seminarium Duchownego. W 1940 r. przyjął sakrament bierzmowania z rąk metropolity wileńskiego abpa dra Romualda Jałbrzykowskiego.

Po rozwiązaniu 20 II 1945 r. Arcybiskupiego Seminarium Duchownego Henryk Gulbinowicz pomagał w pracy ks. Józefowi Hajdukiewiczowi w parafii Matki Boskiej Dobrej Rady w Rudominie. Abp R. Jałbrzykowski w dniu 15 VI 1945 r. zamieszkał w Białymstoku i do tego miasta przeniósł wileńskie Seminarium Duchowne.

Pod koniec sierpnia 1945 r. Henryk Gulbinowicz podjął w nim studia filozoficzno-teologiczne, Po ich ukończeniu przyjął w prokatedrze pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP święcenia kapłańskie 18 VI 1945 r. z rąk abpa R. Jałbrzykowskiego.

W latach 1950-1951 pracował w Szudziałowie (w pow. sokólskim). W latach 1951-1955 odbył studia specjalistyczne z zakresu teologii moralnej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Dnia 24 VI 1953 uzyskał stopień licencjata na podstawie pracy "Problem niewolnictwa u św. Ambrożego". Doktorat uzyskał na podstawie pracy "Zagadnienie niewolnictwa, własności i pracy w pismach św. Ambrożego" (przygotowanej pod kierunkiem ks. prof. J. Kellera). Następnie pracował w Archidiecezji w Białymstoku do roku 1959 w charakterze wikariusza przy parafii prokatedralnej oraz w charakterze duszpasterza akademickiego przy kościele św. Rocha (1956-1959). Podjął starania o wyjazd na dalsze studia do Rzymu, ale nie otrzymał paszportu.

W 1959 r. - na prośbę bpa dra T. Wilczyńskiego) - podjął wykłady w Wyższym Seminarium Duchownym "Hosianum" w Olsztynie. Wykładał teologię moralna i etykę (od 1962 r.). Pracę naukową łączył z duszpasterską w Nidzicy i Leginach (1960-1962). W seminarium olsztyńskim pełnił funkcję prefekta (1960-62), wicerektora (1962-63) i rektora (1963-70). Ponadto pełnił wiele odpowiedzialnych funkcji w Kurii Diecezjalnej i w Sądzie Duchownym w Olsztynie oraz diecezjalnego duszpasterza pracowników nauki i lecznictwa.

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 15, 2006 5:22 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://www.konwenty.gildia.pl/festiwal_fantastyki/2006
http://www.luteranie.pl/pl/?D=999
http://www.avelelek.republika.pl/index.html
http://www.wm.pl/edytor/ukasz/galerie/g ... ?gal_id=34
http://merkuriusz.id.uw.edu.pl/pl.php/6 ... index.html
http://www.luteranie.pl/diec.mazurska/p ... Otello.htm
http://www.klub-net.org/body.php?lang=p ... lubs&id=25
http://www.polbridge.pl/mlodziez/2002/2 ... ieczka.htm
http://kolejarz.lhs.pl/wstep_1.htm

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 15, 2006 8:49 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://www.nigdywiecej.prh.pl/archiwum/komiks.php

Równie klarownym przykładem, jak powyżej opisane, jest działalność niejakiego Przemysława Kaweckiego , redaktora nazistowskiej gazetki "Rycerze Orła Białego" z Nidzicy, który do zilustrowania jej numeru szóstego pociął jeden z zeszytów przygód... Kajka i Kokosza autorstwa Jerzego Christy. Przygody niewinnej pary bohaterów, "piastowskich wojów", ilustrują między innymi wyznania narodowosocjalistycznej grupy rockowej Ofensywa , neohitlerowców z Konkwisty 88 oraz wynurzenia Romana Giertycha - obecnego lidera Ligi Polskich Rodzin .

Czy naprawdę w Nidzicy mamy niejakiego Przemysława Kaweckiego?

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 17, 2006 10:48 am 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://www.streetball.polskikosz.pl/?li ... park040904

Z pewnością te niedociągnięcia częściowo zrekompensował konkurs wsadów. Do wyróżniających się zawodników podczas rozgrzewki należeli z pewnością. Oskar oraz Harry z Nidzicy. Ten drugi wykonał dwa bardzo efektowne wsady - oburęczny windmill oraz wsad z przełożeniem piłki pod nogą, po którym publika wpadła w euforię, wszyscy bili mu brawo.

Brawo!

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 17, 2006 3:32 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://www.sdp.pl/220303_wankowska.htm
http://www.nki.pl/news.php?id=1128&show=readme
http://www.tvp.pl/prasa/omowienia%20dzi ... 060315.TXT
"Spisek przeciwko śmierci" - to kampania na rzecz bezpieczeństwa młodzieży, przeciwko przemocy, narkotykom i marazmowi. Organizatorem jest młodzież z Nidzicy i okolic. Udało się do niej zaangażować ok. 50 osób (co jest dużym sukcesem w małym mieście). Jest to inicjatywa o charakterze lokalnym, która ma ma zadanie skupić jak najwięcej sił lokalnych, każdy może być jej współtwórcą. W felietonie poznamy organizatorów akcji, zobaczymy, jak żyje młodzież na Mazurach, jakie ma problemy, a co daje siłę - chociażby do organizowania takich
akcji. Patronem całej akcji jest salezjanin ks. Przemek Kawa Kawecki.

A więc jednak mamy Przemka Kaweckiego.

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 17, 2006 4:11 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,3275894.html
Unijna inwestycja warta 2,5 mln euro wymaga naprawy. Fragment ul. Sielskiej wykonany przed niespełna dwoma laty wymaga napraw...Asfalt na ostatnią warstwę dowożono aż z Nidzicy [to ok. 60 km - red.], dlatego był za zimny. Mimo to położono go na zbyt mocno wychłodzoną pierwszą warstwę - wyjaśnia Piotr Grzymowicz. - To spowodowało, że obie zaczęły się po pewnym czasie od siebie odklejać.

http://www.wrotamalopolski.pl/root_Tury ... a-Lara.htm

Szymańska-Lara Krystyna
ps. "Krzysia", koszykarka z Nidzicy, wychowanka warszawskiej Polonii, reprezentantka krakowskiej Wisły, zawodniczka belgijskiego Namur, jedna z najlepszych rozgrywających Europy, mistrzyni starego kontynentu (1999), olimpijka z Sydney (2000).
Urodzona 30 września 1969 w Nidzicy, córka Tadeusza i Haliny Mączki, absolwentka średniej szkoły zawodowej. Koszykarka (170 cm, 59 kg) Polonii Warszawa, Wisły Kraków i belgijskiego BCSS Namur (tam nadal gra), wychowanka trenera Ludwika Miętty-Mikołajewicza (trenerzy kadry: Tadeusz Huciński i Tomasz Herkt). Przyszłą koszykarkę "odkrył" profesjonalny trener miejscowego MKS Stanisław Koziński, który wysłał Krysię na "Lato z koszykówką" (cykl obozów organizowanych przy pomocy PZKosz) do Przemyśla, gdzie uczyli młodzież dwaj szkoleniowcy: Mirosław Noculak i Andrzej Fusek. Miała 14 lat, chciała zostać sprzedawczynią, grę traktowała jako przyjemność i ze sportem nie wiązała żadnych planów zawodowych. Dopiero jako 17-latka otrzymała z Olsztyna i Warszawy propozycję gry w klubie. Wybrała stołeczną Polonię, spotkała tam znajomego trenera Andrzeja Fuska, została przyjęta życzliwie i bez stresów, załamań i niepowodzeń zadomowiła się w tym klubie (1986-1993). W pełni profesjonalną opiekę znalazła dopiero w krakowskiej Wiśle (1994-2001), tam też rozwinęła swój talent i zrealizowała sportowe marzenia. Z czasem wyrosła na niekwestionowanego lidera krakowskiego zespołu na parkiecie i poza nim. Świetnie wyszkolona technicznie, bardzo ambitna i zaangażowana w grze stała się też niebawem podstawową zawodniczką (rozgrywającą) reprezentacji. Po zdobyciu przez Polki mistrzostwa Europy (1999) została wybrana do najlepszej "5" (jako rozgrywająca) reprezentacji starego kontynentu. W barwach narodowych (1989-2003) rozegrała 124 spotkania zdobywając 1143 punkty. Gra i mieszka w Belgii (Namur).
(źródło: Zasoby Polskiego Portalu Olimpijskiego PKOI)

http://www.othello.pl/content/view/74/34/
Piotr Tański z Nidzicy urodzony w 1985 roku. Student Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Wydziału Nauki Geografii i Geologii. Pasjonat piłki nożnej i tenisa stołowego. Kocha góry i czytanie wszelkich dobrych książek.
Uczestnik wielu turniejów krajowych i 2 EGP.
Największe sukcesy:
EGP Paryż 2003 5 miejsce EGP, Gdańsk 17 miejsce
MP Gdańsk 2003 8 miejsce
GP Polski 2003 1 miejsce, 2004 6 miejsce.
Dotychczasowe osiągnięcia Piotra są nieadekwatne do Jego talentu. Piotr z racji studiów nie ma wystarczająco dużo czasu by pokazać co naprawdę umie.

http://www.ichs.pl/35837.dhtml

Dla pacjenta, który nie miał szczęścia i nie trafił do psychologa, jakimś ratunkiem będzie przewodnik po jego chorobie. Ale wyznania, które leczą, nie docierają na prowincję. Halina Dobudzka z Nidzicy (siedem lat po amputacji piersi) nie kupi żadnej książki, bo jest za droga, a na spotkanie choćby z terapeutą nawet nie ma co liczyć. Na kontrolne badania jeździ do Olsztyna.
- Do małych miasteczek docierają tylko migawki telewizyjne - mówi Dorota Kazalska, psycholog kliniczny. - Nikt tam nie kupuje kolorowych magazynów ani tym bardziej książek. Ludzie są najbardziej samotni ze swoimi problemami.
Pani Halina próbowała tę ciszę przełamać. Założyła koło Amazonek. Początkowo przychodziło sporo pań. Teraz kobiety po amputacji uznały, że nie warto obnosić się z chorobą. Jeszcze je ktoś wyśmieje. Za terapię musi wystarczyć uśmiech Durczoka w telewizji.

http://www.carolus.wadowice.pl/index.ph ... pageid=181




Ks. Józef Pierzchalski, ojciec duchowny.
Pochodzi z Nidzicy na Warmii. Jego kontakt z pallotynami rozpoczął się w szkole średniej - uczestniczył regularnie w rekolekcjach powołaniowych. Do nowicjatu wstąpił w 1974 r. W 1981 r. został wyświęcony na kapłana przez kard. Franciszka Macharskiego. Pracował jako duszpasterz parafialny w Warszawie, Radomiu i Sosnowcu, był proboszczem w Ożarowie Mazowieckim. W KUL zdobył specjalizację z katechetyki. Łącznie przez 9 lat pełnił posługę ojca duchownego w WSD w Ołtarzewie. Współtworzył materiały do prasy SAK. Ostatnie 6 lat spędził jako kapelan prowadzonego przez siostry samarytanki Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci z Upośledzeniem Umysłowym w Żbikowie. Wielokrotnie głosił rekolekcje dla kleryków i sióstr zakonnych. Prowadzi stronę internetową http://www.przemiana.pallotyni.pl., która w tym roku została wyróżniona w konkursie na najlepszą witrynę katolicką. Jest autorem wydanej przez Apostolicum książki Rozważania różańcowe.



Tym, co towarzyszy mi w życiu w Wadowicach jest bardzo pozytywne doświadczenie wspólnoty. Najbardziej cieszy mnie, że jest to wspólnota braterska: rozumiemy się, mamy dla siebie dobre słowo, darzymy się nawzajem życzliwością, zastępujemy się. Jesteśmy tymi, którzy chcą ze sobą być, nie uciekają od siebie, ale pragną i potrzebują swojej obecności. Są również dobre relacje z braćmi i nowicjuszami. Czuję się tutaj dobrze - jak w domu.

http://mumik.com/verbinum/index.php?mod ... siazki=472

...W kolejnej pozycji „Misjonarze Werbiści” przedstawiamy wspomnienia ojca Ryszarda Gamańskiego, pochodzącego z Nidzicy, który pełni – od 1970 roku – posługę misyjną w Australii. Będąc misjonarzem, działa jednocześnie jako zawodowy trener piłki nożnej....

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 17, 2006 5:36 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://www.senat.gov.pl/k5/kom/kksp/2004/059ksp.htm
Zapis stenograficzny (1211) z 59. posiedzenia Komisji Kultury i Środków Przekazu w dniu 23 marca 2004 r.

Prezes Stowarzyszenia na rzecz Państwa Neutralnego Światopoglądowo "Neutrum" Czesław Janik:
Będąc na Mazurach podróżowałem autobusem z Olsztyna do Nidzicy. Trzeba mieć świadomość, że województwo warmińsko-mazurskie, dawne Ostpreusen, dotknięte jest największym bezrobociem w Polsce zafundowanym zamieszkującej tam ludności napływowej, w większości po 1945 r., przez nowe, wspaniałe, bo nasze państwo polskie, między innymi jednym pociągnięciem pióra, likwidującym Państwowe Gospodarstwa Rolne.
Obrazek: autobus jedzie, zatrzymuje się przy kolejnym przystanku, widzę siedzących na ławce pod wiatą trzech szesnasto-, siedemnastolatków, patrzą przed siebie, czyli akurat na stojący przed nimi autobus, ale wszyscy trzej jakby się zmówili, wzrok mają utkwiony w jeden punkt, patrzą przed siebie i jakby nie widzieli autobusu, bo ich wzrok go przeszywa i biegnie w dal. Do dziś nie mogę zapomnieć tej beznadziei i bezsiły, która była w tym wzroku.
Następnego dnia z moim wspaniałym nauczycielem chemii, który szczepił kiedyś w młodzieży chęć pracy ponad wymagania szkoły, organizował zespół teatralny, przygotowywał kabarety i z tym młodzież wychodziła do mieszkańców miasta, wybraliśmy się na przejażdżkę rowerową, jechaliśmy z Nidzicy w kierunku Szczytna. Przed 1989 r. Nidzica była połączona ze Szczytnem linią kolejową, co wielu ludziom umożliwiało wygodny dojazd do pracy, ale przede wszystkim kolej umożliwiała dojazd dzieci i młodzieży do szkół. Dzisiaj tory porasta gęsta trawa i pochylają się nad nimi pozostawione same sobie słupy telegraficzne, którymi też nikt się nie interesuje.
Dzieci w czasie roku szkolnego z pewnością się nie cieszą, nie wiedzą jednak komu za to podziękować, a gimbusów ministra Hantkego jak nie było, tak nie ma.
Zamek w Nidzicy, zabytek z XIV w., jeden z piękniejszych w swojej klasie, kiedyś tętnił życiem, były kółka zainteresowań, pracownia rzeźbiarska, malarska, klub młodzieżowy, tam zdobywał swoje ostrogi malarskie mój kolega ze szkolnej ławy, który dzisiaj jest dość znaną postacią w kulturze stolicy Niemiec, tam bowiem osiadł, ponieważ w kraju nie stworzono mu odpowiednich warunków do prowadzenia działalności. Państwo doskonale wiedzą, jaki dzisiaj mamy mecenat w sztuce, w kulturze.


http://media.wp.pl/kat,37978,wid,7771855,wiadomosc.html

W miejscowości Napierki, około 3 km przed zjazdem na Nidzicę, natrafimy na coś w rodzaju skansenu PRL - zajazd Eden. Nie tylko nazwa, ale także wnętrze lokalu przypomina tandetny klub nocny z lat 70.-80. To prawdziwa perła wśród bezbarwnych barów i knajp przy trasie. W lokalu poczujesz się jak bohater jakiegoś gierkowskiego serialu (na przykład porucznik Borewicz), który po wypłacie poszedł na dziwki. Jedzonko smaczne i nieco tańsze niż w Sunsecie (jadłem flaki za 7,5 zł). Kiczowate neony i wielkie hasło "Warmia i Mazury witają" nie kuszą jednak zbyt wielu turystów. Przy Edenie można natrafić na sprzedawców miodu rezydujących "pod chmurką". Za duży słoik miodu lipowego trzeba zabulić 23 zł, a za mniejszy 14 zł.

Z Nidzicy do Elbląga: namów dzieci do zabawy w pacyfikację stoczni W miejscowości Witramowo znajduje się nietypowa stacja benzynowa Hesso, na której parkingu w celach rekreacyjnych ustawiono wozy bojowe typu Skot. Jest to świetna okazja do krótkiej edukacji dzieciarni. Podczas gdy rodzice tankują paliwo, małolactwo może zainscenizować pacyfikację Stoczni Gdańskiej lub inne ulubione manewry generała Jaruzelskiego.

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 18, 2006 12:11 am 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://www.izrael.badacz.org/zydzi_w_po ... dzica.html
W okresie międzywojennym, w 1920 roku plebiscyt zadecydował, że Neidenburg pozostał w Prusach Wschodnich. W 1937 roku w mieście żyło 56 Żydów.
Podczas II wojny światowej, w pierwszych dniach września 1939 roku polskie lotnictwo zbombardowało okolice dworca kolejowego w Neidenburgu. W styczniu 1945 roku Neidenburg został zajęty przez wojska sowieckie. Podczas walk zniszczeniu uległo niemal 80% zabudowy miejskiej. Po 1945 roku zmieniono nazwę miasta na Nidzica.
Z ciekawostek: gotycki zamek (XIV-XV w.), ratusz (XIV-XIX w.), pozostałości murów miejskich z basztami (XIV w.), gotycki kościół parafialny (XIV-XV w.), neogotycki kościół ewangelicki (XIX w.).

- Cmentarz żydowski w Nidzicy (ul. Nowomiejska) - 4 pkt
Stary cmentarz żydowski w Nidzicy został założony w pierwszej połowie XIX wieku. Ostatni znany pochówek odbył się pod koniec lat 30-tych XX wieku. Podczas II wojny światowej Niemcy zdewastowali cmentarz.
Na powierzchni 0,1 hektara zachowało się około 15 nagrobków, z których najstarszy pochodzi z 1870 roku. Macewy wykonano z piaskowca, z widocznymi rzeźbionymi dekoracjami i inskrypcjami w języku hebrajskim oraz niemieckim.
- Cmentarz żydowski w Nidzicy (ul. Nowomiejska) - 4 pkt
Nowy cmentarz żydowski w Nidzicy założono pod koniec XIX wieku. Ostatni znany pochówek odbył się pod koniec lat 30-tych XX wieku. Podczas II wojny światowej Niemcy zdewastowali cmentarz.
Na powierzchni 0,3 hektara zachowało się 18 nagrobków, pochodzących z początku XX wieku. Macewy wykonano z piaskowca. Zachowały się typowe dekoracje oraz inskrypcje w języku hebrajskim i niemieckim.


http://www.he.com.pl/zycie/art/zy38week.html
Zaczynamy od Nidzicy. Jest to bardzo brzydkie miasteczko. Ratuje je jedynie zamek na wzgórzu. Niestety, kiedy tam byliśmy wnętrze remontowano. Zamek wygląda naprawdę imponująco, szpeci widok jedynie betonowy pomnik monstrualnego rycerza po środku wzgórza. Poza tym okropne betonowe schody prowadzące na wzgórze zamkowe. Niestety Nidzica była zniszczona podczas działań wojennych, dlatego poza zamkiem nie można raczej znaleźć niczego, na czym dałoby radę oko zawiesić. Szczególnie przygnębiające wrażenie robi rynek z bloków. Odbudowując Nidzicę najwyraźniej starano zrobić się to szybko i byle jak na wyjątkowo paskudną modłę socjalistycznej mieściny.
Kulinarnie Nidzica dostarcza również niezapomnianych wrażeń. Skorzystaliśmy z usług bezimiennego baru na "rynku" z bloków. Skusiłam się na mędrzyki - za 5,60 złotych- dwa małe placki z sera w sosie ze śmietany i czekolady - raczej mało rewelacyjne. Podobno są proweniencji Kresowej, ale jakoś trudno było w to mi uwierzyć. Nie jadłam takich nigdzie na Wschodzie. W sklepiku na rynku można sobie kupić na pamiątkę plastikowego Krzyżaka bądź Polaka, z resztą to akurat można nabyć praktycznie wszędzie - najdroższe są chyba w Malborku.
Następnie udaliśmy się do wsi Tatary, dwa kilometry za miastem. To był jedyny odcinek przejechany stopem - dosłownie kilkaset metrów. Potem wiejską dróżką przez opłotki. Atrakcją jest głaz narzutowy - naprawdę wielki i malowniczo położony pod drzewem. Na jego szczycie umocowana jest złota kula, mająca stanowić pamiątkę po trafionym strzałą na tym rzekomo właśnie kamieniu tatarskim wodzu w 1656 roku. Pejzaż na razie jest widowiskowy, ale z pewnością niedługo zostanie zabudowany, jako że powstaje tam dzielnica willowa.
Pora było pożegnać się z ponurą Nidzicą. Przed nami wspaniały Olszynek.

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr kwi 19, 2006 4:01 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://www.wieze.republika.pl/Nidzica.htm
http://www.pzn.qi.pl/Przydatne%20skrypt ... idzica.htm
http://www.mardag.pl/Zdjecia%20do%20str ... zica2.html
http://kibice.stomil.olsztyn.pl/uploads ... .php?go=14

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt kwi 21, 2006 12:54 am 
Berbeć
Berbeć

Dołączył(a): So lis 27, 2004 6:21 pm
Posty: 23
BIEGŁY SĄDOWY Z NIDZICY !!!

31-letni Tomasz T. został skreślony z rejestru biegłych sądowych w Olsztynie, w związku z wyrokiem za posiadanie narkotyków. Mężczyzna od stycznia unikał stawienia się w więzieniu, lecz nie stronił od narkotyków i ponownie wpadł, tym razem wioząc 0,5 kg amfetaminy. Wymiarowi sprawiedliwości i organom ścigania w okręgu olsztyńskim polecono sprawdzenie postępowań z jego udziałem.

Tomasz T., mimo wyroku skazującego, przez blisko rok, jako biegły, wydawał opinie przed sądem. Zatrzymanie go we wtorek przez wydział antynarkotykowy olsztyńskiej Komendy Miejskiej oraz zainteresowanie sprawą olsztyńskich dziennikarzy spowodowały, że prezesi Sądu Okręgowego w Olsztynie przyjrzeli się kartotece biegłego.

Mężczyzna został skazany 30 marca 2005 roku na trzy lata więzienia. Wykonanie kary odroczono do stycznia bieżącego roku. Dziwię się, że nie dostaliśmy żadnej informacji na ten temat. Mamy 600 biegłych i trudno kontrolować każdego. W tej sytuacji nie ma jednak żadnego pobłażania. Wydałem dyspozycję wypisania go z rejestru - powiedział wiceprezes Sądu Okręgowego w Olsztynie Wacław Bryżys.

Tomasz T. podobnie jak jego ojciec (były biegły i były policjant) zajmował się sprawami wypadków drogowych. Mimo wyroku, nadal powoływano go do oceny okoliczności różnych zdarzeń.

Sąd okręgowy polecił w czwartek sądom i prokuraturom w okręgu olsztyńskim sprawdzenie, czy Tomasz T. został powołany do jakichkolwiek spraw, a jeśli tak, postępowania z jego udziałem mają być zawieszone. Sędzia Bryżys potwierdził do tej pory, że w minionym roku mężczyzna ten brał udział w jednym procesie, toczącym się przed Sądem Rejonowym w Nidzicy.

O zatrzymaniu Tomasza T. olsztyńska policja poinformowała dziennikarzy w środę. Funkcjonariusze już wtedy mówili nieoficjalnie PAP, że mężczyzna był biegłym. Sądowe dokumenty sprawdził wiceprezes olsztyńskiego sądu Wacław Bryżys i - jak podkreślił w rozmowie z PAP - był zaskoczony tym, że do sądu nie dotarła żadna informacja na temat wcześniejszego wyroku skazującego biegłego.

Tomasz T. został zatrzymany na jednym z olsztyńskich osiedli. Posiadany przez niego towar można było podzielić na pięć tysięcy porcji. Z informacji przekazanych przez policję wynika, że amfetamina miała trafić do szkół i dyskotek. Jak poinformowała rzeczniczka KMP Izabela Niedźwiedzka, mężczyzna wpadł w zasadzkę, gdy miało dojść do sprzedaży półkilogramowej partii narkotyku. Grozi mu do 10 lat więzienia.

http://interwencja.interia.pl/archiwum/news?inf=739521
http://agencjaitp.pl/modules.php?name=N ... e&sid=3843
http://www.policja.pl/index.php?dzial=1&id=1512


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 23, 2006 11:16 am 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://www.fahrenheit.eisp.pl/archiwum/f48/26.html

Festiwal Fantastyki w Nidzicy wieńczyła nocna biesiada. Legendy o ucztach krążyły po Twierdzy od paru lat, a rzeczywistość pokazała, że nie były przesadzone. Thomas Mielke oznajmił, że wróci za rok, żeby znowu spróbować tych smakowitych prosiaków, ryb, ogórków i skosztować przednich trunków w tak miłym towarzystwie... Wraz z wikingiem uroniliśmy kroplę miodu i łzę dla tego, który już z nami nie zasiądzie przy zastawionym stole, a potem wychyliliśmy toast za pomyślność zgromadzonych.
I wtedy właśnie uświadomiłam sobie, że już od dłuższego czasu nie dręczy mnie obsesja ucieczki. Przeciwnie, wstrętna stała mi się myśl o powrocie, bo oznacza to rozstanie z tymi wszystkimi interesującymi, niesamowitymi ludźmi... Bo Nidzica to konwent osobowości – wyrazistych, różnorodnych, niespotykanych gdzie indziej. Nie tylko autorów lub tłumaczy, czy profesjonalistów związanych z wydawnictwami. Także miłośników, którzy na konwent przyjeżdżają, by po prostu po ludzku się spotkać – w oparach wyobraźni, w szumie rozmów i śmiechów. Wymiana słów, wymiana emocji. Czar Nidzicy.

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 23, 2006 2:41 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://maciejkrzeminski.webpark.pl/Limis.htm

Pewna urocza niewiasta z Nidzicy
Nie mogła opanować swej chcicy
Pierwszemu-lepszemu się oddała
I zrobiła to co chciała
A teraz słychać dziecięce wrzaski w całej okolicy


http://www.kurekmazurski.pl/5_23/w_szczytno_19.php

ANDRZEJ DRAWICZ W ZESPOLE ADWOKACKIM
Wędrował po Mazurach już w latach pięćdziesiątych. Napotykałem ślady Jego obecności w Pieckach, Spychowie, Praniu, Mrągowie i Szczytnie.

Nieżyjący już Andrzej Drawicz urodził się w 1932 roku w Warszawie. W 1973 roku uzyskał stopień doktora za rozprawę o Paustowskim, doktora habilitowanego - w 1989 roku - za pracę o twórczości Bułhakowa. Debiutował w 1951 roku jako krytyk literacki. Drawicz to działacz opozycji demokratycznej, eseista, rusycysta, tłumacz literatury rosyjskiej, przyjaciel narodu rosyjskiego.
Był sierpień 1987 roku. Adwokat Tadeusz Skoczek, były sędzia, który od 1975 roku z Nidzicy dojeżdżał do Zespołu Adwokackiego Nr 1 w Szczytnie przyjął nietypowego klienta. Przyszedł on do Zespołu Adwokackiego, aby skonsultować z adwokatem umowę wydawniczą. Porada prawna odbiegała od rodzaju spraw załatwianych zazwyczaj przez adwokatów szczycieńskich. Andrzej Drawicz - bo to on był tym nietypowym klientem - zadowolony był z interpretacji umowy wydawniczej poczynionej przez adwokata Skoczka. Kończąc wizytę w Zespole Adwokackim mówił też o przyjaciołach, których miał w Szczytnie.
Odnotowując fakt wizyty w Zespole Adwokackim Andrzeja Drawicza, apeluję do Jego szczycieńskich przyjaciół o opisanie tej znajomości.
Jacek Trawczyński

http://www.senat.gov.pl/k5/kom/krol/2005/185rrw.htm

Przewodniczący Komisji Rozwoju Obszarów Wiejskich, Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Sejmiku Warmińsko-Mazurskim Bolesław Tołłoczko:
Panie Przewodniczący, Panowie Senatorowie, tak skrupulatnie skorzystałem z zaproszenia pana senatora, że przyjechały ze mną jeszcze trzy osoby.
Pierwszy osoba to pan Władysław Zagożdzon, wicedyrektor technikum rolniczego, którego rozwój obserwuję od trzydziestu lat. Kiedy to technikum zostało powołane, miało w swoim czasie dosyć duże problemy, a dzisiaj się rozwija, jedna z jego filii już powstała we wsi Janówiec, a od września tego roku w gminie Kozłowo powstanie następna zaoczna filia. Jest również ze mną pan Szcześniak, wicedyrektor zespołu, który dawniej nazywano Zespołem Szkół Zawodowych, gdzie się kształciła głównie młodzież i dzieci ze wsi. Jest także pani inspektor oświaty z Nidzicy, której szkołę w Kanigowie, gdzie była dyrektorem, zamknięto ze względów demograficznych i ekonomicznych, a ponieważ jej kwalifikacje były bardzo wysokie, została inspektorem oświaty.
Ciekawe, jak ona to widzi z oddolnego poziomu małego powiatu, ponieważ Nidzica jest bardzo małym powiatem, trzydzieści pięć tysięcy mieszkańców, cztery gminy, z tego piętnaście tysięcy osób mieszka w samym mieście, piętnaście tysięcy liczy nieraz większa wieś.
Proszę państwa, w obecności pana kuratora Barszczewskiego z Olsztyna nie śmiałbym wypowiadać się głośno i szeroko na temat oświaty, ponieważ to on stymuluje i nadzoruje jej prawidłowy rozwój w województwie. Jednak pełniąc funkcję przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska w Sejmiku Warmińsko-Mazurskim, twierdzę, że rolnictwo na dzień dzisiejszy poczyniło tak dalekie postępy, że dzisiaj bez wiedzy nie ma mowy o racjonalnym prowadzeniu rolnictwa. Mało tego, ukułem nawet powiedzenie, że kraj bez kultury, oświaty i rolnictwa traci swoją osobowość. Czynię wszystko, abyśmy my jako Polska nie stracili swojej osobowości, dlatego mimo wszystko widzę zróżnicowanie i wsi, i miasta, ponieważ pracowałem w mieście w administracji państwowej, a teraz od wielu lat jestem na wsi.

Chciałbym tutaj nawiązać do słów pana ministra. Panie Ministrze, kiedyś to powiedzenie, które pan przytoczył, było takie: "ucz się Jasiu, ucz, bo inaczej zostaniesz na gospodarstwie". Uczestnicząc w dzisiejszym seminarium poświęconym oświacie, chcę udowodnić, że w perspektywie atrybutem rolnika na pewno nie będzie obornik na jego obcasie, ale książka i komputer. Tyle ode mnie.

Jeżeli pan przewodniczący by pozwolił, chciałbym, aby teraz zabrała głos pani inspektor i pan dyrektor tego niezwykłego technikum rolniczego.

Przewodniczący Jerzy Pieniążek:

Proszę się przedstawić.

Dyrektor Zespołu Obsługi Oświaty, Kultury, Sportu i Turystyki w Urzędzie Miejskim w Nidzicy Jadwiga Łodziewska:

Inspektor oświaty w gminie i w mieście Nidzica Jadwiga Łodziewska. Dwadzieścia lat pracowałam w jednej wiejskiej szkole jako nauczyciel, później przez dziesięć lat byłam dyrektorem. Naprawdę szkoła we wsi jest - mówię to z całą świadomością i odpowiedzialnością - centrum kulturalnym.

(Przewodniczący Jerzy Pieniążek: Ale ta szkoła jest?)

Niestety, ta szkoła została zamknięta ze względów ekonomicznych, mimo że posiadała wysokie wyniki, nawet szczyciliśmy się pucharem w piłce nożnej prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, zajęliśmy także pierwsze miejsce w turnieju szkół w gminie. Względy ekonomiczne spowodowały, że szkołę trzeba było zamknąć, bo było tylko sześćdziesięcioro dzieci, a klasy były łączone. Twierdzę jednak, że szkoła we wsi oznacza kulturę, na którą powinniśmy stawiać.

Teraz jako inspektor oświaty muszę powiedzieć trochę o bolączkach, jakie dotykają moje miasto i gminę Nidzica. Wzrastają zadania dla oświaty, ale niestety nie idą za tym żadne skutki finansowe, to znaczy skutki finansowe są tego typu, że gmina zostaje dociążana kolejnymi zadaniami.

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 23, 2006 11:48 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 15, 2005 10:59 am
Posty: 1065
Lokalizacja: Nidzica
http://www.ppr.pl/artykul.php?id=110021
Spółdzielnia Mleczarska w Nidzicy unowocześni zakład
07.10.2004
Nawet 1,5 miliona złotych ma kosztować unowocześnienie Spółdzielni Mleczarskiej w Nidzicy (warmińsko-mazurskie), tak by spełniała normy unijne. Do czasu zakończenia inwestycji eksport do krajów unijnych jest wstrzymany.
"Spółdzielnia ma czas na dostosowanie się do wymogów unijnych do 31 grudnia 2006 roku. Chcemy zrobić to wcześniej, bo do końca maja przyszłego roku" - powiedziała prezes spółdzielni Helena Malinowska.
"Musimy wymienić m.in. posadzki w działach produkcyjnych, bo te, które są nie spełniają wymogów. Trzeba także kupić nowy pasteryzator, wymienić okna i drzwi, a także zrobić remont tak zwanej myjki"- wylicza pani prezes.
Na inwestycje posłużą pieniądze przyznane z programu Sapard. Jest to kwota około 500 tysięcy złotych. Spółdzielnia na ten kapitalny remont musi dołożyć nawet około 1 miliona złotych.
Nidzicka spółdzielnia mleczarska występowała także o pieniądze z programu Phare. Otrzymała kilkadziesiąt tysięcy złotych, które posłużą na wprowadzenie żywnościowego systemu jakości HACCP.
Spółdzielnia w Nidzicy zatrudnia 80 pracowników. Jak powiedział prezes Malinowska, jej zakład słynie z produkcji serów twardych dojrzewających; produkuje także galanterię mleczną: mleko spożywcze, śmietanki i twarogi.


http://www.herwig-blankertz-schule.de/p ... logieP.htm

Historia polsko- niemieckiego projektu



Współpraca pomiędzy Zespołem Szkół Zawodowych/Nidzica i Herwig-Blankertz-Schule/Hofgeismar w połączeniu z Jugendhof Dörnberg. Protegowane przez DPJW (Polsko-Niemiecka Organizacja dla mlodzieży).

Powstanie i dotychczasowy przebieg.
Listopad 1992: pierwsze kontakty pocztowe pomiedzy dyrekcja szkoly w Nidzicy przez inicjatywe Michaela Kelblinga (Jugendhof Dörnberg) i Hansa Georga Trusta (Herwig-Blankertz-Schule).
Marzec 1993: delegacja polska w szkole Herwig-Blankertz; umowa na regularne wymiany młodyieży.
Maj 1993: delegacja niemiecka w Nidzicy; omówienie programu na pierwsze spotkanie uczniów w pólnocnej Hessii.
Czerwiec 1993: pierwsze spotkanie niemiecko-polskich uczniów w Jugendhof Dörnberg i w pólnocnej Hessii.
Wrzesien 1993: powrotna wymiana mlodzieży w Nidzicy.
Od 1993 roku coroczne obustronne spotkania około 30 uczennic i uczniów.
Od 1995 roku spotkania te oznaczają wspólpracę nad projektami grup metalowych i administracyjnych.
Od 1997 roku spotkania uzupelniano obustronną wymianą praktykantów.
1999: dwóch niemieckich i siedmiu polskich uczniów odbylo swoja praktykę w zakladach pracy lub urzedach w obu krajach.
Plany na rok 2000: niemiecka i polska mlodzież spotyka się w Ośrodku Spotkań Miedzynarodowych w Krzyżowej, byłym miejscu zamieszkania rodziny von Moltke, tu także uformował się w trakcie Drugiej Wojny Światowej "Krag Krzyżowej".

http://praca.wp.pl/kat,18453,wid,651375 ... caid=117b7


http://wydarzenia.wp.pl/kat,33314,wid,8 ... omosc.html

Wtorek, 18 kwietnia 2006
Skandal w Sądzie Rejonowym w Nidzicy - biegły, który pomagał sędziom w pracy, okazał się przestępcą.

http://www.fizyka.net.pl/index.html?men ... le_er.html

http://www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=6075

20-letnia Monika Sz., świadek sprawy o pobicie, zeznawała przed sądem w Nidzicy. Kłamała na szkodę oskarżonych. Za fałszywe zeznania została skazana na 8 miesięcy w zawiasach na 3 lata. Jednocześnie sąd wymierzył jej karę grzywny w wysokości 100 zł za żucie gumy podczas przesłuchania. Dziewczyna grzywny nie zapłaciła, dlatego została skazana na 5 dni pozbawienia wolności. W więzieniu wolno żuć.

_________________
Jeśli pasterz pracuje rzetelnie, wydoi mleko nawet z kozła.

"Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji". Św. Tomasz z Akwinu


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1003 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 67  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie, w szczególności w przypadku zgłoszenia nadużycia, do usuwania treści sprzecznych z prawem, treści reklamowych, treści wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.

Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Uczestnicy Forum wm.pl poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści na łamach "Gazety Olsztyńskiej" oraz w innych mediach wydawanych przez Edytor Sp. z o.o. i Wydawcę Olsztyn Sp. z o.o.

Gazeta Olsztyńska Dziennik Elbl‘ski Portal Warmii i Mazur WM.pl Wypoczynek na Mazurach MojeMazury.pl Portal Orientacja.pl Nasz Olsztyniak Nasz Elbląg Nasz Ełk Fundacja Przyszłość dla dzieci Olsztyński Portal Studencki
POWERED_BY