Forum WM.pl

Forum Warmińsko-Mazurskiego Portalu Regionalnego
Teraz jest Śr lut 21, 2018 5:16 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: Cz sie 22, 2013 1:43 pm 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
Z ustnej relacji naocznego świadka, wtedy jeszcze 17letniego mieszkańca Treuburga (Olecka) wcielonego jesienią 1944r. do Volkssturmu;

Jesienią 1944r. stacja kolejowa i pociągi znajdujące się na niej były prawie codziennie ostrzeliwane przez sowieckie samoloty. W październiku w czasie kolejnego nalotu jeden z nich został zestrzelony przez OPL znajdującą się na wzgórzu przy zakładzie energetycznym. Samolot rozbił się niedaleko stacji przy torach od strony Giżycka (znam miejsce). Pilot przeżył, ale zastrzelił się kiedy zobaczył zbliżających się niemieckich żołnierzy.
Jesienią 1944r. po ewakuacji w mieście pozostał tylko Volkssturm, pracownicy kolei i poczty. Dwa razy dziennie lokomotywa tylko z jednym wagonem pocztowym kursowała do Lyk (Ełku) i była systematycznie ostrzeliwana przez sowieckie samoloty nadlatujące od strony Ełku.

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: So sie 31, 2013 12:49 pm 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
Zbliża się 74 rocznica wkroczenia Wojska Polskiego na teren Niemiec w odpowiedzi na agresję ( ZNANE SĄ TYLKO DWA TAKIE ZDARZENIA Z WRZEŚNIA 1939r.). Dziesięć lat temu zebrałem własnoręcznie spisane liczne oświadczenia mieszkańców, naocznych świadków na temat wkroczenia ułanów do Cimoch w nocy 2.9.1939r. i 3.9.-4.9.1939r.
Jedno z nich;

''Bosingfeld-Extertal usw. 20.08.03r.
Ja Gertrud Ohnhauser,(rodowe nazwisko Harder, urodzony 13.I.1923r. mieszkałem w Cimochach (pow. Treuburg).
Gdy na początku wojny polscy ułani wtargnęli do wsi (to zdarzyło się w pierwszych dniach wojny), nie stacjonowali w niej żadni niemieccy żołnierze. W nocnej akcji polscy żołnierze strzelali w okna i rzucali granatami ręcznymi. Listonosz Czapła, który mieszkał w naszym sąsiedztwie, został zastrzelony przy bramie ogrodu. Gujewski został także zabity. Póżniej dowiedziałem się także, że został zastrzelony jeszcze trzeci mężczyzna.
W innym dniu doszło do dużego zamieszania we wsi i musieliśmy znaleść schronienie w odległych miejscach. Później wróciliśmy spowrotem, wtedy byli tam także niemieccy żołnierze.
Mogę to wiarygodnie potwierdzić, ponieważ to przeżyłem.''

Kolejne;

''Niedawno otrzymałem od Lothara Turowskiego sprawozdanie na temat wydarzeń z 2-3.09.1939r. w Cimochach. Lothar Turowski ur. 1925r. jest synem komendanta policji Adolfa Turowskiego (1890-1963), który w 1939r.kierował posterunkiem w Cimichach. Lothar T. dowiedział się w drodze rozmów oraz na podstawie dokumentów pozostawionych po swoim ojcu, że w istocie doszło do wymiany ognia pomiędzy polskimi żołnierzami a policjantami. Nie tylko Turowski, ale również dwóch albo trzech policjantów pomocniczych strzelało z pistoletów w kierunku polskich napierających. Niemieccy strzelcy stali w pobliżu sklepu Schmidta i ''strzelali ile tylko się dało''. Za to wydarzenie Turowsk został póżniej przez radę powiatu odznaczony. Ta informacja jest bardzo ważna, gdyż to dowodzi, że budynek urzędu celnego został uszkodzony.''

Kolejne;

''W niedzielny wieczór, 2września 1939r., przybyło okoł 10 polskich ułanów przez brzozowy lasek w pobliżu rolnika Johann Koslowski i i przez pola aż w pobliże Bayers. Stamtąd udali się w stronę strażników i do gospodarstwa Boyers, gdzie wypytywali się o niemieckie wojsko. Następnie porócili tą samą drogą.
W miejscowości Cimochy nie stacjonowali żadni żołnierze, jedynie sami urzędnicy celni oraz żandarmeria.
W nocy 4 września między drugą a trzecia godziną w nocy wtargnęła grupa polskich żołnierzy do miejscowaści Cimochy. Przybyli oni z kierunku gospodarstwa Mrotzek i przeszli przez Cimochy aż do połowy wsi. Następnie wycofali się do granicy. Żołnierze strzelali w domy, które stały przy ulicy, podpalili gospodarstwo Mrotzeks, chlew kołodzieja Jortzis oraz stodołę. Wrzucili także granat ręczny do małego domku należącego do Gujewskiego. Świętej pamięci Gujewski został śmiertelnie ranny przez odłamki, jego żona Wilhelmine została jedynie ranna. Gdy listonosz Johann Czapla kilka domów dalej chciał zamknąć swoją bramę, został zastrzelony (był on razem z sołtysem Ernst Koslowski na obchodzie kontrolnym i wrócił późno do domu). Później strzelano także do okien ogrodnika Hermann Ludorff, w Jelonek został znacznie zniszczony sklep przez granaty ręczne. Żołnierz Heinrich Kornemann z Reinkental został zastrzelony za stodołą posiadacza majątku Treskatis. Był on na urlopie w odwiedzinach u Erna Kornemann, która oczekiwała jego dziecka. Musieli spotykać się potajemnie. Gdy usłyszał strzały, chciał wrócić do gospodarstwa brata w Wallenrode-Lindenhof. Gdy przechodził przez płot, został ciężko zraniony i wykrwawił się. Także urząd celny był celem ataku i uległ zniszczenu.
Według rządowego inspektora Ewald Raffalsky polski najazd na Cimochy był odwetem za najazd niemieckiej straży granicznej z Merunen na wieś Filipowo. Niemiecki odwet który był skutkiem najazdu na Cimochy dotknął wieś Nowa-Wieś niedaleko Eichhorn, która została ostrzelana z działa kolejowego dużego kalibru stojącego w Prostkach. Zostało oddanych około 20 strzałów. Następnego dnia Fritz Vonau wraz z 10 mężczyznami otrzymał nakaz podpalenia polskiej miejscowości Lipówka, co póżniej wykonał.''

Możliwe, że ciąg dalszy nastąpi.

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Ostatnio edytowano Śr lut 18, 2015 5:56 pm przez olbrick, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nazwa ścieżki wokół jeziora
PostNapisane: Pn mar 24, 2014 3:08 pm 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
w@m napisał(a):
W kisążce "Grenz R., Der Kreis Treuburg. Ein ostpreussische Heimatbuch, Lübeck 1971." jest opis do fotografii przedstawiającej widok na Skocznię od strony Dzikiej Plaży z podpisem:
Die Badeanstalt vom Eichhornweg in Richtung Stadt gesehen
W tym wypadku należy przetłumaczy jako Eich - Dębowa Horn - Zatoka Weg - trasa, droga. Ale razem Eichhorn znaczy wiewiórka.
A na mapie Olecka z 1936 r. jest po prostu napisane: Droga Nad brzegiem Jeziora - 11,5 km.
W innych miejsacach nie widziałem nazwy ścieżki.
w@m

Ostatnio dostałem z Niemiec ciekawą informację dotyczącą nazwy ''Wiewiórcza Ścieżka''.
Po I Wojnie Światowej, tradycyjna-potoczna nazwa ''Ścieżka Olszynowa'' została zmieniona i nazwana imieniem dowódcy X Armii , Generała Pułkownika Eichhorn (Wiewiórka), którego sztab w 1915r. mieścił się w budynku obecnego ZST (Zamek).

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: Wt mar 25, 2014 11:40 am 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): Pt lis 05, 2010 9:44 pm
Posty: 257
Wychodzi na to, że aktualną nazwą ścieżki dookoła jeziora upamiętniamy niemieckiego generała.
Przy okazji wyrażę swoje wątpliwości co do dopieszczania przez niektórych olecczan Stowarzyszenia Treuburczyków. Przy okazji odbierania wysokiego niemieckiego odznaczenia przez burmistrza (spóźnione gratulacje) napisano sporo o odkłamywaniu historii, podobno zakłamywanej przez PRL-owskie władze. Zastanawiam się czy samo Stowarzyszenie nie zakłamuje historii. Nazwa Treuburg funkcjonowała zaledwie kilkanaście lat. Nawet jedno pokolenie treuburczyków nie zdążyło osiągnąć dorosłości w tym czasie. Cóż znaczy kilkanaście lat wobec kilkusetletniej historii. Na okolicznych cmentarzach leżą margrabowianie a nie treuburczycy. Według mnie logiczne byłoby aby było to Stowarzyszenie Margrabowian.
Posługiwanie się nazwą Treuburg zafałszowuje historię również z tego powodu, że to nie był wcale taki wierny gród. Wiemy w jakim klimacie odbywał się plebiscyt, ilu mieszkańców liczyły miasto i powiat, a ilu wzięło udział w głosowaniu. Jeśli mieszkańcy z tego terenu byli tak proniemieccy, to dlaczego w tak dużej ilości w 1945 wybrali Polskę?
Wydaje mi się, że założyciele ST za bardzo wpisali się w politykę Eriki Steinbach. Ona też uważa, że urodziła się w Rahmel a nie w Rumii, chociaż niemiecka nazwa obowiązywała tylko przez 6 lat niemieckiej okupacji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: Wt mar 25, 2014 12:40 pm 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
Rozumiem i szanuję Twój punkt widzenia, i w paru sprawach poruszonych przyznaję Ci rację Pyzdra, ale są jeszcze szczegóły.....
Mając taką możliwość, często dyskutowałem z członkami Stowarzyszenia, niemieckimi politykami, przedsiębiorcami jak i naukowcami na tematy przez Ciebie poruszone, a i nie tylko, nazwę Stowarzyszenia też.
Prawda jest na tyle złożona, że można napisać parę prac doktorskich, a i tak zapewne teraz opracowane przez polskich, jak i niemieckich naukowców mocno by się różniły - uważam, że potrzeba większego dystansu. Historia wprawdzie jest jedna i z faktami się nie dyskutuje, ale są różne punkty widzenia i wrażliwości. -To nie tylko historia, jest jeszcze psychologia, polityka i gospodarka. Uważam też, że jesteśmy dopiero na początku długiej drogi.....
Ps. Temat nazwy Wiewiórczej Ścieżki poruszyłem celowo, żeby wyprostować informację podaną przez ''ekologa'', jakoby została wymyślona przez niego.
Wiewiórka mi osobiście kojarzy się z sympatycznym gryzoniem....

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nazwa ścieżki wokół jeziora
PostNapisane: Śr mar 26, 2014 7:39 am 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 25, 2006 3:25 pm
Posty: 1184
Lokalizacja: Olecko
olbrick napisał(a):
Ostatnio dostałem z Niemiec ciekawą informację dotyczącą nazwy ''Wiewiórcza Ścieżka''.
Po I Wojnie Światowej, tradycyjna-potoczna nazwa ''Ścieżka Olszynowa'' została zmieniona i nazwana imieniem dowódcy X Armii , Generała Pułkownika Eichhorn (Wiewiórka), którego sztab w 1915r. mieścił się w budynku obecnego ZST (Zamek).


Widzisz olbrick - nie nadążasz, no to masz problem... -dopiero odkrywasz to co było oczywiste dla innych od zawsze, na str 552 książki "Treuburg" jest zdjęcie generała Eichhorna przed willą "Schiborr" obok kościoła na Zamkowej. Budynek obecnie popadł w zapomnienie i zaniedbanie. To właśnie tam a nie w ZST mieścił się sztab Głównodowodzącego X Armii.

Ad rem. Nazwa nadjeziornej ścieżki od "Langebrucke" Długiego Mostku do ośrodka wypoczynkowego "Liebchensruh" (obecnie Dworek Mazurski) brzmiała "EichhornWeg". Nazwa ta pochodziła od nazwy miejscowości Eichhorn (Szczecinki) - czyli była to "ścieżka do wsi Eichhorn". Natomiast nazwę wsi zmieniono 22 marca 1916 roku właśnie dla upamiętnienia wspomnianego generała Hermanna von Eichhorna który wsławił się w kampanii nad Wielkimi Jeziorami w lutym 1915 roku.
W trakcie opisów tras turystycznych które robiliśmy przed laty z kolegą trzeba było jakoś stransformować mało znane historyczne nazewnictwo dla zastosowań krajoznawczych i aby nie miało to konotacji znaczeniowych o których wspomniał "pyzdra". I tak przyjęliśmy nazwę fragmentu ścieżki nad jeziorem (od Długiego Mostku do Dworku Mazurskiego) jako Wiewiórcza Ścieżka.
Dokonane przeze mnie przeniesienie znaczeniowe nazwiska generała Eichhorna jest pewnym uproszczeniem językowym, gdyż wiewiórka po niemiecku to - Eichhörnchen.
Dzisiejsze znaczenie nazwy odnosi się do wiewiórek które hasają nad Jeziorem Oleckim i ma ciepły przyjazny wydźwięk lecz historia była właśnie taka. Jak to historia rządzi się swoimi prawami.

_________________
Śmiech Smętka się rozlega nad tą mazurską krainą!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: Śr mar 26, 2014 10:00 am 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
Idiotyzmów ciąg dalszy nawiedzonego ''eko''-terrorysty:
W willi, którą raczył wymienić snafca tematu, w/w Generał miał kwaterę (nocował, jak by snafca nie wiedział co to oznacza), temu też w okresie międzywojennym, jak też po wojnie nazywano ją ''Willa Oficerska''. Sztab mieścił się w budynku starostwa (Zamek).

Kolejna bzdura;
Diament napisał(a):
Smutne są takie poczynania, które z poszanowaniem historii nic wspólnego nie mają. Odwiedziłem odremontowany pomnik żołnierzy poległych w I wojnie światowej, mieszkańców powiatu oleckiego. Uważam, że przeznaczenie obiektu na cele taneczno-kabaretowe jest pomysłem nieetycznym albo, co najmniej dziwacznym. Nie wiadomo też, po co zawleczono tam młyński kamień zabrany z ulicy Partyzantów. Rozmach wbitego w beton kamienia, oświetlenie, nijaki napis na tablicy, a w efekcie rażący sposób dewastacji przestrzeni publicznej. Może to z powodu opublikowanej opinii oleckiego zbieracza pamiątek, który stwierdził w wywiadzie dla TO, że obiekt ten należy traktować nie jak cmentarz, czy mauzoleum, ale jak łąkę. Pomieszano tu mąkę i łąkę, oby nie zostały z tego plewy i barany. Na takich to zlepkach wiedzy, domysłów, zatajeń, umorzeń podatkowych i kiepskich gustów, budowane są kolejne „pomniki”- świadectwa nowego czasu.

Zbigniew Sienkiewicz
Klub Ekologii i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego
„Diament” w Olecku

W T.O. z dnia 31.XII. 2003r. jest artykuł na który to nawiedzony ''historyk'' się powołał.
Cytuję odnośny fragment:
''....Pisze się, że pomnik w Olecku jest mauzoleum. To też nieprawda. Pomiędzy mauzoleum a pomnikiem jest taka sama różnica jak pomiędzy łąką a cmentarzem. W mauzoleum składa się czyjeś prochy. Pomnik w parku jest tylko miejscem pamięci. Niczym więcej!''
Cały artukuł w Google pod hasłem Historia to ciąg zdarzeń...

Prosty tekst, a jednak sprawił kłopot ze zrozumieniem. Ma problem. Nie jestem zdziwiony.
Dodam, że w/w pomnik postawiono dla upamiętnienia żołnierzy niemieckich poległych w I wojnie światowej. To, co twierdzi wyrocznia, jakoby dotyczył tylko poległych mieszkańców powiatu oleckiego mija się z prawdą.
Na prostowanie kolejnych bzdur-kłamstw tego nawiedzonego snafcy szkoda mojego czasu - może innym razem.....

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: Śr mar 26, 2014 10:59 am 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): Pt lis 05, 2010 9:44 pm
Posty: 257
W sprawie ścieżki wokół jeziora proponuję rozwiązanie kompromisowe. Na tym terenie w zasadzie nie używano wyrazu "eichhornchen" na określenie wiewiórki. Posługiwano się raczej regionalną nazwą "eichkatzchen". Moja propozycja: nazwijmy ścieżkę "eichkatzchenweg". Będzie egzotycznie, europejsko, trendy, bo teraz wszyscy chcą się nazywać jakoś tak zagranicznie. Myślę, że nazwa byłaby do zaakceptowania przez olecczan, margrabowian i treuburczyków.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: Śr mar 26, 2014 1:34 pm 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
pyzdra napisał(a):
Moja propozycja: nazwijmy ścieżkę "eichkatzchenweg".

Ech Pyzdra, może coś łatwiejszego :wink: .

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: Pn mar 31, 2014 8:37 am 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
pyzdra napisał(a):
Wiemy w jakim klimacie odbywał się plebiscyt

Zaciekawiło mnie to zdanie. Może byś tak rozszerzył i podał co konkretnie miałeś na myśli?

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: Pn mar 31, 2014 1:24 pm 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): Pt mar 31, 2006 3:30 pm
Posty: 267
Lokalizacja: Olecko
W klimacie podobnym do referendum na Krymie? 8)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: Wt kwi 01, 2014 10:28 am 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
Kloczyk napisał(a):
W klimacie podobnym do referendum na Krymie? 8)

Nie koniecznie. W Marggrabowa 11.VIII.1920r. było cieplej :wink: , a i wynik był bardziej imponujący. Za Niemcami opowiedziało się 28625 mieszkańców powiatu, a za Polską 2 (dwie) osoby.
Jakie były przyczyny tego wyniku, ''OTO JEST PYTANIE''.

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: Śr kwi 02, 2014 8:48 am 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): Pt lis 05, 2010 9:44 pm
Posty: 257
Informacje jak wyglądał plebiscyt na Mazurach i w samym Olecku można bez trudu znaleźć w internecie. W dużym skrócie wyglądało to tak:
1. ogromne zaangażowanie władz Prus Wschodnich, przy całkowitej bierności władz polskich;
2. stworzenie przez pruskie władzy atmosfery przewidywanego z góry zwycięstwa (wiece na rynku, odpowiednio ustawiona lokalna prasa);
3. udział w referendum przyjezdnych z głębi Niemiec, którzy otarli się wcześniej o Olecko (prawie 40% głosujących stanowili przyjezdni);
4. zastraszanie zwolenników polskości (hałaśliwe bojówki, wybite szyby, napaści słowne);
5. demonstracyjnie jawne głosowanie zwolenników przynależności do Niemiec w dniu głosowania.
Jak opowiadał jeden ze świadków tamtych wydarzeń presja niemiecka była przygniatająca. Na dworcu i na rynku napisy powitalne dla przybyszów z głębi Niemiec, hałaśliwe grupki demonstrujące swoją niemieckość. Doszło do tego, że niektórzy zwolennicy przynależności do Polski, w obawie przed ewentualnymi represjami, zaczęli namawiać swoich sąsiadów do głosowania za....Niemcami. Bali się, że ewentualne głosy za Polską mogą być przypisane właśnie im.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: Śr kwi 02, 2014 11:05 am 
Zdobywca
Zdobywca

Dołączył(a): Śr maja 30, 2007 8:50 pm
Posty: 1766
Lokalizacja: Olecko
pyzdra napisał(a):
Informacje jak wyglądał plebiscyt na Mazurach i w samym Olecku można bez trudu znaleźć w internecie.

To ja może tak od siebie, bo jakoś nie wam zaufania do oficjalnych informacji i zdają sobie sprawę z tego, że to co teraz napiszę jest niepoprawne politycznie, ale takie są fakty:

- Po zarazie jaka tu panowała w latach 1709-1711r. Król Pruski ściągnął nowych osadników m/inn z Mazowsza, Kurpii, Niemiec, Holandii, Danii, dość liczną grupę z Austrii z okolic Salsburga jak i Hugenotów z Francji.
- W dniu plebiscytu Polska nie miała stabilnych granic i była w konflikcie ze wszystkimi sąsiadami. Bolszewickie wojsko było już pod Radzyminem i liczono się z upadkiem Warszawy, a od uzyskania niepodległości minęło zaledwie 21 miesięcy. Miejscowa ludność, w tym i zdemobilizowani żołnierze mieli już dość wojny.
- Na tych ziemiach nigdy nie było Polskiej państwowości, dopiero od 1945r. W prywatnych rozmowach z autochtonami na pytanie o pochodzenie, lub za kogo się uważają, w przeważającej większości deklarowali się jako Niemcy, rzadziej jako Mazurzy, a już sporadycznie jako Polacy.
Teraz też zauważyłem, że miejscowi Autochtoni mają podwójne obywatelstwo.
- Dominującą religią był protestantyzm.
- Językiem urzędowym był niemiecki ale na wsiach dominowała gwara mazurska.
- Emigracja zarobkowa z Mazur szła do uprzemysłowionych regionów w Niemczech, a nie do Polski. Polacy z przygranicznych terenów licznie przyjeżdżali tu na ''saksy'', a nie odwrotnie.
- W tym czasie na Mazurach był już prąd, woda, kanalizacja, bite drogi, rozwinięty drobny przemysł, nowoczesne rolnictwo, rasowe bydło. Gospodarstwa chłopskie były wyposażone w nowoczesny sprzęt, a zabudowania były murowane i kryte dachówką. - Suwałki doczekały się wod-kan dopiero na początku lat 60tych ubiegłego wieku a i stare drewniane domy stoją do tej pory.
- Mazurzy przyjechali licznie na głosowanie z głębi Niemiec. Obecnie i Polacy na emigracji mają taką możliwość.

Reasumując; Wystarczy wczuć się w te klimaty, żeby dojść do wniosku, że ten plebiscyt był dla Polski nie do wygrania. Mazurzy zachowali się podobnie jak Rosjanie na Krymie.
W tym co napisałeś zapewna jest dużo racji, bo każdy chce wygrać, ale ja spojrzałem na to z innej strony.
To tak w duuuuużym uproszczeniu.

_________________
Co nas nie zmogło, to na pewno nas wzmocni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Heritage czyli Ziema Olecka wynurzona z dziejów
PostNapisane: Śr kwi 02, 2014 6:51 pm 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): Pt lis 05, 2010 9:44 pm
Posty: 257
Ja też nie mam wątpliwości, że plebiscyt na tym terenie był nie do wygrania przez Polskę. Niemniej jednak, gdyby zachowano jednakowe warunki dla obu stron, wynik z pewnością byłby inny. I wątpię czy wtedy zmieniono by nazwę miasta.
W kwestii nazwy Stowarzyszenia Treuburczyków wspomniałeś o "różnych punktach widzenia". Może chociaż krótko powiedz o tym, co sprawiło, że wybrano taką właśnie nazwę.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie, w szczególności w przypadku zgłoszenia nadużycia, do usuwania treści sprzecznych z prawem, treści reklamowych, treści wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.

Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Uczestnicy Forum wm.pl poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści na łamach "Gazety Olsztyńskiej" oraz w innych mediach wydawanych przez Edytor Sp. z o.o. i Wydawcę Olsztyn Sp. z o.o.

Gazeta Olsztyńska Dziennik Elbl‘ski Portal Warmii i Mazur WM.pl Wypoczynek na Mazurach MojeMazury.pl Portal Orientacja.pl Nasz Olsztyniak Nasz Elbląg Nasz Ełk Fundacja Przyszłość dla dzieci Olsztyński Portal Studencki
POWERED_BY