Forum WM.pl

Forum Warmińsko-Mazurskiego Portalu Regionalnego
Teraz jest Śr gru 13, 2017 10:34 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 153 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 16, 2005 9:15 am 
Legenda Forum
Legenda Forum

Dołączył(a): Wt gru 23, 2003 10:59 pm
Posty: 7610
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
Co najciekawsze brak twych "ukochanych" kiboli doprowadziłby do odwrotnej sytuacji, gdzie na stadionie zostałaby gartska ludzi, od której co chwila leciałby wyzwiska w stronę piłkarzy wraz z łupinkami słonecznika.

na IV ligę nie przychodzili kibole, a gdy sie pojawili frekwencja wcale nie stała się lepsza. Po prostu kibol wygonił kibica, czego byłem niejednokrotnie świadkiem. W III lidze sie to jeszcze nasiliło i gdyby nie decyzja zarządu o otwarciu krytej trybuny mogłoby dojść do regularnej bitwy dorosłych z dziećmi (dzieci sie nie bije?)

Niby wierni kibole , a w II lidze sektor niebieski często był pusty. kiedys juz napisałem ,że w Olsztynie najpierw musi zapanować porządek na trybunach włącznie z czystością obiektu. Później można liczyć na widzów i wyższa klasy rozgrywkowe. Ważne jest by do kierowania klubem weszli ludzie z zewnątrz, wiedzący jak to robić lub nowi nieskalani w pełni tego słowa znaczeniu.
Bez tego nie ma co marzyć o pojawieniu sie sponsorów . Piłki sie nie robi na hokus-pokus, czary-mary ,ale polega to na planowanych na LATA działaniach.
Jedna szansa została juz zmarnowana, czy na nastepna poczekamy kolejne 20 lat , to zależy od nas samych.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 16, 2005 9:26 am 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): Śr sty 14, 2004 12:13 am
Posty: 272
dochodzeniowy napisał(a):
kiedys juz napisałem ,że w Olsztynie najpierw musi zapanować porządek na trybunach włącznie z czystością obiektu. Później można liczyć na widzów i wyższa klasy rozgrywkowe. Ważne jest by do kierowania klubem weszli ludzie z zewnątrz, wiedzący jak to robić lub nowi nieskalani w pełni tego słowa znaczeniu.


Przede wszystkim na początku najważniejszy jest odpowiedzialny i godny zaufania zarząd. Jeśli takowy by się pojawił, zyskałby na pewno szacunek kibiców, stadion nie świeciłby pustkami, a stadionowe krzesełka nie byłyby tak usmarowane jak teraz :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 16, 2005 7:59 pm 
trucker napisał(a):
dochodzeniowy napisał(a):
kiedys juz napisałem ,że w Olsztynie najpierw musi zapanować porządek na trybunach włącznie z czystością obiektu. Później można liczyć na widzów i wyższa klasy rozgrywkowe. Ważne jest by do kierowania klubem weszli ludzie z zewnątrz, wiedzący jak to robić lub nowi nieskalani w pełni tego słowa znaczeniu.


Przede wszystkim na początku najważniejszy jest odpowiedzialny i godny zaufania zarząd. Jeśli takowy by się pojawił, zyskałby na pewno szacunek kibiców, stadion nie świeciłby pustkami, a stadionowe krzesełka nie byłyby tak usmarowane jak teraz :)


Trucker podobnie jak Jezrzy, piszesz mądrze i co ważniejsze na temat. Jednak oni (dochodzeniowy & ŁoYezoo) tego nie zrozumieją, bo dla niech najważniejsze w tym temacie jest pieniactwo i nabijanie kolejnego posta. Pozdrawiam. :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So cze 18, 2005 4:17 pm 
dochodzeniowy napisał(a):
Jedna szansa została juz zmarnowana, czy na nastepna poczekamy kolejne 20 lat , to zależy od nas samych.


Miała być :" Stomil historia prawdziwa" a jest "Stomil historia nieustająca". Obawiam się ,że po walnym zebraniu 28 czerwca będzie "Stomil kontynuacja". To co najbardziej sensowne w sytyacji olsztyńskie piłki to wsparcie inicjatywy Nakielskiego, bo to przynosi efekty.Trzeba zbudować dla szkółki piłkarskich talentów parę trawiastych boisk z prawdziwego zdarzenia ze skromnym zapleczem i niech chłopaki grają. Niech im nikt nie robi łaski czy mogą skorzystać z boiska czy nie.Zarząd Miasta zamiast pleść banialuki marnować nasze pieniądze z podatków powinien nareszcie zauważyć szansę na aktywizację tej gałęzi sportu i ją wesprzeć . Innego poważnegon sponsora na razie nie widzę.Mamy w Olsztynie zdewastowany Stadion Leśny, obiekt "Warmii" i podlegający dekapitalizacji stadion byłego Stomilu. Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest właśnie ględzenie i warowanie na ruinach obiektów w charakterze psa ogrodnika różnych niby-właścicili. Dla podreślenia własnej ważności pokąsają każdego potencjalnego sponsora ,który będzie chciał wyrwać z pyska wylizaną do gładkości kość.Jeśli to się zmieni ,to być może w ciągu tych dwudziestu lat zjawi się w Olsztynie człowiek, który zechce wykorzystać na miejscu wyszkolony piłkarski potencjał i zbuduje nam kameralny stadionik ,na którym będzimy mogli dopingować dobry zespół. Dla każdego logicznie myślącego człowieka jest jasne ,że w warunkach olsztyńskiej biedy podstwowym warunkiem jest kumulacja środków.Po co kilku biedaków ma utrzymywać nierentowne obiękty? Czy nie lepiej uporzadkować sprawy własnościowe ,wyprzedać te tereny , a zdobyte środki zainwestować w jeden reprezentacyjny,miejski ,wielofunkcyjny stadion? Oczywiście, bez gigantomachii na miarę olsztyńkich potrzeb? Zapleczem byłby tanie ,trawiaste boiska dla różnych szkółek co postulowałem wcześniej.Czy olsztyńskich działaczy, którzy bez przerwy zapewniają o swojej miłości do piłki stać na takiie myślenie, żeby zrezygnować z prywatnych ambicyjek w zakresie małego klubiku ? Na razie idę pobiegać.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So cze 18, 2005 5:44 pm 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): Śr sty 14, 2004 12:13 am
Posty: 272
Aby udała się w Olsztynie reaktywacja klubu na miarę I ligi, potrzeba jest wielu młodych i ambitnych ludzi, którzy zajęliby się szkoleniem przyszłych gwiazdeczek (już od najmłodszych lat), strukturą finansową klubu oraz wszystkim tym, co do prowadzenia zespołu jest potrzebne. Jeśli zajdzie taka potrzeba, należy założyć nowy klub z namiastką dawnych stomilowskich tradycji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 19, 2005 3:37 pm 
trucker napisał(a):
Aby udała się w Olsztynie reaktywacja klubu na miarę I ligi, potrzeba jest wielu młodych i ambitnych ludzi, którzy zajęliby się szkoleniem przyszłych gwiazdeczek (już od najmłodszych lat), strukturą finansową klubu oraz wszystkim tym, co do prowadzenia zespołu jest potrzebne. Jeśli zajdzie taka potrzeba, należy założyć nowy klub z namiastką dawnych stomilowskich tradycji.


Młodość i ambicja to nie są wystarczające atrybuty.Potrzebne są przede wszystkim trzy rzeczy: pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze. Na działalność w formie stowarzyszenia można uzyskać wsparcie ze środków publicznych.Nie jest to wiele ,ale zawsze coś.Dlatego te środki należy skierować na szkolenie młodzieży i takie inicjatywy jak Nakielskiego a nie ambicje pierwszoligowe.Aby te ambicje mogłybyć zrealizowane musi byc wola podjęcia ryzyka długofalowej inwestycji przez ludzi,którzy będą widzieli w tym interes. Oczywiście nie wykluczam,że motywacją będzie także miłość do piłki nożnej. Jednak bez złudzeń ,że ktoś utopi swoje pieniądze dla satysfakcji kibiców i zapewni środki do życia dla niewydarznych działaczy.Olsztyn jest ubogim środowiskiem ,dlatego znalezienie inwestora ,który wpakuje w klubowy budżet 12 mln. rocznie jest niemal nierealne.Sukces jest możliwy tylko wtedy jeśli prywatna inicjatywa będzie wsparta przez władze. Możliwości jest dużo.Celowo do znudzenia używam słowa inwestorzy a nie sponsorzy. Zresztą trzeba zrozumieć,że nawet sponsoring musi przynosić określone korzyści.Inaczej lepiej prowadzić działalność charytatywną wpierając ludzi naprawdę potrzebujących.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 19, 2005 8:08 pm 
Cytuj:
Młodość i ambicja to nie są wystarczające atrybuty.Potrzebne są przede wszystkim trzy rzeczy: pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze.


Młody ambitny menager jest zdecydowanie większym kapitałem klubu niż pełne konto. Przez Stomil w ostatnich latach przewinęła się cała masa pseudodziałączy, którzy mimo wielkich pieniędzy w klubie, doprowadzili go do bankructwa i obecnie MOKS Stomil jest jedynie klubem na papierze i to klubem zadłużonym na 12mln. zł, chociaż pewnie same odsetki wynoszą drugie tyle.
Dobry menager wykorzystując swoje umiejętności jest w stanie więcej osiągnąć przy niższych nakładach finansowych. Najlepszym przykładem w Europie są takie kluby jak RC LENS i Deportivo La Coruna. Pierwszy z klubów gromadzi 30tyś publicznośc na stadionie w mieście liczącym 50tyś mieszkańców. W Deportivo cała administracja klubu liczy 6 osób, reszta to piłkarze i trenerzy.
W Polsce są przykłady małych klubów w których prezesi pokazują dużym firmom jak się kieruje klubem. Prezes Drzymała mimo ciągłego wyprzedawania zespołu (Niedzielan, Rasiak, Mila, Kriżanac, Sobolewski) ciągle osiąga doskonałe wyniki, tak sportowe jak i finansowe.Taka Legia mimo ogromnego potencjału w ostatnich latach spisuje się bardzo słabo.

Wszystko opiera się na zarządzaniu klubami w naszych realich. Jedni się dostosowują do praw rynkowych, a inni wciąż nie załapali o co chodzi w nowoczesnym marketingu sportowym.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 20, 2005 10:44 am 
Nałogowiec
Nałogowiec

Dołączył(a): Śr sty 14, 2004 12:13 am
Posty: 272
Czasem się naprawdę głęboko zastanawiam czy jedynym ratunkiem dla olstyńskiej piłki, nie byłoby zbudowanie nowego klubu, począwszy od postawienia solidnych fundamentów. W tej chwili jedyna nadzieją dla nas są młodzi piłkarze trenowani przez Nakielskiego. Niestety nie mając dobrze zorganizowanego klubu, gdzie ta utalentowana młodzież mogłaby kontynuować swą karierę i zdobywać nowe doświadczenie, jestem przekonany, że najlepsi z nich w niedługim czasie wyjadą w poszukiwaniu lepszego jutra.
Zaplecze więc posiadamy, dużo gorzej niestety jest z wyższymi szczebelkami. Należałoby coś w tym kierunku zrobić, aby pokazać pseudodziałaczom, że sport to nietylko handel meczami, rozmowy z arbitrami czy usilne złodziejstwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 20, 2005 7:49 pm 
Skomandus napisał(a):
Cytuj:
Młodość i ambicja to nie są wystarczające atrybuty.Potrzebne są przede wszystkim trzy rzeczy: pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze.


Młody ambitny menager jest zdecydowanie większym kapitałem klubu niż pełne konto. Przez Stomil w ostatnich latach przewinęła się cała masa pseudodziałączy, którzy mimo wielkich pieniędzy w klubie, doprowadzili go do bankructwa i obecnie MOKS Stomil jest jedynie klubem na papierze i to klubem zadłużonym na 12mln. zł, chociaż pewnie same odsetki wynoszą drugie tyle.
Dobry menager wykorzystując swoje umiejętności jest w stanie więcej osiągnąć przy niższych nakładach finansowych. Najlepszym przykładem w Europie są takie kluby jak RC LENS i Deportivo La Coruna. Pierwszy z klubów gromadzi 30tyś publicznośc na stadionie w mieście liczącym 50tyś mieszkańców. W Deportivo cała administracja klubu liczy 6 osób, reszta to piłkarze i trenerzy.
W Polsce są przykłady małych klubów w których prezesi pokazują dużym firmom jak się kieruje klubem. Prezes Drzymała mimo ciągłego wyprzedawania zespołu (Niedzielan, Rasiak, Mila, Kriżanac, Sobolewski) ciągle osiąga doskonałe wyniki, tak sportowe jak i finansowe.Taka Legia mimo ogromnego potencjału w ostatnich latach spisuje się bardzo słabo.

Wszystko opiera się na zarządzaniu klubami w naszych realich. Jedni się dostosowują do praw rynkowych, a inni wciąż nie załapali o co chodzi w nowoczesnym marketingu sportowym.


Wszystko co piszesz potwierdza moje zdanie.
1) Do młodości i ambicji należy w prowadzeniu interesu dołożyć jednak kasę
2)Wielkie pieniądze w MOKS STOMIL to tylko mit. Nigdy takich nie było ,a to co było, zmarnotrawiono bezprzykładnie.Wygenerowano tylko ogromny dług. Głównym kapitałem klubu była wyłącznie tzw. wartość rynkowa piłkarzy.Jak było z transferami doskonale zapewne wiesz i kto się obłowił. Po klubie nie zostało dosłownie NIC.
3) Przytoczone przez ciebie przykłady dotyczą zawodowych klubów z innego świata. Powstały one właśnie tak jak cały czas piszę: jako długofalowa inwestycja prywatnej inicjatywy wspartej własną kasą.
4) Drzymała jest właśnie przykładem takiej inicjatywy: zrobił wszystko za własne pieniądze i nie dopuści, żeby ktoś mu je sprzeniewierzył. To nie typ naiwnego fascynata jak nasz Piotruś Wieczorek,który dał kasę do zarządznia cwaniaczkom .
5)Legią rządzą takie same cwaniaczki, którzy myślą,że zawsze znajdzie jakiś sponsor ze szmalem i zasili konto. Nie udaje się bo to nie ich.

Zobaczymi czy po zbliżających się wyborach do władzy w OKS 1945 załapią się młode wilki, czy też do końca dni swoich po klubowych korytarzach będą się snuły wyleniałe kundelki.Jakim cudem znaleźli się we władzach klubu ludzie nieodpowiedzialni ? Podejrzewam,że był to szczyt ich chorych ambicji: " Wie pan " Ja" to jestem w zarządzie klubu"
Pamiętacie jak to w okresie świetności klubu na trybunie honorowej wypadało być? Jak nam machali rączkami politycy zwłaszcza przed wyborami? Uchowaj nas panie Boże przed takimi przyjaciółmy! Amen.


Góra
  
 
 Tytuł: Co w końcu z tym Stomilem
PostNapisane: Wt cze 21, 2005 11:36 am 
Elo jeśli chodzi o stomil, to sytuacja jest beznadziejna i to od wielu lat.
Po kazdej aferze korupcyjnej w Stomilu naprawdę nie chce mi się już więcej gadać
KOMANDOS tu byl na misji 21.06.2005


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 21, 2005 9:07 pm 
Cytuj:
Rozmowa z prezesem OKS 1945 Olsztyn Marianem Świniarskim

- Co czuje prezes klubu po spadku do IV ligi?
- Rozczarowanie oraz żal z powodu niespełnionych nadziei.

- Musiało się tak skończyć?
- Uważam, że od strony sportowej zespół dysponował wystarczającym potencjałem, żeby utrzymać III ligę dla Olsztyna. Jednak duży wpływ na to, że tak się nie stało, miały inne sprawy.

- Co ma Pan na myśli?
- Powtarzam jeszcze raz: pod względem piłkarskim klub było stać na utrzymanie, ale w moim odczuciu w rundzie wiosennej zawodnikom zabrakło ambicji i woli walki przez 90 minut.

- Skoro Pan o tym powiedział, to dostaliśmy list od fanów OKS, podpisany "Grupa na rzecz odbudowy piłkarstwa w Olsztynie". Jest tam mowa m.in. o wspomnianym przez Pana braku zaangażowania w przegranym 0:1 meczu z Ceramiką Paradyż, a nawet o tym, że przed wyjazdowym spotkaniem z Finishparkietem w klubie rozeszły się pogłoski, jakoby dwóch piłkarzy OKS zamierzało pozorować grę...
- Listu nie czytałem, więc nie umiem się dokładnie do tego odnieść. A co do meczu w Nowym Mieście Lubawskim, to nic o tym nie wiem, byłem na tym spotkaniu i nie odniosłem takiego wrażenia. Jednak jeśli chodzi o Ceramikę, to wyrażona w liście opinia kibiców pokrywa się z moimi obserwacjami.

- Wierzy Pan, że piłkarze mogli odpuszczać mecze?
- Nie patrzę na to w takich kategoriach, że ktoś się nie przyłożył do meczu, bo ktoś obiecał mu tysiąc złotych. Myślę o czymś innym. Zapowiadaliśmy, że na ten rok celem jest utrzymanie zespołu w III lidze, a w kolejnym wzmocnienie składu i walka o awans do II ligi. W tym kontekście uważam, że połowa kadry mogła się bać, że nie wytrzyma konkurencji i straci miejsce w klubie.

- Czyli woleli spaść do IV ligi i zarabiać mniejsze pieniądze?
- Mniejsze, ale pewne. To może straszliwie brutalnie brzmi, ale tak mogło być.

- Wróćmy jeszcze do wspomnianego wcześniej listu. Jego autorzy skarżą się, że władze klubu kompletnie ignorowały Klub Kibica, w którym są poważni ludzie, m.in. historycy, bankowcy i informatycy. Podobno kibice mieli niekończące się scycje z ochroniarzami.
- Z ochroniarzami mieli starcia wtedy, kiedy byli "pod wpływem" lub też próbowali wnosić na stadion rzeczy, których tam wnosić nie wolno. Z szefem stowarzyszenia Andrzejem Bobrowiczem spotykałem się regularnie, mniej więcej co dwa tygodnie. I oceniam, że nie do końca panował on nad chuligaństwem innych. Symptomatyczny jest tu przykład spotkania w Łomży, gdzie prowadzimy 1:0 i jesteśmy blisko trzech punktów, ale za zadymę wywołaną przez chuliganów sędzia przedłuża mecz i w 105. minucie dostajemy bramkę na 1:1. A te dwa wówczas stracone punkty teraz dałyby nam baraż z Warmią Grajewo o utrzymanie w lidze.

- Wielu kibiców twierdzi, że największym błędem władz klubu było zwolnienie trenera Andrzeja Biedrzyckiego. Czy Pan też ma takie odczucie?
- Tak, zresztą przyznałem się do tego w jednym z wywiadów dla Radia Olsztyn. Dziś uważam, że źle się stało i mam do siebie pretensje, że na posiedzeniu zarządu, na którym podjęto tę decyzję, nie wyraziłem dostatecznego sprzeciwu.

- Wtedy zespół był na ósmym miejscu w tabeli...
- ...ale co do wyników i miejsca w tabeli nikt nie miał większych zastrzeżeń. Zarzucano natomiast Andrzejowi Biedrzyckiemu, że za późno przyjeżdża na trening i za wcześnie wychodzi, że nie prowadzi zajęć indywidualnych, że gra nie jest taka, jaka mogłaby być. Poddałem się tym narzekaniom, choć osobiście postulowałem, żeby szkoleniowiec został przynajmniej do końca rundy jesiennej.

- Ale podobno ta zmiana była już ustalona, bo do pracy szykowaliście Dariusza Janowskiego?
- To nieprawda. Z trenerem Janowskim spotkałem się przypadkowo na meczu z rezerwami Legii w Warszawie. Było to już po posiedzeniu zarządu, na którym zrezygnowaliśmy z Biedrzyckiego.

- Jednak można spotkać się też z teorią, według której OKS spadł, bo grał czysto. Podobno przed jednym meczem w Olsztynie, który trzeba było wygrać, a ostatecznie skończył się remisem, przyszli do Pana piłkarze i powiedzieli, że zrzekają się premii za zwycięstwo, by klub coś dołożył, a oni załatwią, że rywal odpuści mecz. Prawda?
- Takiej sytuacji nie było. Jeszcze tego samego dnia tacy piłkarze musieliby zabrać swoje rzeczy z szatni i wynieść się z klubu. Ja w takie rzeczy nie wchodzę, m.in. dlatego chwilowo mam piłki dość.

- A dopuszcza Pan do siebie myśl, że mówiono o tym za pańskimi plecami?
- Tego wykluczyć nie mogę. Wiem natomiast, że miałem wiosną kilka telefonów od przedstawicieli innych klubów, którzy proponowali odpuszczenie meczu. Oczywiście nie skorzystałem.

- Do utrzymania zabrakło Wam bardzo niewiele, choćby zwycięstwa z Unią Skierniewice, w którym OKS miał przewagę, a skończyło się remisem 2:2, czy też punktów w spotkaniu ze słabą Gwardią w Warszawie (porażka 0:2 - red).
- Dokładnie tak było, dlatego spadek tym bardziej boli.

- Co Pan powie o trenerze Wiktorze Karmanie?
- Zdobył wiosną 20 punktów, czyli więcej niż jesienią. Okres przygotowawczy, sparingi i pierwsze mecze ligowe były obiecujące. Potem było już gorzej, ale nie można chyba powiedzieć, że źle.

- Co będzie dalej z klubem? Przecież z całym zarządem podał się Pan do dymisji?
- Głosiłem publicznie, że naszym celem było utrzymanie się w III lidze. Nie udało się, a ja nie uznaję tłumaczenia w stylu "to tylko sport". Zarząd był nieskuteczny, teraz więc trzeba oddać klub komuś, kto będzie skuteczniejszy, żeby w nadchodzącym sezonie znów wywalczyć awans do III ligi, a potem utrzymać pozycję. Robię wszystko, by oddać klub w dobre ręce. Poza tym wrócę do piłki, jak się trochę oczyści, a sponsorem OKS i tak pozostanę.


No i prezes potwierdził połowe rzeczy z felietonu.

Czy u nas będzie kiedyś normalnie? :cry:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 21, 2005 11:25 pm 
Legenda Forum
Legenda Forum

Dołączył(a): Wt gru 23, 2003 10:59 pm
Posty: 7610
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
No i prezes potwierdził połowe rzeczy z felietonu
czyli połowa to kłamstwo.
1.
Cytuj:
ale w moim odczuciu w rundzie wiosennej zawodnikom zabrakło ambicji i woli walki przez 90 minut.
juz od kilku lat.
2.
Cytuj:
że połowa kadry mogła się bać, że nie wytrzyma konkurencji i straci miejsce w klubie.
W rundzie jesiennej widziałem na stadionie tylko jednego piłkarza wartego ogladania i był to piłkarz z Łomży, a nie z Olsztyna. Wiec o jaka konkurencje tu chodzi?
Siła OKS była w zgraniu, ale prezesom zachciało sie mieszania. Wiadomo przeciez ,że od mieszania herbata nie staje sie słodsza.
[/quote]Z szefem stowarzyszenia Andrzejem Bobrowiczem spotykałem się regularnie, mniej więcej co dwa tygodnie. I oceniam, że nie do końca panował on nad chuligaństwem innych.
Cytuj:
nad bydlem moze zapanowac tylko dobry treser. Taki z pobliskiego Cyrku, zajmujacy sie na codzien małpami.
3.
Zarzucano natomiast Andrzejowi Biedrzyckiemu, że za późno przyjeżdża na trening i za wcześnie wychodzi, że nie prowadzi zajęć indywidualnych, że gra nie jest taka, jaka mogłaby być.
Cytuj:
póxniej gra sie poprawiła, a Janowski był zaje,,, magnesem przyjścia na mecz. Kojarzony z degradacjami Stomilu trener pokazał to czego sie można było spodziewać, czyli WIELKIE ZERO.
4.
Z trenerem Janowskim spotkałem się przypadkowo na meczu z rezerwami Legii w Warszawie. Było to już po posiedzeniu zarządu, na którym zrezygnowaliśmy z Biedrzyckiego.
Cytuj:
czyli zarząd zwalnia trenera , a w jego miejsce szykuje spikera stadionowego. Przypadkowe spotkanie i spiker zostaje na swoim miejscu.
Wielka szkoda , bo ma sie wrażeni ,ze to debil, gdy słucha sie jego wynurzeń. Jako trener mógłby reprezentowć cały zarząd przed piłkarzami i kibicami bez owijania tego bawełną.
5.
Wiem natomiast, że miałem wiosną kilka telefonów od przedstawicieli innych klubów, którzy proponowali odpuszczenie meczu. Oczywiście nie skorzystałem.
Cytuj:
Kolejny MAŁKOWSKI, a gdzie prokurator?
Pan nie skorzystał ,ale OKS przegrywał . Wystarczyło 11 kamer, albo 11 kibiców z kamerami.
Na koniec dodam ,że jest pan panie Prezesie frajerem, jeżeli
a sponsorem OKS i tak pozostanę.
Cytuj:
to prawda. Pieniądze trzeba szanować.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 22, 2005 10:03 am 
Bardzo mądrze, słusznie, praktycznie i naukowo.

Osobiście jestem za: DOCHODZENIOWY





Ale dziwie sie jednej rzeczy:
Przecież nigdy nie zmienia się dobrego trenera (poki dobrze mu idzie)
przyklad. Andrzeja Biedrzyckiego.
A w sprawie jego spóźnień i "za wczesnych odiazdów" można było na pewno inaczej zareagować
8) 8)
A nie od razu go zwalniac z funkcji trenera!
Dziekuje


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 22, 2005 8:24 pm 
Cytuj:
Cytuj:
No i prezes potwierdził połowe rzeczy z felietonu

czyli połowa to kłamstwo.

O drugą połowe go nie spytano. Osobiscie uważam, że prawdą jest gdzies 2/3. Ale ty i tak wiesz lepiej. :roll:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 23, 2005 11:31 am 
quote="komandos77"]Amarok wyjaśnij mi o co chodzi z tym. Joł czekam na odpowiedź:

Chodzi mi o mrągowskie składy i ogólnie osobiscie tego nie trawie, ale jeśli kogoś uraziłem to z góry przepraszam. Poprostu mam taki gust a nnie inny Razz








FILOZOF Z CIEBIE NIEZłY


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 153 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie, w szczególności w przypadku zgłoszenia nadużycia, do usuwania treści sprzecznych z prawem, treści reklamowych, treści wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.

Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Uczestnicy Forum wm.pl poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści na łamach "Gazety Olsztyńskiej" oraz w innych mediach wydawanych przez Edytor Sp. z o.o. i Wydawcę Olsztyn Sp. z o.o.

Gazeta Olsztyńska Dziennik Elbl‘ski Portal Warmii i Mazur WM.pl Wypoczynek na Mazurach MojeMazury.pl Portal Orientacja.pl Nasz Olsztyniak Nasz Elbląg Nasz Ełk Fundacja Przyszłość dla dzieci Olsztyński Portal Studencki
POWERED_BY