Forum WM.pl

Forum Warmińsko-Mazurskiego Portalu Regionalnego
Teraz jest Śr lut 21, 2018 5:07 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: ŚWIAT WOKÓŁ
PostNapisane: Śr lip 29, 2015 1:30 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
Jestem człowiekiem towarzyskim – i mam nadzieje kontaktowym. Rozmawiam niemal o wszystkim, co interesuje moich rozmówców. Mając rzecz jasna własne zainteresowania, manipulacja medialna wobec postaw, zachowań i poglądów to ich przedmiot główny. Dwa minione dni szczególnie owocne, mnóstwo nowych poglądów przedstawianych przez bliźnich - i informacji. Dzisiaj chciałbym zaprezentować zdanie kogoś, kogo bardzo cenię, choć nie zawsze w całości z nim się zgadzam. To o współczesności dziejącej się wokół.

„…Wciskany nam tu na siłę pseudo-patriotyzm sprowadzający się w sumie do zewnętrznej anty-rosyjskości jest rzeczą śmieszną. Te rzekomo przyprószone siwizną skronie spod których płynie pieśń idioty ustrojona w błogo-ojczyźniane deklaracje („na głowie gwiezdny ma wianek, w ręku zielony badylek…”), te młodziankowate głośne pokrzykiwania w interesie bandytów ukraińskich (bo niby Ukraina ma być „samostijna”) – to mają być jakiekolwiek argumenty? Kochają i nienawidzą w rytm podpowiedzi nie wiadomo skąd płynących, jednego dnia Rudy ściska się z Putinem w Smoleńsku, drugiego zesłany do Brukseli drze mordę na całą Europę jak bardzo go nie szanuje. Przecież to jest kolejne namawianie narodu do czynów głupich, bezsensownych, a może nawet straceńczych. Tak kochacie banderowców? Za te kilkaset tysięcy polskich ofiar wideł i siekiery? Ktoś tam sufluje zza kurtyny, że właśnie wycinają las by łatwiej wjechać czołgami do Gołdapi. Albo że wycelowali rakiety na Warszawę. Szanowni! Te rakiety od lat wycelowane są wszędzie tam, gdzie efekt wybuchu będzie największy. Czołgi zaś jeśli już - to przejdą nowymi, wybudowanymi przez nas obwodnicami i drogami szybkiego ruchu, żadne przecinki nie są im niezbędne. W końcu opłotkami też pojadą, tak są skonstruowane… Dzisiejsze PO-wskie państwo zarządza strachem po to tylko, by przykryć własne geszefty – wy się macie bać jak cholera, oni tymczasem po dogadaniu się z koncernami farmaceutycznymi wprowadzą nowe obowiązkowe szczepienia dzieci. No i co z tego, że polskim dziewczynom te zastrzyki zmieniają genetykę i utrudniają zajście w ciążę – o czym głośno i w USA i we Francji? O Pendolino nie wspominam bo to już zgrany kawałek… Dobrze, na jesieni wylejemy ich na zbitą mordę. Ale czy wszystkich? I czy na pewno? Nie zostanie aby osad w samorządach, województwach, pozarządowych organizacjach, spółkach Skarbu Państwa? Nie zostaną w naszej okolicy rozgoryczeni, że oto nie udało im się dorwać do koryta, choć obiecywano i było tak blisko? Więc znów pojawią się pomysły, by następne ulice i place wykładać kostką Bauma, wynalazkiem szwajcarskim, ale nie znanym w Szwajcarii? A propos: farmer szwajcarski ma prawo sprzedawać we własnym przydomowym sklepiku wszystko, co wyprodukował. Polski MUSI korzystać z „sieci wyspecjalizowanych pośredników”, Kaufland czy Biedronka zapłaci mu za pół roku - jak dobrze pójdzie. Dzisiaj nawet dziecko w post-pegeerowskiej wsi wie, że polski przetarg to kolejna okazja do zarobienia, że tego konkursu nie wygrywa się wdziękiem, bezpretensjonalnością i niską ceną przy wysokiej jakości – ale zwykłą łapówką… Tak powstaje nowa szlachta, nowe rodziny skonstruowane lepiej, niż ta znana jako filmowa familia don Corleone. Im nawet po oderżnięciu zadów od stołka bida do dupy nie zajrzy, dadzą sobie radę i kilka kolejnych lat wytrzymają. Potem „się zobaczy”. W końcu w podtekście każdej zmiany politycznej w naszym pięknym kraju tkwi magdalenkowa zasada „wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych”. Więc co: bierzemy kolejną miliardową pożyczkę w banku europejskim! W końcu to nie my będziemy spłacać raty i odsetki… Albo: mianujemy na rzecznika praw obywatelskich zdeklarowanego lewaka, dzisiaj pedał i lesbijka to jak dla dawnej partii rzekomych robotników (PZPR) elektorat zastępczy, niech się o nich czule zatroszczy… A reszta do kąta i ssać paluchy z rozpaczy albo głodu!...”

I co Państwo na to? Za siebie powiem od razu: mnóstwo racji! Brutalnie podanej – ale racji. Te elementy dadzą się dopasować tak do Warszawy, Gdańska, jak i Olecka. I oczywiście każdy dopowie coś od siebie, rozbuduje ten czy inny wątek. W porządku: tak ma być!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŚWIAT WOKÓŁ
PostNapisane: Śr lip 29, 2015 4:37 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
A w mniejszy wymiarze liczy się skala, skala i proporcje. Ciekawe czasy to my mieliśmy, mamy i zapewne długo jeszcze mieć będziemy. Rzecz w tym, iż należy znaleźć jakiś punkt odniesienie, datę, od której wszystko jest rozważane i opowiadane.

Dla mnie kamień milowy to „Dziennik 1954” Leopolda Tyrmanda. Poczytajcie proszę, zastanówcie się jak to polskie *** się zaczynało i jak wyglądało z bliska. Mnóstwo znanych nazwisk (Kałużyński) i jakże prawdziwych opisów warszawki lat 50-tych. Są w tekście krwiste romanse dla uczuciowych i mnóstwo danych osób, których potomstwo i dzisiaj udaje wielowiekową szlachtę. Tyrmand był znakomitym obserwatorem i jeszcze lepszym felietonistą. Dzisiaj niemal już zapomniany maleje w rytm podbijania bębenka takich postaci, jak słynny Kisiel (Stefan Kisielewski), czy wiele późniejszych gwiazd tej najbardziej skomplikowanej formy dziennikarskiej.

Co było potem? Każdy winien odpowiedzieć sobie we własnym zakresie, mamy różne stany liczników wieku, nie raz już tłumaczyłem młodszym dlaczego życie towarzyskie w stanie wojennym kwitło, mimo że telefonów stacjonarnych się nie używało, komórkowe nie istniały, a wieści o Internecie były skrzętnie skrywane. To może przez CB się nawoływaliście? Oj, młody: za CB to się szło do pierdla, nikt tego w aucie by nie trzymał! Przypuszczam, że wcale nie naciągana towarzyska kronika stanu wojennego łatwo przebiła by opowieści supersamców epoki wczesnych lat 50-tych, wiele lat potem narzekali, że czasy już nie te i kobiety nie takie gorące, by dawać choćby i na śniegu… Pastwiłem się nad niektórymi: toż wam towarzyszu to i w zimnej wodzie się kurczy niemożebnie, a o śniegu to nie ma co gadać… Prychali pogardliwie. Szedłem więc do domu, jak najdalej od lasu, bo tam trwała kanonada jakby gajowy za jednym zamachem postanowił wygonić ze starodrzewu i partyzantów, i ruskich, i Niemców. Pod Giżyckiem komentowano to krótko: zatkaj sobie uszy, nasi poszli po mięso, czym będziemy zakąszali wieczorem…

Z ostatniej chwili: zmarł Jan Kulczyk. Pierwszy melon podarował mu tata, agent chyba wszystkich możliwych służb. Potem też nie było łatwo, nie każdemu pozwalano prywatyzować takie molochy, jak Telekomunikacja Polska, czy zakładać sieć browarów. No ale trudności pokonano, mieliśmy miliardera. I patrzcie co się stało: zmarł na komplikacje pooperacyjne w znanej klinice austriackiej, operacja jak powiadają była „standardowa”. Masowy samobójca ożył? I to w obecności gościa, który podarował 20 milionów na żydowskie muzeum? Cholera – nie masz już świętości… Tak czy siak za Tyrmanda to się nie zdarzało. Miejscowi bogacze spadali ze schodów na Rakowieckiej – i już.

Plany i jeszcze raz plany… Zbudować drugą obwodnicę, hotel i cholera wie co jeszcze. OK., w porządku – młodzi będą mieli łatwiej jadąc na lotnisko z samouczkiem angielskiego w ręku. Do nowych hoteli wkrótce rozpiszą casting na najważniejszego ich lokatora – Białą Damę snującą się po opustoszałych korytarzach. Będzie co opowiadać, prawda?

I dlatego właśnie interesuje mnie skala i proporcje. Bez tego ani rusz…


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŚWIAT WOKÓŁ
PostNapisane: Śr lip 29, 2015 9:07 pm 
Natchniony
Natchniony

Dołączył(a): So wrz 09, 2006 10:09 pm
Posty: 584
dawaj dalej, wybory blisko, może kogoś przekonasz :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŚWIAT WOKÓŁ
PostNapisane: Śr lip 29, 2015 9:51 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
Wiesz Platformersie - mam ten komfort, że nigdzie w żadnych wyborach się nie wybieram. Zatem przekładając to na ludzki język - nie jestem dla nikogo zagrożeniem. To pierwsze ważne ustalenie. Proszę: przyjmij je poważnie, mówię serio. Drugie jest takie, że wcale nie chcę nikogo o niczym przekonywać. Sprzedaję swój obraz świata. Staram się to czynić jak najuczciwiej. Czy moja prawda jest tą prawdą przez duże P? Nie wiem. Szukam, przymierzam, ważę i patrzę co z tego wszystkiego wynika. Sądzę, że nikomu nie czynię krzywdy penetrując świat (lub tylko światek), opowiadając o tym i mówiąc o pierwiastku zwątpienia, może raczej - nieufności.Oczywiście jest tak, że może nie spodobać Ci się moje krytyczne nastawienie do tej czy innej partii politycznej, tego czy innego grona lub nawet bandy. Huehue mianował mnie pisowcem. Nieporozumienie! Ale PO-wcem jestem jeszcze mniej. A Ty? Cokolwiek byś nie odpowiedział nie mam ochoty ani Cię mordować, ani choćby na siłę przekonywać. Prawdziwe wspólnoty na dobre i złe powstają dlatego, że w ludziach tkwi głęboko to samo przekonanie, ten sam duch - a nie przymus czy partyjna dyscyplina. Z pozdrowieniami!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŚWIAT WOKÓŁ
PostNapisane: Cz lip 30, 2015 2:15 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
Cóż, wiele prawdziwych opisów realiów danej epoki zawierano w paradoksie. Niby nic się w takiej konstrukcji kupy nie trzyma – ale odwzorowuje obraz niemal doskonały. Jak u Gogola ten kawałek: „u nas odin prokuror czestnyj czeławiek, a i on - prawdu skazat’ - swinia”. Skąd wziąłem? Nie, nie z bezustannej lektury klasyków, choć czasami i to czynię. Z czytania współczesnych doskonałych felietonistów, tym razem Stanisława Michalkiewicza. I z pamięci takich tuzów obserwacji politycznej, jak Mackiewicz. Bo czyż to nie on opisał swoje ukochane miasto Warszawę jako „małe żydowskie miasteczko na pograniczu rosyjsko-niemieckim”? Wchodzę czasem na tamtejsze portale – i cholera ZGADZA SIĘ! Czego powojenne początki opisywał wspominany już tu Tyrmand. A jemu zarzucić antysemityzm to jak strzelić sobie z przyłożenia w kolano…

To tylko taki wstęp do wpisu Platformersa. Bo napisał „może kogoś przekonasz…” Więc myślę i myślę o tym przekonywaniu, sam przecież zadeklarowałem, że nikogo przekonywać nie zamierzam. Bardzo zdroworozsądkowe, czyż nie tak? Ale nie, to nie jest CAŁA PRAWDA… To jakby efekt uboczny trzeźwości. A propos cudzych tekstów, już je na tych łamach przywoływałem: resztę rozterek wyjaśnia znakomita piosenka Czesława Mozila, właśnie „Efekt uboczny trzeźwości”.

Z zasady nie pijam na trzeźwo
Lecz nawet zasady są zmienne
Nie kalam się myślą zbereźną
Z reguły nie sypiam bezsennie
Nie piszę o ciężkich porankach
Bo poukładane nam plany
A nie jest to przecież sielanka
Dopóki na nogi nie wstanę
Każdy plan można zmienić
Lecz wolę życie bez planu
Jak tylko odkurzę mieszkanie
Zdobędę mury Libanu…


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŚWIAT WOKÓŁ
PostNapisane: Cz lip 30, 2015 8:32 pm 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
My tu sobie Castillon obśmiewamy poczynania łaskawie nami rządzących - i słusznie, a oni na takich prześmiewców jak my szykują knebel coś w wydaniu ''Rok 1984'' Georga Orwella.
Przedstawiony przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN), organ doradczy prezydenta RP projekt ''Doktryna Bezpieczeństwa Informacyjnego RP'' jest dokumentem przerażającym, który ogranicza swobody obywatelskie gwarantowane nam w polskiej konstytucji.
Więcej pod linkiem: http://pl.sputniknews.com/polska/201507 ... z3hMnpHZpn
Wygląda na to, że zmieniając okupanta, wpadliśmy z deszczu pod rynnę.

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŚWIAT WOKÓŁ
PostNapisane: Cz lip 30, 2015 10:13 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
Odczytuję te plany jeszcze dramatyczniej: skarykaturowany świat Orwella już tu jest, już działa. Ale problem nabudowany jest na czymś pozornie innym. Mianowicie na odwróceniu pojęć. Posłużę się przykładem tzw. afery taśmowej. Jak wiadomo podsłuchiwano prominentnych polityków. Pili i żarli za nasze - i opowiadali sobie o realiach, jakie postrzegają. Wkrótce okazało się, że nie są żadnymi tam palantami i oszustami politycznymi. Są ofiarami "przestępczej działalności". I jako ofiarom należy im się ochrona prawna. Dobro, zło, prawda i kłamstwa - to rzeczy bez znaczenia. Winien jest ten, który aparat podsłuchowy zamontował. Nie ten, który kłamał wyborcom, oszukiwał i działał w szatce polskiego posła czy ministra na rzecz innego państwa. Niewinna z wyglądy Elżbietka ludzi pracujących za mniej, niż sześć tysi miesięcznie ma za durniów. Ciekawe za kogo ma siebie? Bo ja patrząc na damę sądzę, że w istocie należy jej się drugi, a może i trzeci szereg pośród przydrożnych ssaków. A jej prawdziwy władca winien pannicę lać codziennie w ramach profilaktyki.

Popatrz teraz na archiwum niejakiego Stonogi. Oczywiście nie znam gościa, ale jego pomysł zabezpieczenia się chińskim serwerem uważam za genialny. Tego po prostu nie da się usunąć. Można Stonogę rozdeptać, stłamsić – ale świadomość, iż dokumenty, które jakoby wyciekły z prokuratur czy sądów (moim zdaniem celowo je upubliczniono) gdzieś są ulokowane pewnie nie daje spać po nocach temu i owemu. I teraz porównaj: za znacznie mniejsze grzeszki „abdykował” Nixon, w dojrzałych krajach trochę bardziej wolnego świata ichni polityk dawno szkolił by się w sprzedaży pizzy. U nas nic się nie dzieje. Kłamczucha co to kopała na metr w głąb (Ewita Szpadel) dostała od rudego oszusta fuchę premiera. A sam rudy zbija kasę w Brukseli i już dorobił się opinii, że jest po wielokroć gorszy od van Rompuya, swego poprzednika z charyzmą przyrównywaną do mopa jego sprzątaczki. Do Olecka propagandowo nie przyjedzie żadne, najbliższe lotnisko w Szymanach, zaś Pendolino nie nadaje się na miejscowe tory.

I co dalej skoro ten ponury świat jako się rzekło już tu jest? Skoro policaj drogowy nie tylko łapie, ale też karze na miejscu, jakby był szeryfem z coltem na Dzikim Zachodzie – na przykład zabierając prawo jazdy bez wyroku sądowego? Skoro radary przysyłają nam bezprawne mandaty, ale Trybunał Konstytucyjny mówi ich właścicielom wprost: to niezgodne z Konstytucją, chwilowo róbcie tak dalej, ale za pół roku mają być zmienione przepisy tak, by nikt już nie zawracał nam dupy skądinąd słusznymi protestami… No więc ja zaczynam się przychylać do niespecjalnie lubianego przeze mnie Cejrowskiego z jego receptą „Wszyscy WON!” Nawołuję do jakiegoś Majdanu? Ależ skąd, przecież natychmiast w ramach podpisanych umów sprowadzili by nam tu „bratnią pomoc” i mogło by być krwawo. Szkoda substancji ludzkiej, pardon za wyrażenie. Myślę natomiast, że dalej trzeba robić to, co Ty na tym forum robisz: opowiadać o przeszłości, tradycji, faktach. I niemiłosiernie wykpiwać, niszczyć durniów, kłamców, fałszerzy i malwersantów wspólnego dobra. Ta okolica to taka „kanada”, że rodowici Kanadyjczycy zaczynają nam jej zazdrościć. W sieci zaś nie może być tak, że co bardziej wygadany dyletant i oszust wciska w glebę każdego, kto mu się przeciwstawi. Tolerancja dla odmienności to nie jest zgoda na słuchanie pierdół i wciskanie komukolwiek polit-agitek, czy głupot importowanych z TVN-u czy Kłamliwej.

Tu i teraz niezbędna jest arystokracja ducha, wiedzy i umiejętności. Tych przymiotów durnie nie pokonają żeby nie wiem jak się starali i jakie mieli formalne uzbrojenie. W jakiejś centrali, jakiejś serwerowni zamkną nam gęby? To pójdziemy gdzie indziej, pozakładamy „chińskie” blogi i będziemy mówić dalej. Wypuścili dżina z lampki oliwnej – i nie ma już jak go z powrotem do niej zagonić. Orwell o tym jednak nie wiedział.

No i właściwa samoocena… Dlaczego jąkały mają wygrywać konkursy recytatorskie, a kulawe kaczątka tańczyć solówki w „Jeziorze Łabędzim”? Dlaczego „znani” mają być znani i cenieni tylko dlatego, że niemiłosiernie hałasują? Kombajn też hałasuje, ale na większość stołków politycznych nie kandyduje. Tam niestety nie wystarczy trzepot rzęs i usteczka w ciup, na bal sylwestrowy czy prywatkę tak, tam nie. Negocjatorem nie może być genetyczny gbur i raptus, spaprze każdy możliwy do zaistnienia dialog nawet gdy jest miejscowym bogaczem. Czemu bez przerwy jacyś nieodpowiedzialni sąsiedzi pchają do samorządów ludzi, którym nigdy nic się nie udało, niczego nie osiągnęli, ba, nawet sensownie niczego nie potrafią obiecać? To jakaś synekura dla wolniej myślących za wysługę lat trwania w uporze?

O rany, rozgadałem się, daruj. Z ukłonami i pozdrowieniami!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŚWIAT WOKÓŁ
PostNapisane: Pt lip 31, 2015 9:54 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Cz lip 09, 2015 3:58 pm
Posty: 105
No cóż, nadszedł czas jasnych deklaracji. Od mojego pierwszego wpisu trwa gorączkowe poszukiwanie prowadzone pod wezwaniem „kto, po co, dlaczego, z jakiego maila, kto go wspiera” i tak dalej. Mało kto patrzy co we wpisach miało sens, a co jego zdaniem niemiało. Częścią użytkowników Forum wpisy potrząsnęły (powiedzmy że nie będziemy dociekać powodów tego potrząśnięcia), najinteligentniejsi gotowi byli podjąć dialog (chwała im za to!), ale większość poczuła się zagrożona. Oczywiście wiedziałem, że tak będzie. Wiedziałem również, że co sprytniejsi przeciwnicy poszukają wzorów czy podobieństw do tego co napisałem. Ba: niektórym udało się znaleźć coś na kształt materiałów bazowych. W pewnym sensie słusznie – byłem uczniem i przyjacielem kogoś, kto wprowadzał mnie w świat jasnego formułowania myśli i równie jasnego widzenia świata. Nigdy nie powielałem jego tekstów, nie kradłem pomysłów, nie dublowałem stylu. Niestety jest tak, że uczeń chcąc nie chcąc przejmuje część myśli nauczyciela, nie inaczej stało się ze mną. Mam za to przepraszać? Nigdy w życiu! Zatem krótko: nie jestem tym, za którego niektórzy mnie uważają. Ale reszty nie zamierzam w tej sytuacji ujawniać.

Co dalej? Nic. Takie dosłowne NIC – po prostu na razie zawieszam dalsze wpisy, znikam. Wakacje są równie dobrym wykrętem dla mnie – co i dla was, choć naprawdę nie mam urlopu. No i choć obie strony wiedzą, że urlop to marny pretekst... Posiedzę przed ekranem komputerka jako „sporadyczny” obserwator, już mniej pilny. Ale niech mi się który propagandysta w opisywanym stylu wychyli… Już nie będzie dyplomacji. AndrzejuOlecko: do boju, napisz nam coś jeszcze o wdzięku i kompetencjach. Huehue: szukaj dalej tych swoich śmiesznych rysunków podsuflowanych… no, ty wiesz przez kogo, kiepski propagandysto. Zatem – bywajcie sąsiedzi!

NINIEJSZYM PROSZĘ ADMINA O ZAMKNIĘCIE WĄTKU.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŚWIAT WOKÓŁ
PostNapisane: So sie 01, 2015 7:56 am 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
Ufff - zdążyłem przed zamknięciem wątku.
Dziękuję za odwiedziny i lekcję pokory. Pozdrawiam i do usłyszenia.

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŚWIAT WOKÓŁ
PostNapisane: So sie 01, 2015 7:41 pm 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): Pt mar 31, 2006 3:30 pm
Posty: 267
Lokalizacja: Olecko
spokojnie :wink: nie po to Castillon tu się pojawił, by tak nagle zniknąć.znajoma doktorantka (po polonistyce) po analizie tekstów Castillona stwierdziła, że daje 95% na to, że te teksty pisała kobieta (w wyniku losowania wypadło mi, że Marta, a drugim losowaniu Lidia) 8) ale czy to istotne teraz, gdy uchwalono ustawę o uzgodnieniu płci :shock:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ŚWIAT WOKÓŁ
PostNapisane: Pn sie 03, 2015 1:04 pm 
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 12, 2010 3:28 pm
Posty: 288
Castillon napisał(a):
NINIEJSZYM PROSZĘ ADMINA O ZAMKNIĘCIE WĄTKU.


Zgodnie z życzeniem ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie, w szczególności w przypadku zgłoszenia nadużycia, do usuwania treści sprzecznych z prawem, treści reklamowych, treści wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.

Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Uczestnicy Forum wm.pl poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści na łamach "Gazety Olsztyńskiej" oraz w innych mediach wydawanych przez Edytor Sp. z o.o. i Wydawcę Olsztyn Sp. z o.o.

Gazeta Olsztyńska Dziennik Elbl‘ski Portal Warmii i Mazur WM.pl Wypoczynek na Mazurach MojeMazury.pl Portal Orientacja.pl Nasz Olsztyniak Nasz Elbląg Nasz Ełk Fundacja Przyszłość dla dzieci Olsztyński Portal Studencki
POWERED_BY