Forum WM.pl

Forum Warmińsko-Mazurskiego Portalu Regionalnego
Teraz jest N lut 25, 2018 5:43 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: O dewastacji przyrodniczej Ziemi Oleckiej
PostNapisane: So sie 12, 2006 9:19 am 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 25, 2006 3:25 pm
Posty: 1184
Lokalizacja: Olecko
Na początek trochę spraw wcześniejszych

Olecko 07.02.2005

Zbigniew Sienkiewicz
DIAMENT
Klub ekologii i ochrony dziedzictwa kulturowego
Do:Starosta powiatu oleckiego
Burmistrz Olecka
Wójt gminy Wieliczki, Kowale Oleckie i Świętajno

Dotyczy: nielegalnej wycinki drzew i dewastacji przyrodniczej na terenie gmin powiatu oleckiego.

W końcu kwietnia 2004 roku zgłosiłem fakt wycinki drzew i dewastacji terenu nadjeziornego nad jeziorem Romoty. Otrzymałem obietnicę od pracownika w urzędzie miejskim w Olecku, że sprawa zostanie wyjaśniona. Niestety do dzisiaj nie znalazła ona epilogu. Podobnie rzecz się ma nad jeziorem Oleckim Małym w Wieliczkach.
Proszę, zatem o podjęcie działań w celu ujawnienia i ukarania sprawców tych przyrodniczych dewastacji.

Tolerowanie przedstawionego na załączonych zdjęciach: niszczenia brzegów nadjeziornych nad jeziorami Romoty w Doliwach i Oleckie Małe w Wieliczkach; budowy domku na drzewie; zasypywaniu brzegów żwirem; wycinania oraz podpalania drzew i krzewów; zmiany ukształtowania terenu przy pomocy koparek i spychaczy; zagrodzenia brzegów; nielegalna budowa pomostów i altanek; etc., daje wrażenie, że nikt się ochroną przyrody w naszych gminach nie przejmuje.

To tylko dwa przykłady, albowiem w okolicach Olecka we wszystkich gminach obserwujemy ich wiele, polegających głównie na wycinaniu drzew, zniekształcaniu rzeźby terenu oraz zanieczyszczaniu śmieciami i ściekami lasów i rzek.
Zjawiska te wymagają napiętnowania i zdecydowanego stanowiska władz terenowych.

Ponieważ nie są to odosobnione przypadki i występują także na innych terenach nadjeziornych i leśnych we wszystkich gminach - zwracam się do starosty powiatu oleckiego, burmistrza Olecka oraz wójtów jako organów odpowiedzialnych za ochronę przyrody o podjęcie działań zapobiegawczych w szczególności zaś określenie warunków użytkowania działek letniskowych położonych nad rzekami i jeziorami.

Brak reakcji na pojedyncze akty naruszenia ustawy o ochronie przyrody, powoduje rozpowszechnienie błędnego mniemania o bezkarności i rozplenienie się takich zachowań. Urzędnicza obojętność to milcząca zgoda na współudział w niszczeniu przyrody i krajobrazu.

Z przykrością dodam, że zgłaszane do urzędów i publikowane w prasie od wielu lat problemy ekologiczne nie doczekały się jakiejkolwiek reakcji. Natomiast indywidualne działanie kilku pasjonatów: przyrodników, ekologów, leśników, rybaków i myśliwych, we współpracy z policją i strażą leśną i rybacką, zapobiegły wielu przypadkom dewastacji przyrody a nawet do ujęcia i ukarania sprawców.

Uważam jednak, że bez wsparcia i zdecydowanego działania władz samorządowych i starostwa, bez wykorzystania instrumentów prawnych, ekonomicznych i oświatowych, całej idei ochrony przyrody nie można nadać odpowiedniej rangi.

Ludzie na ogół nie są obojętni, lecz nie mają, do kogo się zwrócić z problemem, który dostrzegają. Nieprzychylny urzędnik może na zawsze zniszczyć wrażliwość ekologiczną i społeczną. Potwierdzają to częste zgłoszenia różnych problemów do Klubu Ekologicznego. Jednakże to nie przyrodnicy i ekolodzy odpowiadają za ochronę przyrody, jak też nie posiadają instrumentów prawnych i finansowych. Wielu ludzi chce zaoferować społeczną współpracę w tej dziedzinie, należy więc ten społeczny potencjał wykorzystać.
Zwracam się z wnioskiem o utworzenie i wdrożenie w życie programu ochrony przyrody na obszarze gmin powiatu Olecko oraz wskazanie osób kompetentnych do kontaktu w tym zakresie. Odpowiednie priorytety zawarłem w strategii rozwoju gminy Olecko 2000 i w propozycjach do strategii rozwoju powiatu, istnieje pilna potrzeba ich realizacji.

Z poważaniem
Zbigniew Sienkiewicz

Do wiadomości: Wojewódzki Konserwator Przyrody w Olsztynie

Gwoli uzupełnienia, Ani burmistrz Olecka ani wójtowie nie odpowiedzieli na postawione problemy. Ze starostwa zaś napisano, że jest wszystko w porządku. Z czasem dołaczę link do tworzonej strony gdzie ten porządek będzie pokazywany![/img]

_________________
Śmiech Smętka się rozlega nad tą mazurską krainą!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Śmiech smętka nad mazurska krainą
PostNapisane: Śr sie 16, 2006 9:13 am 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 25, 2006 3:25 pm
Posty: 1184
Lokalizacja: Olecko
Tekst drukowany w Głosie Olecka na co jedyną odpowiedzią był zarzut, że autor nie pilnuje zadymienia ulicy Nocznickiego spalanymi w piecach śmieciami. Takim to sposobem znikaja w Olecku problemy, ludzie atakuja się, a ktoś urzędujący nieco powyżej ulicy Nocznickiego się śmieje?


Sprawa Mazur i mazurskiej krainy

Od kilku lat wyprzedaje się beztrosko tereny nadjeziorne, dziś mieszkańcy Mazur nie mają dostępu do jeziora, nad którym mieszkają! Przy jeziorze Stopka koło Dybowa, gmina Świętajno sprzedała tereny i wkrótce nie będzie tam można się zbliżyć. Podobnie w gminie Wieliczki nad jeziorem Oleckie Małe. Gminie Kowale udało się przechwycić ostatni skrawek dojścia do jeziora w Zawadach Oleckich.
Wszędzie widzimy tabliczki „Teren prywatny wstęp wzbroniony”.
Na wykupionych terenach pomysłowość właścicieli przerasta wszelkie wyobrażenia. Brzegi są niszczone, zasypywane żwirem, rozkopywane koparkami i spychaczami na wszelkie możliwe sposoby. Ci, co przyszli tu do natury, wycinają drzewa i niszczą wszelką roślinność. Na każdej ogolonej z drzew działeczce sterczą wychodki i dziwaczne altanki, domki, zagrodzenia, płoty i pomosty. Nad jeziorem Romoty w Doliwach zbudowano dom na drzewach, obok wycięto większość drzew. Drzewa, które chce się usunąć, bo zasłaniają widok na jezioro najpierw podpalają, aby potem je wyciąć jako martwe. Wszystko to wygląda mało estetycznie i uroku jeziorom nie przydaje. Gdy właściciele pojawią się w oszpeconym krajobrazie, wszędzie snuje się dym z grilla, warczą kosiarki, gra muzyka.
Prawo Wodne i ustawa o ochronie przyrody zabraniają niszczenia linii brzegowej, wycinania drzew, krzewów, naturalnych siedlisk zwierząt i ptaków, itp. Prowadzone przez ekologów interwencje spełzają na niczym, wszak często same urzędy dążą do beztroskiej wyprzedaży atrakcyjnych działek. Nikt nie informuje nabywców działek, że nie wolno im naruszać naturalnych warunków przyrodniczych, czasami posiadają nawet na to urzędowe zgody. Wszystko wbrew ekologii, etyce i zwyczajnej przyzwoitości.

Zbigniew Sienkiewicz

O zasłonie dymnej nie tylko ze śmieci też będzie!

_________________
Śmiech Smętka się rozlega nad tą mazurską krainą!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Miejsce na atraktory radnego Nowela
PostNapisane: Śr sie 16, 2006 8:16 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 25, 2006 3:25 pm
Posty: 1184
Lokalizacja: Olecko
Tak sie zaczęła sprawa protestu przeciwko niczym nie uzasadnionej wycince trzcin na jeziorze oleckim i zniszczenia unikalnego siedliska ptaków!

16 listopada 2005 roku

Zmartwiły mnie wieści o wycięciu trzcin przy Długim Mostku na jeziorze Oleckie Wielkie. Zniszczono siedliska ptaków w obszarze chronionego krajobrazu. Domyślam się, że to pomysł radnego Nowela, który ma fiksację na punkcie trzcin i ich rzekomej szkodliwości, czy wręcz zagrożeniu dla zbiorników wodnych. W rzeczywistości to trzciny i przybrzeżna roślinność zapewniają natlenianie i odbudowę zniszczonego przez człowieka ekosystemu.

Po zbudowaniu Wiewiórczej Ścieżki i podniesieniu poziomu wody w jeziorze nastąpiła ogromna zmiana w rodzaju tradycyjnie gnieżdżących się na jeziorze ptaków. Sporadycznie wyprowadziły w tym roku legi łyski , a zniszczenie trzcinowisk na wypływie Legi wypłoszy resztę ptactwa. Zniszczono to, czym dumnie się popisywano przy budowie Wiewiórczej Ścieżki, miała ona eksponować gnieżdżące się od lat przy tym mostku ptactwo.
Do tej pory nikt nie odpowiedział, dlaczego podniesiono poziom wody w jeziorze. Rzetelnie ostrzegałem, że grozi to redukcją populacji ptaków z rodziny chruścieli. Takie robienie na siłę, bo są pieniądze!

Stanisław Nowel jako pracownik Wszechnicy Mazurskiej opracował – matematyczno- hydrodynamiczny model zarastania jeziora Oleckie Wielkie. Może właśnie w miejscu trzcin przy mostku Urząd Miejski zamiast ptasich gniazd zrobić pusty akwen dla jednego z „atraktorów” teorii radnego Nowela.

Potrzeby wycinania trzcin nie ma żadnej, gdyż Lega nie jest szlakiem żeglugowym. Podkreślam, że jest to obszar krajobrazu chronionego i zwarty ekosystem w którym nie wolno robić co się chce bez uzgodnienia z konserwatorem przyrody.
Rzekłbym, że wpadanie pomysłów do niektórych głów, należałoby wpisywać do Księgi Wypadków.

Zbigniew Sienkiewicz

_________________
Śmiech Smętka się rozlega nad tą mazurską krainą!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 17, 2006 3:38 am 
zbanowany

Dołączył(a): Śr wrz 21, 2005 1:35 am
Posty: 2309
Lokalizacja: Olecko
Sprawa się rypła, ale czy naprawdę ktoś za to beknie?
Mam nadzieję, że nie tylko za wysypisko ale także i za tę bezprawną wycinkę trzcin o jednym z naszych współmieszkańców będziemy czytali "Wacław O."
Kara - by spełnić swoją rolę - nie musi być nadmiernie surowa.
Ona musi być nieuchronna!
I tu chyba będzie...

_________________
Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna ale jak wykańcza...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sie 23, 2006 9:03 am 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 25, 2006 3:25 pm
Posty: 1184
Lokalizacja: Olecko
Stowarzyszenie Rozwoju Regionalnego
„Puszcza Borecka”
ul. 22 Lipca 19
11-612 Kruklanki
tel. kontaktowy: 421 74 79 Redakcja
„TygodnikaOleckiego”

Szanowna Redakcjo!
W imieniu Zarządu Stowarzyszenia Rozwoju Regionalnego „Puszcza Borecka” proszę o opublikowanie niniejszego tekstu, dotyczącego tzw. „Wiewiórczej Ścieżki”, na łamach Waszego Tygodnika.
Prezes Stowarzyszenia
Andrzej Sulej


Z uwagą obserwujemy wszelkie doniesienia na temat tzw. Wiewiórczej Ścieżki wokół Jeziora Oleckiego. Chcielibyśmy włączyć się do dyskusji na ten temat, gdyż spostrzegamy, że źle się ostatnio dzieje nad mazurskimi jeziorami. Jest to problem niezmiernie ważki dla regionu i nie można przechodzić obok niego obojętnie. Tak więc nieco z oddali:

Stowarzyszenie „Puszcza Borecka” o „WIEWIÓRCZEJ ŚCIEŻCE”

Działające od niespełna roku Stowarzyszenie Rozwoju Regionalnego „Puszcza Borecka” skupia w swym gronie wielu przyrodników. Za jedno ze swoich głównych zadań stawia wspieranie inicjatyw służących edukacji ekologicznej w regionie. Z wielkim zainteresowaniem przyjęliśmy informację, że w Olecku planuje się utworzenie ścieżki przyrodniczej wokół Jeziora Oleckiego, gdyż jak najbardziej obiekt taki służyć będzie wyżej wymienionym celom. Odkąd jednak rozpoczęto prace terenowe, nasza uwaga skupiła się bardziej nad problemem, czy w ten sposób zrealizowany projekt nie uczyni więcej szkód w środowisku, niż przyniesie pożytku.

Wśród przyrodników powszechnie znanym pojęciem jest ekosystem. W programach szkolnych wiele miejsca poświęca się nauce o ekosystemach, w tym także ekosystemom jezior. Najistotniejszą częścią tej nauki jest uświadomienie integralności wszystkich elementów ekosystemu. W przypadku jeziora jest to woda, zamieszkujące ją rośliny i zwierzęta oraz strefa przybrzeżna. Wiadomo, że naruszenie równowagi któregokolwiek z elementów ekosystemu powoduje zawsze zmiany w pozostałych składnikach. W przypadku jezior szczególną rolę przypisuje się strefie przybrzeżnej, która jest siedliskiem bardzo licznej rzeszy organizmów oraz pełni rolę buforu, ochraniającego jezioro przed szkodliwymi czynnikami z zewnątrz. Nie bez powodu obowiązująca Ustawa o Ochronie Przyrody z dn. 16 X 1991 r. w Rozdziale 5. Art. 45 a. zabrania niszczenia roślinności służącej wiązaniu gleby oraz przyczyniających się do oczyszczania środowiska, a zwłaszcza wód.

Jeżeli „Wiewiórcza Ścieżka” ma służyć edukacji ekologicznej, to trudno będzie edukowanym wyjaśnić, dlaczego podczas jej tworzenia dopuszczono się do tak drastycznej ingerencji w tę strefę, dopuszczając się wielu aktów gwałtu na przyrodzie.
Jesteśmy zaniepokojeni odstępstwem wykonawcy od wytycznych, które zakładały wykonanie większości prac ręcznie. Wydaje się, że dla potrzeb pieszych, czy nawet rowerzystów, ścieżka o szerokości 1m, a nawet 1,5 – 2 m w zupełności by wystarczyła.
Takiej szerokości ścieżki są powszechnie tworzone w regionie, dla przykładu w Suwalskim Parku Krajobrazowym, czy też wzorcowa, w lesie miejskim w Olsztynie (Nadleśnictwo Kudypy). Są one dyskretnie wkomponowane w krajobraz i poruszając się nimi miłośnik przyrody doznaje pełnego komfortu obcowania z naturą. Po co więc wykonywać ponad 3. metrowej szerokości wykopy, niszczyć drzewostan, podcinać korzenie drzew i krzewów, narażać zbocza na erozję?

Kolejna wątpliwość dotyczy pomysłu, by wspólnie poprowadzić ścieżkę pieszą i rowerową. Każdy, kto choć raz obserwował pełnych energii młodych rowerzystów, z pewnością wyobrazi sobie jak wyglądać będzie ich wspólne korzystanie ze ścieżki ze spacerującymi „Wiewiórczą Ścieżką” starszymi mieszkańcami Olecka. Przy zaangażowaniu tak znaczących funduszy można było ruch cyklistów skierować inną trasą i nie antagonizować tych dwóch grup.
Nie chodzi nam o to, by sięgać po argumenty prawne, ale warto, by realizatorzy projektu zaznajomili się z niektórymi artykułami wspomnianej Ustawy o Ochronie Przyrody. W Rozdziale 5a. Art. 47 c. znajduje się zapis: „Roboty ziemne oraz inne roboty związane z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, prowadzone w pobliżu drzew lub krzewów albo ich zespołów, mogą być wykonywane wyłącznie w sposób nie
szkodzący drzewom lub krzewom.” Jak to wygląda nad Jeziorem Oleckim? - można się przekonać naocznie.
Jezioro Oleckie znajduje się na obszarze chronionego krajobrazu. W związku z tym podczas wykonywania prac przy „Wiewiórczej Ścieżce” naruszono inne zapisy ustawy o ochronie przyrody:
- Rozdział 3. Art. 26 a.ust.1 p. 9 „na obszarze chronionego krajobrazu zabrania się:
(...) likwidowania zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i nadwodnych” ;
Ten sposób wykonania ścieżki z całą pewnością nie pozostanie bez wpływu na bytujące tam gatunki roślin i zwierząt, w tym także objęte ochroną gatunkową. Szczególnie dotyczyć to będzie ptaków oraz migrujących wiosną płazów, wśród których niemal wszystkie gatunki objęte są tą formą ochrony. Tu również naruszone zostały zapisy ustawy:
- Art. 27 b. ust 1. „W stosunku do rodzimych dziko występujących zwierząt objętych ochroną gatunkową zabrania się:
3) ...umyślnego niszczenia ich siedlisk...”.
To, co obecnie obserwować można nad brzegami niemal wszystkich jezior, a więc: usuwanie drzew, krzewów i innej roślinności, niwelowanie terenu, wznoszenie ogrodzeń, niszczenie brzegów, powszechne dzikie budownictwo, budowa nawet setek pomostów nad jednym jeziorem - słowem niszczenie krajobrazu i przyrody stanowiących o atrakcyjności krainy, z całą pewnością nie przyczyni się do wzrostu dobrobytu żyjących tu ludzi.
Powszechna ignorancja w dziedzinie ochrony środowiska jest faktem. Tak wiele mówi się o ekologii, szafuje hasłami z tej dziedziny. Jednak nasze działania przeczą im i dowodzą, że człowiek nie chce lub nie potrafi współżyć z przyrodą, natomiast próbuje narzucać jej siłą swoje warunki (co niemal zawsze obraca się przeciwko niemu). Przykro stwierdzić, że i władze miasta Olecko swym przykładem przyczynią się do utrwalenia takiego poglądu.
Raz jeszcze napiszę: przyrodnicy ze Stowarzyszenia Rozwoju Regionalnego „Puszcza Borecka” nie są przeciw budowie „Wiewiórczej Ścieżki” wokół Jeziora Oleckiego - wręcz przeciwnie. Są natomiast przeciw takiemu jej wykonaniu, które ewidentnie szkodzi i szkodzić będzie przyrodzie.


Do wiadomości:
- Starosta Olecki
- Przewodniczący Rady Miejskiej W Olecku
- Burmistrz Miasta Olecko
- Przewodniczący Rady Powiatu
- Zarząd Powiatu Oleckiego
- Stowarzyszenie „Przypisani Północy”
ZbigniewSienkiewicz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Zawiadomienie GEF o wybrykach burmistrza nad jeziorem
PostNapisane: Śr sie 30, 2006 4:46 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 25, 2006 3:25 pm
Posty: 1184
Lokalizacja: Olecko
Jeszcze troche historii w sprawie Wiewiórczej Ścieżki, gdzie lekceważenie sprawy przez burmistrza doprowadziło do konieczności zawiadomienia instytucji nadrzednych i sponsorujących.

Przedstawiciel GEF Przemysław Czajkowski nigdy nie odpowiedział na zawiadomienie, a odwiedzając Olecko spotkał się tylko z burmistrzem i w towarzystwie przedstawiciela Przypisanych Północy jako beneficjenta, przeszedł sie na kładkę nad Legą nad jeziorem.
Pomimo decyzji o wstrzymaniu prac wydanej przez Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody, Marię Mellin, która była także reprezentantem GEF na nasze województwo, koparki ryły nadjeziorne zbocza dalej.
Burmistrza nie obowiazywały takie nakazy, ani przepisy w randze ustaw, czy rozporządzeń sejmu czy ministerstwa.

Radni oklaskami na stojąco, poderwani przez radnego Nowela, dali aplauz dla słów burmistrza, że będzie zwalczał wszelkie protesty w tej sprawie, a w szczególności imiennie Zbigniewa Sienkiewicza.
Radny Bagieński zaraz potem rozpoczął zbieranie podpisów pod protestem, ale "przeciwko działalności Zbigniewa Sienkiewicza". To była chyba nieliczna z akcji w które emocjonalnie sie zaangażował jakiś radny.
Nota bene na tym etapie żaden z radnych nie poprosił o wyjaśnienia, ani nie zamienił ze stroną protestująca ani jednego słowa.
Wszyscy poprzestali na wierze w słowa jedynego. Wolny wybór, więc walec potoczył sie dalej i sprawa znalazła sie w prokuraturze i na biurku wojewody. Cdn.



Olecko 28.12.03
Klub Ekologiczny przy Kole Miłośników Ziemi Oleckiej
Zbigniew Sienkiewicz ul. Nocznickiego 19 19-400 Olecko

Global Environment Facility
Small Grants Programme
w Warszawie

Bardzo pilne: Proszę o kontakt w sprawie projektu Wiewiórczej Ścieżki w Olecku

Podczas realizacji projektu ścieżki przyrodniczo- edukacyjnej nad jeziorem Oleckie Wielkie, dokonano totalnego zniszczenia brzegu jeziora i nadjeziornych zboczy. Szerokość nadjeziornej drogi wynosi od 3,5 do 4 metrów, gdy projekt przewiduje szerokość od 1,5 do 2 metrów. Koparki podkopują strome nadjeziorne zbocza, niszcząc krajobraz, naturalne ukształtowanie jarów, dolin i nadjeziornych dróg i ścieżek dla zwierząt i ludzi. Przekopuje i zasypuje się całą roślinność nadbrzeżną. Prace w 80% miały być wykonywane ręcznie, a przez cały czas pracują ogromne koparki i spychacze, których szerokość przekracza trzy metry. Urzędnicy pokazują tylko bezpieczne kawałki projektu, trzeba zobaczyć co się dzieje po drugiej stronie jeziora.
Wycięcie 100 drzew i skierowanie ruchu turystycznego w obręb gniazdowania ptaków podlegających ochronie całkowitej, przykładem jest gągoł – wpisany do polskiej Czerwonej Księgi jako gatunek ocalony przed wyginięciem, świadczy o całkowitym braku zainteresowania ochroną środowiska. Jedyny płat skrzypu zimowego nad naszym jeziorem został przekopany koparką i wrzucony do wody. Brzegi jeziora prawie na całej długości zostały zniszczone przez zasypanie urobkiem z wykopów! Podkopane zbocza już się częściowo osuwają.
Pomimo długotrwałego protestu i gotowości do konsultacji problemu z naszej strony, Burmistrz Olecka obiecał wstrzymać prace dopiero po kontroli i nakazie Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody. Okazało się to nieprawdą, bo wkrótce po kontroli i gdy tylko skończyła się konferencja na temat „Ochrona bioróżnorodności jeziora Oleckie Wielkie”, prace przyśpieszono i pozostało już tylko około 2,5 kilometra brzegu w pierwotnym stanie, z 12 kilometrów obwodu jeziora. Metodą faktów dokonanych ryje się coraz szybciej brzegi jeziora, bo potem już i tak nic się nie da zrobić.
To co się stało, zniszczenie krajobrazu w Obszarze Krajobrazu Chronionego Jezior Oleckich jest karygodne. Sam projekt powstał bez jakiejkolwiek konsultacji społecznej, nie uwzględniono także podczas projektowania, tego, że inwestycja będzie umiejscowiona w obszarze Krajobrazu Chronionego. Pomieszano funkcje ochrony przyrody z intensywnym wykorzystaniem turystycznym środowiska. Droga rowerowa którą na siłę wyrąbuje się w zboczach, może swobodnie biec po krawędzi zboczy, gdzie w odległości kilkudziesięciu metrów od brzegu jeziora istnieją zwykłe żwirowe drogi.
Miałem zamiar osobiście wystąpić i zaprotestować na wspomnianej konferencji, gdzie Państwo także byli obecni. Jedynie zapewnienie burmistrza o wstrzymaniu prac nad jeziorem, spowodowały, że się powstrzymałem. Jestem daleki od działań radykalnych, ale w momencie gdy lekceważy się głos rozsądku i wszelkie pisma i rozmowy nie doprowadziły nawet do próby poszukiwania kompromisu, jesteśmy zdeterminowani. Oczywiście lekceważenie problemu wynika ze strony urzędu i burmistrza. Dlatego też rozpoczęliśmy kampanię prasową i medialną. Powiadomione zostały wszelkie stopnie administracji samorządowej i nadzoru. Sprawa jest pilna ze względu na ciągłe posuwanie się koparek. Wkrótce nie będzie o co kruszyć kopii!
Cały pomysł i sposób jego realizacji wymaga napiętnowania i natychmiastowej interwencji!!!

Bardzo Pilne!!!
Ponieważ widzę, nie mogę milczeć – Zbigniew Sienkiewicz

_________________
Śmiech Smętka się rozlega nad tą mazurską krainą!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: do diamenta
PostNapisane: Śr wrz 06, 2006 2:00 pm 
Natchniony
Natchniony

Dołączył(a): So sie 05, 2006 1:16 pm
Posty: 542
dobrze ze twoje miasto ma takiego kogos jak ty jestem z nidzicy i podobnych problemow mam troszeczke ostatnio udalo mi sie uratowac dwie piekne wierzby rosnace pod moim blokiem wykonalem tylko jeden telefon do olsztyna do konserwatora ochrony przyrody i opowiedzialem mu cala historie jestem z zamilowania ornitologiem i nie moge patrzec bezczynnie jak ludzie dewastuja nasza przyrode jestes spoko i w razie czego sluze pomoca


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So wrz 09, 2006 10:24 pm 
Natchniony
Natchniony

Dołączył(a): So wrz 09, 2006 10:09 pm
Posty: 584
"Podczas realizacji projektu ścieżki przyrodniczo- edukacyjnej nad jeziorem Oleckie Wielkie, dokonano totalnego zniszczenia brzegu jeziora i nadjeziornych zboczy" (itd.)

Mam jedno pytanie:
Czemu wy, ekolodzy, przeciwni wszelakim zanieczyszczeniom środowiska naturalnego, sami zanieczyszczacie je, np. jeżdżąc samochodami? Przecież spaliny powodują efekt cieplarniany.
Rowerami jeździć! Grzać się przy ognisku, a nie korzystać z centralnego ogrzewania.
Mając włączone światło również przyczyniamy się do efektu cieplarnianego - większość elektrowni jest na węgiel... A więc wyłączmy komputery i zapalmy lampy naftowe.
Precz z cywilizacją !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: pitolenie kotka za pomoca młotka
PostNapisane: N wrz 10, 2006 12:03 am 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 25, 2006 3:25 pm
Posty: 1184
Lokalizacja: Olecko
Takie tam twoje platformers pitolenie. Widać żeś pismienny to książkę jaką poczytaj, albo apel do burmistrza o wybudowanie linii tramwajowej to się będziesz miał czego czepiać!

Nie bedę z ciebie drwić bo z tego co piszesz to widać, że bardzo nieopierzony i zadziorny z ciebie, on albo ona! Każdego można sprowadzić do parteru mówiąc, że mu skarpetki smierdzą...

Trudno wyczuć o co ci chodzi, czy masz żal do świata, ze niszczy się wszystko dookoła, czy szukasz zaczepki, bo napadasz właśnie na tych którzy próbuja ten swiat obronić. Ustaw sie po właściwej stronie to będzie wiadomo, czy z toba rozmawiać czy kazać się bujać.

Nota bene, to żeś poruszyl niechcący problem, którego rozróżnienie sprawia kłopot wielu ludziom. Zacytowany fragment dotyczył ochrony przyrody i krajobrazu, a ty piszesz wypocinki o tym co wydaje ci sie ekologią. Gdybys dodał jeszcze dwa slowa, co ty transformer robisz aby ten swiat nie zginął. Kto wie może świat czeka na twoje slowa, a ty zajmujesz sie pitoleniem. Zanim zaczniesz dyskusje wejdź chociaż na poziom tych z którymi chcesz rozmawiać. A jak nie wiesz to pytaj.

Co do rowerów i stylu życia który też pomieszałeś z ekologią i ochroną środowiska, to popatrz na tym forum są tematy i o drogach rowerowych. Przyłacz się albo sam zrób coś a nie swój smrodek chcesz podczepić pod idee które cie przerastają.
Pitolenie albo myślenie, ten karkołomny wybór należy do ciebie!

Mógłbym ci to wszystko wyjasniać, ale po co, przecież w gruncie rzeczy nie oczekujesz na odpowiedź, prawda!?

Poza tym to pozdrawiam serdecznie, a gdybys czasem przez pomyłke wsiadł na rower to prędzej czy później odkryjesz coś w sobie, to cos to bedziesz ty sam, ale juz odmieniony. A wtedy powitamy nowego forumowicza - nowonarodzonego człowieka na platformie Ziemia!

_________________
Śmiech Smętka się rozlega nad tą mazurską krainą!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N wrz 10, 2006 8:06 am 
Natchniony
Natchniony

Dołączył(a): So wrz 09, 2006 10:09 pm
Posty: 584
Nie "napadam na tych którzy próbują ten swiat obronić", ale uważam za obłudę to, żeby Ci, którzy "bronią" tego świata, sami go zanieczyszczali. Przecież da się żyć bez samochodu, jest komunikacja miejska, aubtobusy (które wydzielają mniej spalin przeliczając na 1 pasażera). Myślę, że ci, którzy najwięcej krzyczą o tym, sami powinni dać przykład. Wg mnie ekolodzy i tacy ludzie jak Pan Diament wprowadzają niepotrzebny zamęt i próbują blokować inwestycje przydatne każdemu z nas. Przykładem niech będzie chociażby Wiewiórcza Ścieżka, której budowa opóźniła się przez.... ekologów. A przecież nic złego się nie stało.

Na marginesie:
Jestem tu od wczoraj, ale juz zauważyłem, kto tu najwięcej "pitoli".
Obrazek
Czy na tym forum sa tylko 2 osoby? :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Hop o schodek wyżej
PostNapisane: N wrz 10, 2006 9:24 am 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 25, 2006 3:25 pm
Posty: 1184
Lokalizacja: Olecko
Pomiń sobie etap pitu pitu, zrób skok myslowy i o konkretach mozemy pogadać. Nie chce mi sie ale jeszcze ci cos odpowiem.

JAk zaczniesz ludzkim jezykiem mówić i przestaniesz zwalać na innych wszystkie potencjalne nieszczęścia tego swiata to będzie na forum trzech muszkieterów. Może ludzie obawiaja sie cokolwiek napisać aby nie stać się celem takiego ataku - granatem zza węgła! Powiedz co w taki sposób chcesz załatwić.
Ludzi warto słuchać i próbowac zrozumieć, swiat jest bogaty w formy a i w tresć niebiedny!
Nie warto sobie imaginacją tworzyć przeciwników. To co dla Ciebie jest niczym złym, może dla świata jest tym czego tak sie obawiasz. W takim postawieniu sprawy, mówiąc o obłudzie musiałbyś cokolwiek wiedzieć o osobach do których mówisz, no i powiedzieć kim jesteś i co robisz takiego, że uprawnia cię do szarżujących twierdzeń.

W formie którą prezentujesz jest to atak personalny, mnie to nie bawi a i czasu szkoda, a jeśli myslisz, że ja nie mogę użyć argumentów na twoim poziomie, no to dobrze myslisz!

Zanim skrzyżujesz szpadę musisz przeciwnika szanować, inaczej nigdy nie bedziesz muszkieterem!

_________________
Śmiech Smętka się rozlega nad tą mazurską krainą!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N wrz 10, 2006 3:53 pm 
zbanowany

Dołączył(a): Śr wrz 21, 2005 1:35 am
Posty: 2309
Lokalizacja: Olecko
Platformers > Dlaczego jako argument "przeciw" aktywnym forumowiczom na tym forum używasz faktu, że rzeczywiście stosunkowo niewielu (mimo propagowania go przez GO i nas prywatnie) ludzi zalatanych za chlebkiem zagląda tu a jeszcze mniej ośmiela sie zabrać głos?

Zauważ, że nikt nie uniemożliwia zarejestrowania się, nie blokuje i nie wyrzuca niczyich postów! Wręcz zapraszamy wszystkich którym nie jest wszystko jedno do wymiany poglądów niezależnie jakie kto ma! O ile ma...

Nie mamy w założeniu zamiaru "dokopywać" bezpodstawnie dla osiągnięcia swoich korzyści komukolwiek niewinnemu!

DYSKUTUJEMY TYLKO O WSZELKICH DRAŃSTWACH, ABY CZYTAJĄCY WIEDZIAŁ, JAK SPRAWY STOJĄ!

JEŚLI ZAINTERESOWANY LUB KTOKOLWIEK INNY MA INNĄ WIEDZĘ LUB POGLĄDY TO PROSZĘ SERDECZNIE O RZECZOWĄ POLEMIKĘ!!!

JEŚLI KTOKOLWIEK NA TYM FORUM Z WYRACHOWANIEM ŁŻE, TO PRZECIEŻ NIEPRAWDZIWIE POMÓWIONY MOŻE TEŻ OCZYSZCZAĆ SIE W SĄDACH!!! I KAZDY PISZĄCY TU MA TAKĄ WIEDZĘ!!!

Jakoś nic takiego, nawet adwersarzy z niepodważalnymi argumentami, nie widać co udowadnia, że mimo iż niewiarygodna czasami - JEST TO SAMA CZYSTA PRAWDA!!!

Popatrz na sprawę z innej strony:

-Może to juz tak się porobiło, że wszechobecna apatia powoduje, że niewielu chce się cokolwiek chcieć?
-Nie wierzą, że można cokolwiek zrobić? Że cokolwiek zależy od nas samych?
-Może społeczeństwo jest już tak zastraszone, że nawet pod pseudonimem uniemożliwiającym "namierzenie" ludzie boją się dać głos?

A może zajęci wyszukiwaniem znajomych w Anglii - do których o pomoc w wyszukiwaniu tam pracy mogą sie zwrócić - mają sprawy naszego miasteczka głęboko w d...pie i dlatego nie chcą babrać się w tym naszym cuchnącym bagienku...

_________________
Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna ale jak wykańcza...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Serial w odcinkach o Wiewiórczej Ścieżce
PostNapisane: N wrz 10, 2006 4:02 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 25, 2006 3:25 pm
Posty: 1184
Lokalizacja: Olecko
Wieści z 20.12.2003 – jezioro było już prawie całkowicie rozkopane!

ARTYKUŁ PRASOWY za którego wydrukowanie Tygodnik Olecki został pozbawiony urzędowych ogłoszeń

Jak to się robi w Olecku,, które nazywano niegdyś ”Wald und Seestadt”

Skandal wokół Wiewiórczej Ścieżki zatacza coraz szersze kręgi – trzeba zmienić cały projekt i zatrzymać wszelkie prace!!!

1. „Nierozsądnie jest kłaść się na drodze”

Taką radę ma urzędnik z wydziału budownictwa dla przyszłych plażowiczów nad jeziorem Olecko Wielkie.
Trasa dla rowerów i pieszych została poprowadzona metr od brzegu w miejscach gdzie tradycyjnie odbywa się plażowanie – Dzika Plaża i dwa miejsca na Szyjce. Zapytałem więc jak projektant rozwiązał połączenie plażowania ludzi z ruchem rowerowym i pieszym? Odpowiedź brzmiała – „Powiedziałbym, że nierozsądnie jest kłaść się na drodze”. Twierdzi też, że zawsze tam poruszali się ludzie i że zawsze tam była droga. Podobne twierdzenia wyraża też burmistrz Olecka.
Prawda jest taka, że ścieżkę nad jeziorem wykonano przed wojną, ale tylko na odcinku dwóch kilometrów od Długiego Mostku na Ledze do szosy gołdapskiej. Potem przygotowano około kilometra ścieżki do pensjonatu Liebchensruh (Dworek Mazurski) i dalej do domku Friedricha Czygana, które to miejsce przy ujściu Możanki nazywało się Friedrichsruh.
Twierdzenie o istnieniu tej ścieżki wokół całego jeziora ma jakoby usprawiedliwić niesłychaną ingerencję w środowisko naturalne terenów nadjeziornych. Na odcinku pozostałych 9 km istniała ale tylko ścieżka rybacka, wykorzystywana przez pieszych i rowerzystów. Wielu z nich martwi się teraz gdzie będą spacerować i jeździć gdy zrobi się nad jeziorem taki idiotyczny trakt. Cały urok tej ścieżki polegał właśnie na jej małej dostępności, na trudności w jej pokonaniu. Niektórzy mówią dosadnie – spierd... krajobraz!
Są ludzie którzy codziennie przemierzają tą ścieżkę i wcale im nie jest trudno i nie pragną żadnych zmian. Nie wyobrażają sobie jazdy rowerem wśród spacerujących ludzi, unikają takich miejsc.
Ścieżka edukacyjna dłuższa niż trzy do pięciu kilometrów nie będzie wykorzystywana. Pasjonatów jest mało i oni dotrą tam gdzie chcą, dla nich nie trzeba autostrad. Rowerzyści mają do wykorzystania istniejące drogi i ścieżki odległe od brzegów jeziora o kilkadziesiąt metrów. Stamtąd też roztacdzają się piękne widoki na okolicę, bez potrzeby budowania schodów na platformy widokowe! Nic tam nie trzeba robić, nawet częściowo są oznakowane czerwonym falowanym znakiem i opisane w folderze „Ku dolinie Rospudy”.
Okazuje się, że chyba najbardziej ta ścieżka potrzebna jest tym którzy nigdy nią nie chodzili i chodzić nie bedą. Urzędnicy którzy nadzorują ten projekt nawet nie byli na tej ścieżce, nie znają uwatrunkowań terenu i przyrody. Zauważono, że burmistrz Olecka też pojawił się nad jeziorem w okolicy Szubienicznej Góry (Jeziorki) dopiero po dwóch tygodniach interwencji. Pocieszające było tylko to, że wstrzymał prace koparek. (Akurat dostał nakaz Wjewódzkiego Konserwatora Przyrody) Ale to co zostało zniszczone będzie smutnym śladem gigantomanii i braku zrozumienia podstaw ochrony przyrody i krajobrazu!

Tytuł następnego odcinka
2. „Obszar Chronionego Krajobrazu” – czy to w Mongolii Wschodniej?

_________________
Śmiech Smętka się rozlega nad tą mazurską krainą!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Obszar Chronionego Krajobrazu
PostNapisane: So wrz 16, 2006 4:28 pm 
Forumowy As
Forumowy As
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 25, 2006 3:25 pm
Posty: 1184
Lokalizacja: Olecko
Dalszy ciag opowieści jak to burmistrz wbrew ustawie o ochronie przyrody, bez zgody wojewódzkiego konserwatora przyrody, koparkami mościł sobie wyborczą drogę!

2. „Obszar Chronionego Krajobrazu” – czy to w Mongolii Wschodniej?

Wojewoda Suwalski w 1991 roku zatwierdził strefy ochrony krajobrazu, a wojewódzki konserwator przyrody poprawił w 2001. Na terenie naszej gminy obszar krajobrazu chronionego obejmuje m.in. jezioro Oleckie Wielkie, tereny nadjeziorne podlegają więc szczególnej ochronie prawnej, jako przedstawiające wysoką wartość przyrodniczą i krajobrazową. Chronić je należy w niezmienionym stanie, a nad każdą ingerencją brać głęboki namysł. Konieczne jest więc także uzgodnienie z wojewodą naruszenia takiej strefy ochronnej! Ale nie dla urzędu miejskiego w Olecku!
Projekt ścieżki nie określa jaki obecnie jest status ochronny jeziora oleckiego, a przecież zamierza się chronić bioróżnorodność, ptaki, rośliny, drzewa – no to niby na czym ma polegać ta ochrona? Kto będzie zajmował się konserwacją i ochroną ścieżki i walorów które ma ukazywać, przed naruszeniem i degradacją
W rozpatrywanym projekcie nie ma żadnego odniesienia do faktu istnienia strefy ochrony krajobrazu. Wspomniany urzędnik z wydziału budownictwa, nazwijmy go XL, stwierdził, że, „pewnie to nie jest ważne, więc nie było brane pod uwagę”. (Chyba Ustawy Sejmu Rzeczypospolitej na obszarze gminy Olecko nie obowiązują?!)
Nie uszło mojej uwadze, że nie miał bladego pojęcia o istnieniu takiej strefy! Tenże sam pan XL twierdzi, że wokół jeziora była ścieżka, a teraz tylko ją się utwardzi. Wcześniej jednak wyszło na to, że nie zna terenu nad jeziorem, bo tam nie był! Nie udał się tam też po interwencjach ekologów i prasy!!!

Cdn. 3. Droga dla Kamazów albo wiewiórki jak słonie

_________________
Śmiech Smętka się rozlega nad tą mazurską krainą!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 18, 2006 7:11 pm 
Co do wyciecia trzyciny przy dlugim mostku.
Jak juz cos takiego mialo miejsce to ktos powinien posprzatac tam, bo po wycince bylo widac jak nasze jezioro jest czyste w tym miejscu. Wszystkie ptaki nie znikneły z tego miejsca, nawet niektrórych pojawiło się więcej.

Co do jeziora Romoty w Doliwach.
Z tym domkiem to przesada. A ze linia brzegowa zostala zmieniona i dowieziono piasku to wystarczy sobie to jezioro porównac z jeziorem Jaśki,tam to dopiero zrobiono meksyk. Często wędkuje nad Romotami i z tymi nadpalonymi drzewami to bylo troche inaczej. Jakies dzieciaki podpaliły trawę a wlaściciel ją dogaszał, gdy sie zjawił(to dla sprostowania). Kilka drzew zostało wyciętych ponieważ podczas silnych wiatrów które wtedy były się połamały. Wiem to, bo wtedy bardzo czesto tam wędkowałem zarówno ze strony działek jak i od lasu po drugiej stronie. Gdy chodziłem do okoła jeziora nie miałem problemu z przejsciem przez czyjeś działki, bardzo czesto z tych działek korzystam, a właściciele nic nie mówią.

Co do wspólnego działania przyrodników, ekologów, leśników, rybaków i myśliwych.
Zbytnio w to nie wierze. Rybacy, czyli wędkarze(oczywiscie nie wszyscy nikogo tu nie atakuje!!!) jak rozmumiem robią czasem gorszy bałagan nad jeziorem niz turyści, czasem wystarczy popatrzec co dzieje sie po zawodach, czy jak zacznie np brać leszcz nad naszym jeziorem. Rybacy(ktorzy stawiaja siatki) wystarczy zobaczyc co robia w miejscu gdzie wypływają na jezioro (oczywiscie nie wszyscy). Dla dzieciaka który łapie ryby bez pozwolenia straż zabierze wędke,albo da mandat, a dla kłusowników nic nie zrobi tylko się przywita jak to często widziałem.
Pozdrawiam wszystkich wędkarzy:) opłacających składki:>


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie, w szczególności w przypadku zgłoszenia nadużycia, do usuwania treści sprzecznych z prawem, treści reklamowych, treści wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.

Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Uczestnicy Forum wm.pl poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści na łamach "Gazety Olsztyńskiej" oraz w innych mediach wydawanych przez Edytor Sp. z o.o. i Wydawcę Olsztyn Sp. z o.o.

Gazeta Olsztyńska Dziennik Elbl‘ski Portal Warmii i Mazur WM.pl Wypoczynek na Mazurach MojeMazury.pl Portal Orientacja.pl Nasz Olsztyniak Nasz Elbląg Nasz Ełk Fundacja Przyszłość dla dzieci Olsztyński Portal Studencki
POWERED_BY