Forum WM.pl

Forum Warmińsko-Mazurskiego Portalu Regionalnego
Teraz jest N lut 18, 2018 12:43 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 22, 2006 3:33 pm 
no tak, ale:
będąc staruszką z portfelem 450 zł/m-c chcem odebrać pieska natychmiasowo. A tu jednak piesek zafundował sobie wycieczke 2 tyg. na koszt babci. turnus rehabilitacyjny.
A babcia...? jak może odebrać to i tak go zostawi.
i wszyscy będą :D :D :D
piesek bo sie leczy
babcia bo może tak musialo być
radni bo bedą mieli o czym dyskutować
schronisko bo im wiecej wczasowiczów...
i ja, bo wole zaby jadac niz psy 8)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 11, 2006 7:39 pm 
Tym razem psy nie dały za wygraną - opowiada Sławomir Stepnowski z Krupina. - Drugi raz rzuciły się na moje cielaki. Jednego z nich zadusiły i rozszarpały.

Plaga we wsiach
Właściciel cieląt sprawę zgłosił policji i do Urzędu Gminy w Prostkach.

- Niestety, nie udało się im złapać stada - mówi Jan Dorf z Urzędu Gminy w Prostkach. - Wataha nadal jest na wolności. Ale na szczęście do schroniska nie wrócili z pustymi rękoma, bo w ten dzień złapali pięć psów w Prostkach.

8.10 we wsi Popowo psy znowu zaatakowały. Tym razem rzuciły się na stado krów.

- Jeżeli nie uda im się wyłapać psów, o pomoc zwrócimy się do myśliwych - zapowiedział Mirosław Orłowski, wójt gminy Prostki. - Będziemy musieli je wystrzelać.

Anna Turowska


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So gru 09, 2006 9:39 pm 
No dobrze, już nie będę zabierał głosu!


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 10, 2007 4:32 am 
Dla mnie system jest prosty.
A wiec
1. Darmowa rejestracja wszystkich psow (wiek, rasa, znaki szczegolne).
2. Psy nie zarejestrowane, znalezione na ulicy do schroniska.
3. Schroniska utrzymywane przez organizacje do tego stworzona.
4. Kochasz zwierzatka dotujesz je a takze przeznaczasz 1% swoich rocznych dochodow na schronisko w Twoim miescie (lub dajesz na TACE i piesek idzie "do nieba")
5. Jesli nikt nie kocha zwierzatek wszystkie "ida do nieba"

cd.
ad1. Kazdy wlasciciel jest zobowiazany oznaczenia swojego pieska (poprzez rejestracje).
ad2. Piesek znaleziony na ulicy wraca do wlasciciela (to nie Chinczycy wiec nie sa do siebie podobne). Jezeli wlasciciel nie zgadza sie na przyjecie pieska z powrotem na poczet rodziny placi "alimenty" na rzecz schroniska.
ad3. Schronisko opiekuje sie zwierzatkami, jesli jego nie stac ? no coz pozostaje jedyne wyjscie.
ad4. Pkt 4 wyczerpuje pretensje ludzi Kochajacych Zwierzatka.
ad5. Jesli masz jakies watpliwosci to znaczy ze nie zrozumiales pkt. 4


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 05, 2007 10:16 pm 
http://studio.acard.com.pl/index.php?op ... ey=6&hit=1

Co się stanie ze schroniskiem po wybudowaniu zakładu? Bo żadna gazeta ani telewizja nie donosi o tym? Będzie dalej funkcjonowało, czy w końcu je przeniosą? I jeśli tak to kiedy? No i w jakie miejsce?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 11, 2007 11:43 am 
Dlaczego nie..."Modlniczka to mała wioska kilka kilometrów od Krakowa. W zaniedbanej chałupie z zagraconym podwórzem mieszka Edward C. Tu urządził sobie psią ubojnię. I tu smakosza psów znowu przyłapano. Przez lata mógł zjeść setki psów - donosi "Super Express".

- Pod gankiem ukrył wyniesione z domu dwa wilczuropodobne psy z porozpruwanymi brzuchami - opisuje na łamach "SE" Rafał Feldman (64 l.), starszy inspektor Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami - Prawdopodobnie zginęły dwa miesiące wcześniej.

Makabryczną ubojnię opisuje "SE": W piwnicy resztki innego psa. W komórce przykuty wielkim łańcuchem do kamiennej ściany martwy owczarek alzacki. Biedne zwierzę skonało w konwulsjach z pragnienia i głodu. Zwłoki kolejnego psa częściowo przysypane ziemią w ogrodzie. Obok jego odcięta głowa... Kawałek dalej następna czaszka. W sumie sześć psich zwłok. Psy ginęły od dźgnięć dzidą.

Edward C. pozostaje na wolności. Lekarz nie pozwolił go zatrzymać. - Chcieliśmy wystąpić o tymczasowe aresztowanie, ale w tej sytuacji to niemożliwe - mówi dla "SE" podinspektor Marek Korzonek z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie. Policjanci zabrali jedynie Edwardowi C. psy, które pozostały przy życiu." No i dziadyga, zdechnie już na pewno, z głodu. A biedne pieski, będą uratowane. Ludzie!...gdzie my żyjemy???


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr kwi 11, 2007 6:58 pm 
Po pierwsze- dobrze, że schronisko zostanie zlikwidowane w Ełku. Lepiej stworzyć jedno ale porządne i z profesjonalną obsługą weterynaryjną w regionie EGO. Mądra decyzja P. Prezydenta- najpierw człowiek!
Po drugie- ja to bym karał właścicieli tych czworonogów, którzy tak mocno je kochali, że pozbyli się ich potem jak ,,psów". To pole do działania dla miłośników zwierząt! Wyłapywać właścicieli porzuconych piesków!


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 21, 2007 11:50 am 
Junior
Junior

Dołączył(a): Śr maja 24, 2006 7:34 pm
Posty: 79
Lokalizacja: Centrum
Cytuj:
Mądra decyzja P. Prezydenta- najpierw człowiek!


Cytuj:
Wyłapywać właścicieli porzuconych piesków!


Weź przeczytaj te dwa zestawione cytaty i znajdź w nich sprzeczność logiczną, powodzenia.

_________________
...jestem Polakiem, nie kradnę samochodów i nie jestem pijakiem,
co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa, bez czy w pasach bezpieczeństwa ...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 21, 2007 11:19 pm 
Kafka!! Tu nie ma Zadnej sprzeczności. Dla mnie człowiek to bierze na siebie odbowiedzialnośc na siebie i za tego ,,zwierzaka". Jesli go się pozbywa, to znaczy, że nie jest jego wart.!!!


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 22, 2007 1:24 am 
duduś a Ty myślisz że wszystkie psy w schronisku trafiły tam bo ktoś je porzucił?
Jeżeli masz takie podejście do psów to żaden z Ciebie człowiek, jesteś gorszym zwierzęciem od tych czworonogów i ja Ciebie nie lubię i życzę Ci żeby spotkało Cię coś przykrego. Może żeby Cię pogryzł jakiś błąkający się piec? :evil:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 22, 2007 7:39 pm 
Na pewno nie wszystkie!!. Ale co mnie najbardzej boli - to właśnie brak szacunku dla tych czworonogów przez właścicieli , którzy je porzucili. Piszę właśnie dlatego ,że osobiście zetknąłem się z takim przypadkiem porzucenia psa ( wywiózł do lasu pod Sypitki) i dlatego zapewne ,,wrzuciłem" wszystko do jednego worka.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 10, 2008 9:13 pm 
"Co to są zwierzęta rzeźne

Niewielu z nas zdaje sobie z tego sprawę, ale pies był zaliczany do zwierząt rzeźnych w krajach niemieckich jeszcze na początku XX wieku. Na Śląsku, Pomorzu i w Turyngii istniały legalne ubojnie psów. W wiejskich gospodach można było zamówić gulasz z psiny, a do tego zimne piwko lub sznapsa. W Szwajcarii do dziś jada się psy, co prawda nie w miastach, tylko na wsi, ale się jada. W tym kraju nikt nie traktuje psa tak jak w Polsce, gdzie zabicie najlepszego przyjaciela człowieka, przynajmniej wśród cywilizowanych ludzi, uchodzi za szczyt zbydlęcenia. Psy mają u nas specjalny status i trudno jest nam się pogodzić z tym, że gdzie indziej jada się je w potrawce. Smakosze psów mieszkają także w Rumunii, a 12 lat temu w "Gazecie Wyborczej" mogliśmy przeczytać o naszych rodzimych zjadaczach psów z miejscowości Jaworzno na Śląsku. Czy żyją tam do dziś? Któż to może wiedzieć, raczej nie mówią głośno o swoich osobliwych upodobaniach kulinarnych.

Żeby nie było za słodko, warto wspomnieć, że w Polsce nie ma zwyczaju zjadania psów, ale są miejsca, gdzie zabicie lub zadręczenie na śmierć biednego czworonoga jest obyczajową normą i nikt z tego powodu nie dzwoni na policję ani nie składa skarg w prokuraturze. Kłopotliwych czworonogów mieszkańcy niektórych wsi pozbywają się w sposób nader okrutny i mało wyrafinowany. Wyprowadzają je do lasu i uwiązują do drzewa na sztywnym, grubym drucie. Potem wystarczy już takie zwierzę uderzyć kilka razy obuchem siekiery w głowę i po kłopocie. Zabicie psa nie jest grzechem, jeśli się go potem nie zje. Nie jest to także odstępstwo od norm kulturowych.

Podobno mięso psów cieszy się umiarkowanym upodobaniem także na Słowacji. Wróćmy jednak do Niemiec. Wikipedia podaje, że przed pierwszą wojną światową w Cesarstwie Niemieckim zabijano rocznie z przeznaczeniem do konsumpcji 7000 psów. Sporo. Jeszcze w latach czterdziestych XX wieku niemieckie przepisy dotyczące hodowli i uboju klasyfikowały psy jako zwierzęta rzeźne.

- Powiem ci tak - mówi Zbigniew. - Pies to takie samo zwierzę jak każde inne. Ci ludzie z Iłży, o których było tak głośno, nie zabijali tych psów na mięso. Oni pozyskiwali ich tłuszcz. Bo psi tłuszcz to lekarstwo, pomaga na wiele przewlekłych chorób, działa rozgrzewająco, można go stosować zewnętrznie na bolące stawy i dodawać do jedzenia jako lekarstwo. Sporo ludzi tak robi i jest na ten tłuszcz jakieś zapotrzebowanie, wcale chyba niemałe, skoro aż ubojnię zorganizowali w schronisku. Poza tym czy mięso psa różni się jakoś szczególnie od innych rodzajów mięsa? Zastanów się. Jest lepsze niż wieprzowina, bo nie ma tyle tłuszczu i chemii. Przecież psa nikt nie tuczy modyfikowanym żarciem. Pies zjada kości, odpadki i różne śmieci. Poza tym jest cały czas w ruchu, wyrabia sobie mięśnie i jego organizm nie przechowuje żadnych szkodliwych złogów. Pies jest bardzo smaczny, sam kiedyś spróbuj." :wink:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: schronisko na wysypisku śmieci
PostNapisane: So kwi 26, 2008 12:24 pm 
Strach przed czworonogami

Choroby, które przenoszą się ze zwierząt na człowieka i odwrotnie to antropozoonozy. Zarazy te szerzą się przeważnie wśród zootechników, pracowników ogrodów zoologicznych czy właścicieli sklepów ze zwierzętami. Narażeni są na nie także zwyczajni hodowcy kanarków i świnek morskich, którzy nieświadomi niczego wieczorami, przemawiają czułym głosem do swoich zakażonych jakimś świństwem pupilów. Niebezpieczeństwo czyha także na tych, którzy z rozkoszą pożerają potrawy przygotowane z półsurowego mięsa i całkiem surowych jajek. W ogóle jedzenie nieprzetworzonych produktów odzwierzęcych może się skończyć dla człowieka tragicznie.

Chorobą, która czyni straszliwe spustoszenia wśród zwierząt parzystokopytnych, jest pryszczyca. Jeśli człowiek będzie nieostrożnie przymilał się na przykład do koźlątek w wiejskiej zagrodzie, może zarazić się tym świństwem, takie przypadki są jednak rzadkie. Kończy się przeważnie na drobnych owrzodzeniach języka i warg, które po zaskorupieniu i odpadnięciu powodują ubytki w tkance, co może nie wygląda najefektowniej, szczególnie w wypadku kobiet, ale szybko mija i nie powoduje żadnych komplikacji. Pryszczyca ujawnia się już po kilku dniach od zakażenia.

O wiele gorzej jest ze wścieklizną. Właśnie zaczyna się okres wzmożonej aktywności zwierząt - wiosną często chodzimy do parku lub do lasu i spotykamy tam różne przyjaźnie nastawione zwierzęta. Najbardziej przyjacielskie są zwykle wiewiórki, i to one najczęściej zakażają człowieka wścieklizną. Drugie w tym rankingu są jeże. Z lisami sytuacja wygląda tak, że są one objęte programem szczepień. Latający nisko nad lasami i polami samolot, który często widzimy wiosną i latem, nie jest maszyną szpiegowską, ale weterynaryjną, która rozsypuje po okolicy szczepionkę przeciw wściekliźnie przeznaczoną dla lisów. Uwaga! Wiewiórki, jeże, krety i inne zwierzęta futerkowe nie przyjmują tej szczepionki, nie są więc wolne od niebezpieczeństwa zakażenia się tym choróbskiem i przeniesienia go potem na człowieka. Najczęściej do zakażenia dochodzi poprzez ugryzienie. Kiedy zdarzy nam się coś takiego, pędźmy czym prędzej do lekarza, zanim będzie za późno. Z wścieklizną nie ma żartów. Jej objawy są bardzo charakterystyczne - zanika czucie w miejscu ugryzienia, człowiek jest cały czas pobudzony, ma wodowstręt, bolesne skurcze gardła i krtani, bóle głowy. W skrajnych przypadkach dochodzi do porażeń i sztywnienia całego ciała. Jeśli nie pójdziemy do lekarza i nie opowiemy, co nam się przydarzyło, a następnie nie przyjmiemy odpowiedniego środka zaradczego, możemy umrzeć.

Masz kotka? Bój się!

"Choroba kociego pazura" to schorzenie wywoływane przez chlamydie, które objawia się gorączką, zapaleniem gardła i bólami mięśni, a w miejscu, w którym kotek nas zadrapał, robi się brzydkie zaczerwienienie i zbiera się tam ropa. Nie wygląda to ładnie. Dzieci znoszą tę chorobę gorzej niż dorośli. W skrajnych przypadkach może dojść do znacznego powiększenia, a nawet zropienia węzłów chłonnych. Choróbsko to mają w sobie nie tylko koty, ale także wiewiórki i króliki. Nie liczcie na to, że zdołacie rozpoznać u zwierzaka objawy tej choroby - u futrzaków przebiega ona bezobjawowo.

Ptaszki nie tylko śpiewają

Przenoszą także kilka groźnych schorzeń, nazywanych ornitozami. Zakażamy się nimi poprzez układ oddechowy, kiedy zbliżamy głowę do klatki z kanarkiem i wdychamy pył, który unosi się w środku. Wraz z pyłem do naszych płuc dostają się chorobotwórcze chlamydie. Jeśli dziobnie nas papużka, także możemy się zarazić. Choroba ujawnia się po kilkunastu dniach. Objawy zakażeń powstałych w wyniku kontaktu z ptakami są nieprzyjemne – wtedy, wysoka gorączka, do 40 stopni, silne bóle głowy, kłucie w klatce piersiowej, bolesny kaszel, bóle mięśni i kończyn, nadmierna potliwość, brak apetytu i wyczerpanie organizmu. Lekkie przypadki mają objawy podobne do grypy, a przy ciężkich może występować zapalenie płuc lub zaburzenia w ośrodkowym układzie nerwowym. Nie jest to więc nic przyjemnego i naprawdę zamiast ekscytować się ptasią grypą, lepiej byłoby zastanowić się, czy przypadkiem papuga, którą trzymamy w domu, nie nosi w sobie jakiegoś diabła.

Smakosze nie są bezpieczni

Picie mleka prosto od krowy i jedzenie "świeżego" mięsa może skończyć się dla amatorów takich posiłków tragicznie - łatwo bowiem zarazić się chorobami wywoływanymi przez riketsje. Zarażamy się nie tylko od zwierząt parzystokopytnych, ale także od małych gryzoni i obsiadających je kleszczy. Okres inkubacji choroby jest długi i może trwać nawet 30 dni. Chory ma potworne bóle głowy, gorączkę, dreszcze, poci się i nie może wstać z łóżka. W 90% przypadków pojawiają się zmiany osłuchowe w płucach. Zdarza się, że chorzy plują krwią. Zanim więc rozpoczniemy konsumpcję mięsnej świeżonki, pomyślmy chwilę o riketsjach. Być może refleksja ta zaważy na naszym zdrowiu.

Chorobę zwaną brucelozą wywołuje pałeczka brucella abortus. Nosicielami tej plagi są wszystkie domowe zwierzęta - od świni zaczynając, na kotkach kończąc. Bruceloza może przeniknąć do naszego organizmu wprost przez skórę. Najczęściej jednak zarażamy się nią, jedząc zwierzęce produkty, w których znajduje się wstrętna brucella. Objawy pojawiają się po tygodniu lub dwóch. Chory jest osłabiony, ma nawroty gorączki, szczególnie rankami. Boli go głowa, stawy i cierpi na zaparcie. Choroba może zaatakować gałki oczne, stawy, a także narządy płciowe. Nie wolno jej lekceważyć.

Zanim więc zaczniemy ekscytować się kolejnymi doniesieniami o BSE lub o ptasiej grypie, przyjrzyjmy się uważnie zwierzętom w naszym otoczeniu i na wszelki wypadek zaprowadźmy je do weterynarza. Sami również ustawmy się w kolejce przed gabinetem internisty i wykonajmy badania krwi i moczu (należy je powtarzać co jakiś czas). Nie lekceważmy drobnych przeziębień i lekkich grypek, być może nie są one tym, za co je uważamy. Pamiętajmy - niebezpieczeństwo czai się wszędzie.

Rafał Majchrzak :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: schronisko na wysypisku śmieci
PostNapisane: Pn wrz 29, 2008 12:58 pm 
Kochani! Pomóżcie! Zginał mi wczoraj pies :( W okolicy Makosiej k/Sypitek
Wyżeł niemiecki gładkowłosy kolor czekoladowy brąz. Nazywa sie Bandos. Na pysku nad nosem ma charakterystyczne dwie blizny. Nie wiem od czego one są, bo juz miał je jak go przygarnełam. Wyglądaja jakby od kagańca. Pies ma chory żołądek i wymaga specjalnej diety.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: schronisko na wysypisku śmieci
PostNapisane: N sty 11, 2009 10:00 am 
Jest na Paluchu.


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie, w szczególności w przypadku zgłoszenia nadużycia, do usuwania treści sprzecznych z prawem, treści reklamowych, treści wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.

Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Uczestnicy Forum wm.pl poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści na łamach "Gazety Olsztyńskiej" oraz w innych mediach wydawanych przez Edytor Sp. z o.o. i Wydawcę Olsztyn Sp. z o.o.

Gazeta Olsztyńska Dziennik Elbl‘ski Portal Warmii i Mazur WM.pl Wypoczynek na Mazurach MojeMazury.pl Portal Orientacja.pl Nasz Olsztyniak Nasz Elbląg Nasz Ełk Fundacja Przyszłość dla dzieci Olsztyński Portal Studencki
POWERED_BY