Forum WM.pl

Forum Warmińsko-Mazurskiego Portalu Regionalnego
Teraz jest N lut 25, 2018 1:56 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: Pt wrz 04, 2015 8:32 am 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
NASZE KRÓLESTWA?

We własnej imaginacji każdy z nas jest co najmniej królem. Zadowolonym ze stanu swego umysłu, ale nie z powodu finansów… Król proszę Państwa to taka wygodna fucha, w której nie trzeba odpowiadać na pytania „kto cię wybrał” – bo rzecz jest oczywista. Urodzenie, wdzięk i historia, nie ma inaczej! Każdy nasz król jest równie rozsądny, jak ten z „Małego Księcia” Saint Exupery’ego – wie kiedy rozkazywać Słońcu by wstało i kiedy ma zajść. W ich królestwach wszystkie pociągi są równie złote, jak ten spod Wałbrzycha. Praca na rzecz króla ma być zawsze szczera, szybka i darmowa. Nie no, czasem władca wykonawcy coś tam daje, niechętnie i mało, ale daje – i to się wpisuje do ksiąg poddaństwa. Król jest pancerny od rana – nie imają się go strzały zawistnego losu, zarzuty to pomówienia, o reszcie nie ma co gadać, bo to bzdety ociężałych umysłowo.

Że co, że to bajki? No nie wiem… Bo kto w realu wybiera ludzi na posłów? Teoretycznie ci, pośród których żyli i pracowali. Bo ich znają, bo ich cenią, bo im ufają. Teoretycznie nie można na posła „iść z własnej woli i imaginacji”, bo to nie żadna fucha, ani dziedziczna, ani historyczna. To zdecydowanie czteroletnia tytaniczna praca dla innych! Ktoś musi nadać kandydatowi sygnał „tak, ty się nadajesz, a ty nawet nie próbuj”. A przyszły poseł, ten nadający się, powie sobie wtedy po cichu „dobrze, wybraliście mnie i doceniliście, będę dla was pracował”.

Tyle że to wszystko guzik warte w sytuacji, w której kulawe kaczątka z królewskimi umysłami i takimi ciągotkami same pchają się na listy – i co ważniejsze potrafią wpis swoimi sposobami załatwić. Inni mogą – a ja nie? To trzeba zmienić, wyprostować…

Zapewne obejrzeliśmy zbyt wiele słabych amerykańskich filmów i nie uwierzyliśmy polskiemu przysłowiu „jak nie potrafisz nie pchaj się na afisz”. Ameryka siłą wrzepiła nam mit pucybuta, który zostaje milionerem. I dzisiaj każdy, kto chce zostać posłem powiada sobie w kąciku: skoro im się udaje to „milionerowanie”, to dlaczego niby ja, prosty pucybut albo kiepski psycholog nie mam iść do Sejmu? Ano dlatego, że jesteś prostym pucybutem i trzymaj się tego co umiesz. Może w przyszłości wyrobu czarnej pasty. Może nowych sznurówek do trzewików, albo bezszelestnych zelówek. Umiesz wymuszać, kraść i oszukiwać? To zapisz się do gangu Ali Baby, ale do licha nie ucz ludzi jak stać się uczciwymi!

Jak śpiewa bodaj Kukiz „u nas jest jak jest”. Dzisiaj góra PO przyjmuje nie tylko spasłych elegantów jak Misio Kamiński, ale też politycznych zombie, jak Dorn Ludwik. Znów w powietrzu bzyczy "wiecznie przepiękna" Mucha. I co z tego, że choć brunetka to przygłupia jak blondynka z koszarowych dowcipów? Ożył Napieralski. Pamiętacie go z duetu Napierniczak – Olejarski? W końcu stary Miller wkurzył się mocno i wygonił chłopców z podwórka. Generalnie jest jak za komuny: ktoś się nie sprawdził w sporcie to idzie do metalurgów. Gdy uwali zarządzanie hutą to załatwią mu jakąś skromną, ale nie kłopotliwą ambasadę. Powstaje szeroki front ludowy, poszło wezwanie „wszystkie ręce na pokład”. Czy tylko ręce? Oj tam, oj tam, sadła i wady wymowy również. W końcu Warszawką rządzi od lat rerata specjalistka od skupu lewych kamienic… Bo tu proszę Państwa chodzi dokładnie o to samo, co właśnie uskutecznia dowódca think tanku z Olecka, czyli pewien redaktor naczelny: wbić ludziom do podświadomości twarze, nazwiska, skojarzenia z terenem albo środowiskiem. Nie myśleć, nie bawić się w politykę, głosować jak wam podpowiemy. To co, jazda teraz do urny, wiecie już przy którym nazwisku postawić krzyżyk!

A co się stanie gdy się zbuntujemy?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: Pt wrz 04, 2015 2:30 pm 
Nałogowiec
Nałogowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 12, 2010 9:06 pm
Posty: 338
Żeby było poważnie to tak zapytam.

Kogo byś widział u władzy?
Dlaczego wymieniłeś ofiary losu tylko jednej partii politycznej i pominąłeś drugą dużą siłę w Polsce tam też się trochę smaczków znajdzie?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: Pt wrz 04, 2015 4:34 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
Żeby było poważnie to tak zapytam.

Kogo byś widział u władzy?
Dlaczego wymieniłeś ofiary losu tylko jednej partii politycznej i pominąłeś drugą dużą siłę w Polsce tam też się trochę smaczków znajdzie?

Chcesz poważnie, choć w Strefie Uszczypliwości poważnie być nie musi, nie zajmuje się pracą historyka regionu, dążę do felietonu – proszę bardzo. Najpierw to, że nie możemy rozsupłując felietonowe treści kojarzyć ich z jedną li tylko partią polityczną. Owych partii było bowiem więcej i dziecko nawet wie, że w wypadku osóbki, której już poświeciłem zbyt wiele czasu był i Palikot i PSL, a szczególnie dociekliwi powiadają, iż uśmiechy do PiS-owców też były ekspediowane. Można by rzec, że instrumentalne zapędy bohaterki serialu wykluczają tożsamość z jakąś jedną linią programową. Dotyczą raczej manipulanctwa, instrumentalnego traktowania ludzi i lokalnych centrów wyborczych. Nie inaczej rzecz miała się z komitetem „Dobro Wspólne”. Chcąc dalej opisywać zachowania rzeczonej postaci nie mogę powstrzymać się przed myślą, iż nie mówimy o żadnym geniuszu strategii politycznych. To jest klasyczna femme fatale! Ludzie wokół mrą jak muchy, więcej mężczyzn niż kobiet – a ona jak atomowy lodołamacz Lenin prze dalej przez kry i góry lodowe. W jakimś sensie jest to dla mnie interesujące. Jej ofiary i sposób ich oprawiania tak – ona sama nie.

Po drugie opisując mniej czy bardziej przewrotnie jakieś zjawisko w formie – jeszcze raz podkreślę – felietonowej nic nie zmusza mnie do realizowania zasady symetrycznego rozdzielania uszczypliwości. Dlaczego miałbym to robić? Ani to praktyczne, ani skuteczne. Pewnie też i czytać by się nie dało z powodu objętości. Za chwil kilka znajdziesz w tym kąciku mój felieton o femme fatale w ogóle, jako zjawisku.

Po trzecie ciekawe jest to, że ty sam nie stawiasz właściwie ani jednej tezy potwierdzającej co napisałem – albo zaprzeczającej wyrażonym treściom - ale podobnie jak AndrzejOlecko wrzucasz mi kierunki, w których chciałbyś abym działał. Dlaczego? Chyba zorientowałeś się już, że nie należę do młodocianych naiwniaków i trudno mną się manipuluje?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: Pt wrz 04, 2015 4:39 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
Mieszają w tym świecie jak anonimowe kucharki rozpędzające łyżką gotującą się w garnku zupę. Niekiedy poświęcamy im tyle czasu i energii, że obie te wartości skierowane inaczej już dawno wytworzyły by auto na wodę, lub prąd bez elektrowni. Piękne? Nie zawsze. Mądre? Rzadko kiedy. A jednak obowiązkową cechą tych dam jest lekkomyślność i niestałość w stosunku do mężczyzn. Z rywalkami swojej płci też radzą sobie wyśmienicie. Gdy tylko kobieta fatalna zaczyna mężczyznę lub rywalkę traktować poważnie, natychmiast czeka ją los tragiczny: ginie.

Femme fatale - kobieta przynoszącą mężczyźnie porażkę i zgubę. Innym też – ale inni to tylko w tej grze margines, tło bez znaczenia. Rozpadają się małżeństwa, mężczyźni pędzą na zatracenie w ciemną noc, czy ryzykowne decyzje nie chcąc nawet wiedzieć jakie wkrótce poniosą straty. Jak mocno nadwerężona zostanie ich pozycja społeczna lub cechy osobiste. Maja te straty za nic – i gotowi są własną słabość tak doskonale uzasadnić, że najprecyzyjniejsze dowody matematyczne mogą iść do kąta.

Femme fatale doskonale funkcjonują w literaturze. Najbardziej znana taka postać to Carmen z opowiadania Prospera Merimeego – andaluzyjska piękność, która rozkochuje w sobie mężczyznę, oczywiście w finale rujnując mu życie. Motyw Carmen to słynna opera Georges’a Bizeta pod tym samym tytułem. To w epoce nowożytnej. A przecież zaczęło się znacznie wcześniej, już w starożytności. Hetera Fryne w pewnym sensie umarła młodo tylko po to, by rzeźbiarz Praksyteles wykonał pośmiertny szkic jej ciała i odlał posąg Afrodyty. Znacie? Każdy zna. Dzisiejsze celebrytki umrzeć co prawda nie planują – ale rozbierane sesje foto pokazujące ich boskie kształty służą tej samej sprawie – omamieniu chłopów. Po cóż więc umierać, co komu po takim akcie desperacji? Zwłaszcza gdy w pobliżu ani jednego paparazzi…

Mężczyźni marzą o kobietach fatalnych? Mam dla tych pań złą wiadomość: rozsądni NIE. Stąd główny wysiłek femme fatale skierowany jest właśnie w tym kierunku, by ofierze rozum i rozsądek odebrać. Niekiedy nie udaje się. John Kennedy nader szybko połapał się, że jego związek z Marylin Monroe ma sens, ale tylko do pewnej linii. I nigdy tej zaczarowanej kreski nie przekroczył. Wkrótce los zemścił się na kusicielce zakochanej w sobie z wzajemnością: nie było wyjścia, trzeba było umrzeć. A może to inni pomogli w tej desperackiej decyzji? Do dzisiaj nie wiadomo. Strzelcy z Dallas (tak, tak, było ich kilku!) rozwiązali problem definitywnie.

Czy wszystkie panie określane mianem „fatalnych” kończyły identycznie? Skądże! Ot, tytan dziennikarstwa dociekliwego, specjalistka od wywiadów ze wszystkimi świętymi swojej epoki, Oriana Fallaci, jakże fatalna dla męskich pawi tego świata mówiła, że podporządkowanie, uległość mężczyźnie jest grzechem śmiertelnym. I utonęła w obsesyjnym uczuciu zakończonym w szpitalu psychiatrycznym. Dwa lata żyła dla mężczyzny, który nie robił jej żadnych złudzeń co do odwzajemnienia uczucia. Instynkt zawiódł – co ma zresztą swoje odniesienie także do Polski. Konkretnie do wywiadu z Wałęsą. Słynny elektryk Bolek okazał się odporny na zbyt skomplikowane dla niego dziennikarskie sztuczki. Pancerz ignorancji nie do przebicia… Doszło do tego, że w 2005 roku Fallaci stwierdziła „Kiedy pomyślisz na przykład, że [...] taki ignorant jak Wałęsa został symbolem wolności, uginają się pod tobą nogi”.

Ciągle wokół tego samego, stale o tym samym? Bzdura! Następny odcinek poświęcam lewakom. Doskwiera mi ich obecność od lat, warto kilka słów dewiantom poświęcić.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: Pt wrz 04, 2015 11:02 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
Ale, ale... Nie archiwizuję swoich postów. Niemniej jednak dzisiaj rano licznik wskazywał wartość ponad 60, obecnie tylko 59. Czy ktoś może potwierdzić moje wrażenie, że giną wpisy sygnowane moim nickiem? Jeśli nie jest tak - przeproszę. Jeżeli jednak to prawda - sprawca otrzyma bardzo nieuprzejmą przesyłkę. Widzimisię w regulaminie to NIE JEST ŹRÓDŁO PRAWA. Zatem nadal obowiązuje zasada, że kraść i niszczyć nie wolno.

I dalej: czy administratorowi ktoś oderżnął paluszki i język? Nie? To dlaczego nie odpowiada na kierowane doń maile?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: So wrz 05, 2015 12:00 am 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
Niestety miałem rację: zniknął między innymi poniższy wpis:

W numerze 35 Tygodnika Oleckiego ukazał się cotygodniowy felieton redaktora naczelnego. Zdecydowanie wart uwagi! Przy czym polecam nader wnikliwe czytanie, inaczej tekst stanie się papką, która w ekstremalnym wypadku może nawet udławić nieuważnego Czytelnika. Łamiąc konwencję felietonu powiem wprost i na początku: większej banialuki od wielu lat nie czytałem! Nie pisze się felietonów nie mając czytelnikom nic do powiedzenia. A jeśli już zdarzył się gorszy, może nawet bezmyślny tydzień – łamy oddajemy tym, którzy jakiś komunikat mają ludziom do przekazania. Do rzeczy: remanent, którego pan właśnie dokonał pokazał jedno wielkie nic. Pustkę! Za socjalizmu przez pana przywołanego poszedł by pan do pierdla za największe możliwe manko – pańska kasa okazała się TOTALNIE PUSTA.

Trzeba być prawdziwym mistrzem, by w jednym tylko wersie zaprzeczyć sobie tak generalnie, że chce się powiedzieć wprost: BEZMYŚLNIE! Gdzie? Proszę bardzo, choćby tutaj: „…w politykę niech się bawią politycy. My co najwyżej idąc do wyborów. Wszyscy!...” Panie Borawski: a na jakiej podstawie nie bawiąc się w politykę, nie interesując się czynnie polityką, także tą lokalną, dokona pan właściwego wyboru? Jak rozpozna pan czcze obietnice od planów z pokryciem, choćby w dorobku danej partii? Jak na drabinie wartości odróżni pan oszustów i mistyfikatorów od szczerych społeczników i dbających o dobro wspólne Polaków? Czy uwierzy mi pan, jeśli powiem, że brak orientacji - czyli coś, do czego pan ludzi wręcz gwałci, nie namawia – czyni z tych ludzi bezmyślny aparat głosujący „3 razy TAK”, jak za komuny, która najwidoczniej zdaje się panu czymś, co nie istniało? A ponieważ podobne deklaracje podszyte są z reguły dość niecną, choć ukrytą intencją zapytam w tym miejscu wprost: kogo nam pan tak podstępnie i mechanicznie zarazem poleca? Swoją znaną z dziwnej co najmniej działalności faworytę MWD, dzisiaj jak wiadomo kandydatkę do Sejmu RP z ramienia PO? I dlatego mamy zapomnieć wyczyny damy za czasów promowania palikociarni, miłości do zieleni w barwach PSL i paru jeszcze innych czynów, o których w tej chwili wspominał nie będę, zajmują się już nimi odpowiednie instytucje i instancje?

Panie Borawski: obowiązek głosowania nie jest w swej istocie czymś nagannym, celowo jak rozumiem wrzuca pan ziarno prawdy do kotła z jednym wielkim kłamstwem – niestety zapomina pan, iż obowiązek winna poprzedzać świadomość. Nawołując do „przerwania zabawy w politykę” namawia pan w istocie do nieświadomości. Ba – może nawet głupoty. Więc bezmyślnie mamy pójść do urny i oddać wzorem niedościgłego „Rejsu” Piwowskiego głos na to nazwisko, które już gdzieś o uszy nam się obiło? Mamy głosować na „tylko te piosenki, które znamy”? No cóż, w tym tygodniu nie udało się panu stanąć na wysokości zadania. Okazał się pan po prostu podstępnym manipulatorem. Widzę to jak na dłoni. I twierdzę, że inni też widzą. Czy zawodowemu jak pan twierdzi dziennikarzowi wolno publicznie popełniać samobójstwo? Po stokroć NIE! Bo choć jak pan wie „spisane są czyny i rozmowy” – to pamięć kiksu i wola zmielenia kilku kolejnych mózgów też zostaje. A tego się ludziom parającym się piórem nie zapomina…

Teraz drobiazgi. Znajduje u pana fragment taki: „…I jeszcze jedno. Niech nikt mi nie mówi, że nasz kraj się wali. Że Polska stoi w miejscu, i że Unia Europejska i bycie jej członkiem jest złe. Nie ma w Polsce jednego obywatela, któryby czegoś, po wstąpieniu naszego kraju do tego związku państw, nie zawdzięczał…” Więc nie wierzy pan ministrowi, który ten pański raj ocenił dosadnie i szczerze mówiąc, iż pańska ślepa wiara w sprawne państwo to „C…j, dupa i kamieni kupa”? Pańska niewiara wynika więc z bawienia się w politykę – czy raczej unikania polityki? „…Proszę Państwa, Polska kwitnie…” Jeden akapit i dwie przeciwstawne tezy. Bo kwitnie za sprawą tego „związku państw” czy za sprawą wymienianych dalej polskich przedsiębiorców, w końcu działających jak sam pan powiada „mimo nieprzyjaznych ustaw podatkowych”? Rozumiem jednak w tym miejscu, że dalsza analiza pańskiego pokrętnego toku myślowego mija się z sensem. Zupełnie jak dywagowanie, czy za socjalizmu goniliśmy świat w kilku dyscyplinach właśnie za sprawą owego „ustroju szczęśliwości” – czy raczej obok niego i w pewnym sensie wbrew niemu.

Sieć nie znosi większych form, kończę, nie widzę większego sensu w masakrowaniu pańskich tez i wskazywaniu pokrętnych pańskich meandrów myślowych w ich dowodzeniu. Kiepsko wykonał pan zlecenie. Obawiam się że i zapłaty nie będzie.
-----------------------------------------------------------------------------------------------

W związku z powyższym kończę definitywnie współpracę z tym forum - zakłamanym, stosującym faszystowskie metody kneblowania poważnych blogerów. Ktoś tekst usunął, trudno nie zgadnąć kto. Chroń nas Panie przed takimi durniami!
PS. Jeżeli ci, którzy moje teksty usuwają wyją dzisiaj z radości to przestrzegam: zbyt wczesna to radość. Znajdziecie mnie w innym miejscu, w całości poświęconym Olecku i oleckim sprawom. Co się zaś tyczy administratora: zarzynanie kury znoszącej może nie złote, ale zawsze jakieś tam jaja jest działaniem na szkodę wydawcy. Ogranicza bowiem liczbę wejść, a co za tym idzie kurczą się potencje reklamowe. Fora dyskusyjne innych miast leżą odłogiem. Nie dzieje się na nich nic. Olecko było czymś wyjątkowo jasnym na mapie umierających rozmów. I jako właściciele, mam na myśli ich przedstawiciela, czyli administratora, postanowiliście to zamordować? Ciekawa koncepcja handlowego działania. Tym bardziej, że w swej istocie popiera durniów, ćwierćmózgów i lokalnych zamordystów. Idźcie do diabła, sieciowi "fachowcy"!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: So wrz 05, 2015 5:23 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
W sobotę i niedzielę szanowni administratorzy idziecie na grilla i piwo? No cóż, wasz profesjonalny wybór. Ale skoro tak to jeszcze przed totalnym banem dla zainteresowanym kawałek o lewakach:

LEWY KRÓL ŻYCIA

Kimże jest lewak? Prowokatorem, dewiantem, wyznawcą religii bez religii, echem czasu minionego? I tak – i niestety nie. Działa i dzisiaj, udziela porad, gdy trzeba (jego zdaniem!) mądrzy się od rana do wieczora i podobnie jak opisana już femme fatale zakochany jest w sobie z wzajemnością. Lewak wszystko wie lepiej. Potrafi nawet udzielać rad rodzącym kobietom – w końcu co to za filozofia rodzić? Lepiej od innych prowadzi auto, jest najdoskonalszym kochankiem i lekarzem, sprawniejszym lokalnym politykiem i ekonomistą, nawet gwóźdź w ścianę wbija bardziej prosto. Zapewne też siusia na perłowo i śmierdzi fiołkami. Z rana nadyma się arogancją i jak samochodowe koło napompowane azotem - podobno nie podlega zmianom ciśnienia i temperatury.

Zwolennik porządku? Ależ TAK, skoro wie lepiej co gdzie ma być – to jakże śmiałbym nie nazwać go zwolennikiem porządku… Gdy już wszystko poustawia jak mu się podoba – będzie porządek? Będzie, specyficzny. Nic bez lewackiego państwa, nic poza lewackim myśleniem, nic poza lewackimi zasadami. W oryginale to było „Wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciw państwu!” Coś mu to przypomina? No tak, wstyd głośno powiedzieć, wszak to zasady faszysty. Bo wbrew szkolnej niegdysiejszej indoktrynacji faszyści byli i są lewakami, a nie żadną tam prawicą. Prawica z faszyzmem nie ma nic wspólnego – i pewnie dlatego tak okrutnie lewaka brzydzi. Owszem, nasz „bohater” prezentuje faszyzm w wersji soft, włoski czyli pozornie mniej szkodliwy. Ale przecież to tam ostrogi swojego myślenia zdobywał Gramsci, ojciec dzisiejszego genderu i protoplasta tęczowych konstrukcji… Chce oszołomić lokalsów „żelazną logiką” i dzierżoną w łapie pieczątką „pisowski beton”? To rodzaj negatywnego stygmatu: ma upokarzać i piętnować. Religia to opium dla ludu, tak? Więc wali w dziale „humoru” idiotyczne, urbanowskie obrazki i czeka: niech się który wychyli, wciągnę go na swoją listę i natychmiast pokonam. Ba, lewak uważa dalej, że nie powinno być wolności dla wrogów JEGO „wolności”. A bezpieczeństwo, a nawet dobre samopoczucie lewaka jest ważniejsze od wolności słowa. Jak to zdefiniować najkrócej? Prosto: ot i cała filozofia Kalego. On może kraść krowy. Jemu – nie wolno.
----------------------------------------------------
To tak na koniec mojej tu działalności. Nie zgadzam się na żadne przedruki – tekst stanowi moją własność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: N wrz 13, 2015 4:58 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
Woltę z ponownym pisaniem wyjaśniłem w innym miejscu, kto chce znajdzie. Dzisiaj krótki felietonik o cynikach. Dlaczego właśnie o nich? Przeczytajcie proszę, może kolej meandrów mojej myśli stanie się jaśniejsza.

CYNICY WSZYSTKICH KRAJÓW – ŁĄCZCIE SIĘ!

Pewna Dobra Pani, wiecie o kogo chodzi, boć gwiazda to nasza olecka poranna i przedwieczorna, śni sen swój złoty o potędze. Parlamentarnej potędze! Wjedzie na białym koniu do Sejmu, olśni, omami, przemówi i wskaże. Nam, małym, wskaże - jak mamy myśleć, co robić, co chwalić, a co ganić. I oczywiście kiedy mamy bać się lania. Kara na niesfornych jakaś musi być, prawda?

Ta sama pani poszła najpierw do wyznawców potęgi Pani Premier. Tam się zapisała, z niemałym zresztą trudem. Potęga PO niby się kończy, dwunaste miejsce w szeregu mało ambitne, ale co tam – jak chce się rządzić to trzeba i taki deser przełknąć z poważna miną. Chyba że…

…chyba że ktoś obieca więcej! Uczyniła to zjednoczona lewica. Lewica jak lwica wyniosła panią na drugie miejsce swej listy. Wspomogą kobiety, jest takie ich stowarzyszenie, gdzie niektóre członkinie noszą wąsy, a pozostałe domagają się prawa do rodzenia, ale dla mężczyzn. A, i zapłodnienia w szklance, to dzisiaj modne, prostackie ciupcianie już się nie liczy. Oj panie Miller, szefie całości: chyba w terenie nie pamiętają twego słynnego „nieważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy”. I czym to dzisiaj Waćpan z rozpaczy musisz dowodzić?

Dobra Pani na głowie gwiezdny ma wianek, w ręku zielony badylek… Pamiętacie jak śpiewał to Kazik Staszewski i co było w tekście dalej? Przypomnę:

„…Znów widzieli ją z jakimś chłopem
Znów wyjechała do St. Tropez
Znów męczyła się, Boże drogi
Znów na jachtach myła podłogi
Tylko czemu ręce ma białe
Chciałem zapytać, zapomniałem
Ciało kłoniąc skinęła dłonią wsparła skroń o skroń
Znów zapadłem w nią jak w toń

Na głowie kwietny ma wianek
W ręku zielony badylek
A przed nią bieży baranek
A nad nią lata motylek…”

Czy negować cudze złudzenia? Potępiać niczym nie stępiona skłonność do marzeń i zwidów? Nigdy w życiu! To kategoria ludzi, którzy nie uwierzą, iż śnieg jest zimny i mokry póki ich twarz nie dozna z tymże śniegiem bezpośredniego kontaktu.
Jeśli normą chwaloną i ze wszech miar cenioną jest BYCIE PORZĄDNYM – oni takich norm nie uznają. Na cóż im jakaś tam „porządność”? Co to niby za wartość? Czy to przypadkiem nie katechizm idioty i nieudacznika? Więc śmiać się z tego!

Kto nie uznaje norm i kto twierdzi, że człowiek ma wyłącznie egoistyczne interesy – JEST CYNIKIEM. Encyklopedie wszelkiej maści utrzymują, że cynik oszukuje nie tylko sam siebie, ale też innych. Po co? Ano właśnie dla tego GWIEZDNEGO WIANKA. By przymocować go do łba na stałe, przyśrubować, przyspawać, jak to się mówi „na durch”. I nic się już doń nie przylepi, nic go nie dotknie, nic nie obrazi…

Dlaczego „cynicy wszystkich krajów łączcie się”? W PZPR-owskim oryginale było „proletariusze wszystkich krajów…” Ale proletariuszy w dawnym kształcie już nie ma. Trzeba było znaleźć „zastępczą klasę robotniczą”. Cyników? Czemu nie - to podstawa! Dalej mogą być cykliści. „kochający inaczej”, cwani bardziej. O: i „tęczowi”!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: N wrz 13, 2015 5:27 pm 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
Po tych ostatnich woltach MWD myślę, że już nikt nie ma wątpliwości kto ma więcej honoru, moralności i zasad - kobiety wyczekujące przy drogach na przygodnych klientów, czy ta cyniczka.

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: Pn wrz 14, 2015 6:25 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz sty 03, 2008 1:59 pm
Posty: 476
Wersja wokalna.

https://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: Pn wrz 14, 2015 7:45 pm 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
Wierszyk na kampanię wyborczą super, po prostu super. Proszę wykuć to na pamięć i deklamować w czasie spotkań z wyborcami. Podpowiem tak z dobrego serca, że dla większego efektu powinna panienka zdjąć jeszcze majteczki i wypiąć tą swoją.... Wprawdzie młodych już tym się nie skusi, ale dla starych chłopów zawsze to jakaś rozrywka..

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: Pn wrz 14, 2015 7:46 pm 
Natchniony
Natchniony

Dołączył(a): So wrz 09, 2006 10:09 pm
Posty: 584
Skwituję to krótko:
"Polityczna szuja, i to bez ...."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: Pn wrz 14, 2015 8:43 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz sty 03, 2008 1:59 pm
Posty: 476
Olbrick,Platformers lubię tą zwrotkę.

I ty fortuny s*********u,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: Pn wrz 14, 2015 9:24 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
Co ty kobitko nieszczęsna z tą dupą? Czy z tobą jest jak z tym pacjentem u psychologa, który na pytanie doktora co widzi na obrazku za każdym razie odpowiadał: dupę. "Panie pacjent, co z panem, pokazuję motylka!" "Widzę doktorku - ale dlaczego pokazuje mi go pan od dupy strony?". Jak już napisałem dostrzegam u ciebie pewien postęp w polemicznych starciach, cytujesz klasyków - ale "nie dokazuj miła, nie dokazuj, przecież nie jest z ciebie taki cud", Grechuta o ile pamiętasz. Więc jak doświadczona wróbliczko: ta rozłożysta świat ci przesłoniła? Uszczypać, pogłaskać, przyłożyć tam klapsa? OK, jesteśmy w "Strefie uszczypliwej", mów śmiało, wysłuchamy, pewnie nie pomożemy - ale samo mówienie to też terapia... Śmiało - wywołałaś temat to go choć trochę pociągnij, może któregoś z nas lekko zadziwisz?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: STREFA USZCZYPLIWA
PostNapisane: Wt wrz 15, 2015 10:40 am 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
To się andrzejolecko, czyli MW Dzienisiewicz podszywająca się pod chłopaka (nie zdziwił bym się jak by już płeć zmieniła ) nam się rozchodziła!!! Myśli ta zakłamana panienka lat 50+, że z poparciem Kongresu sfrustrowanych babsztyli uniknie rozliczenia za ŚDS? Schowa się za immunitet i świat zawojuje? Po ''miłosnym liściku'' od (tfu..) profesor Magdaleny Środy nie mam już najmniejszej wątpliwości, że ten Kongres jest siedliskiem zakłamania, hipokryzji, cwaniactwa, gdzie chodzi tylko o przepchanie swoich do władzy i koryta. Może być złodziejka, oszustka, zakłamana, ale za to umiejąca podejść dla swoich fruktów samców. A jak który z samców da odpór, to ''krzywdzi słabą kobietę!''. Tak, ten cały babsztyli Kongres jest moralnym szambem pełnym pływającej moralnej zgnilizny, ot takie LEWACTWO. I temu też nie dziwi mnie udzielone ich poparcie dla MWD. Przecież ta notoryczna oszustka to swojak, a śmiecie mają siłę przyciągania.

Młyny sprawiedliwości mielą, wprawdzie wolno ale mielą. Pewna Agencja im pomoże.....

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Ostatnio edytowano Wt wrz 15, 2015 3:38 pm przez olbrick, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie, w szczególności w przypadku zgłoszenia nadużycia, do usuwania treści sprzecznych z prawem, treści reklamowych, treści wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.

Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Uczestnicy Forum wm.pl poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści na łamach "Gazety Olsztyńskiej" oraz w innych mediach wydawanych przez Edytor Sp. z o.o. i Wydawcę Olsztyn Sp. z o.o.

Gazeta Olsztyńska Dziennik Elbl‘ski Portal Warmii i Mazur WM.pl Wypoczynek na Mazurach MojeMazury.pl Portal Orientacja.pl Nasz Olsztyniak Nasz Elbląg Nasz Ełk Fundacja Przyszłość dla dzieci Olsztyński Portal Studencki
POWERED_BY