Forum WM.pl

Forum Warmińsko-Mazurskiego Portalu Regionalnego
Teraz jest Śr kwi 25, 2018 4:33 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Pt sie 29, 2008 12:27 pm 
AMEN...


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Pt sie 29, 2008 12:42 pm 
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): Śr lis 14, 2007 8:46 pm
Posty: 3558
Dodatek do korespondencyji wyżej teraz podaje, bo ten mnie z sakwy wypadł kiedym ją wysyłał, a kuryjer już pojechał co koń wyskoczy.

Slow w kraju zamorskim znaczy wolny i takoż się rozwija ten gród w ślimaczym tempie. Pomysł dobry, bo tyły władzy zabezpiecza w razie kampaniji i odpowiedź daje niewiernym i niewierzącym magistratowi czemu nic nie zrobione w grodzie ? - bo miasto slowem jest i tyle, toć napisane przed murami. Czegóż chcecie ? Władze też muszą być slow i slow pracują. Zgodnie z onym zapisem.
Jeno lud jako ten ślimak domu na plecy wziąć nie może i oddalić się, Choć pewnie wielu tak by uczyniło. Jak na one rządzenie patrzę to nie pochwały do ust się cisną jeno wymiociny.

_________________
Pozdrawiam usarzy
Czołem Waszmościom ! Nie ma lepszego he,he asa nad Jacka P -a
Grande


Ostatnio edytowano N sie 31, 2008 1:25 am przez Grande, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Pt sie 29, 2008 3:36 pm 
Tylko jak kogo tymi wymiocinami obluzgać co na to zasłużyli, skoro z pod prawa wyjęci bo swobody wielkie mają... a zarazem prawo ich chroni i nic im zrobić nie wolno...


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: N sie 31, 2008 3:40 am 
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): Śr lis 14, 2007 8:46 pm
Posty: 3558
Witam !

Miast nasze obejrzałem, bo mury opatrzyć trza przed zimą. Tańce ustały, przyjezdne pojechały do swoich siedzib i zamków, a my w tym grodzie jesieni czekamy i nowych fajerwerków z ratusza. Spacerować dużo teraz możem, bo trakty dla piechoty poprawione i ony trakt nowy dla jezdnych i wielmoży oko cieszy. Jeno jeszcze jednego służącego z pochodnią stawiać trzeba coby wielmożny na 51 mógł spokojnie wjeżdżać. Czy trakty piesze trafnie przez saperów wykonane. E tam niemożliwe, bo bez nadzoru robione i z armii zaciężnej urzędem pracy zwanej, a że wojskowe to i wina kosztowali Popatrzeć wystarczy na ulicy Spółdzielców jak ony granit pocięty i w poprzek dać trza było. Jeden krawężnik od domostw nieco wyżej stać powinien i pochylon ony trakt powinien być coby woda na trakt dla jezdnych szła. Tak niektóre co się znają powiadają. Znowu niektóre powiedzą, że się zwady szukam, pojedynku chcę bo władzy spokoju nie daję. A owszem nie daję. Taniej być miało i niby troska o fundusze, a po zimie wyjdzie na to, ze poprawiać trza będzie, a materiał zmarnowany. Ogólnie lipne wykonanie. Jezdne to koniom brzuch porysują, bo one krawężniki licho obsadzone, a piasek konie dawno kopytami zabrały i raczej skakać powinny. (Ciekawe czy na owej Wódkowej też taki bubel zrobiły ). Powiecie dobrze, że w ogóle są. Jakiż to luksus kiedy w innych grodach dawno ze 10 lat temu na zad układali takowe. Takich my elektorów wybierali. Jedyne dobre, że trakt taki zrobiły w podgrodziu tych co to gwiazdy oglądają i Astronomami zowią. Powiem wam, że za meter 50 talarów dać trzeba za ony kamień do układania ileż ten na Wódkowej kosztował. ? Ino bez lochów gdzie woda idzie, bo jakby i to policzył to ho,ho Wielmożny to ma klawe życie.
Miałem wam obraz do onej korespondencyji dołączyć jeno maszyny co obraz zatrzymuje nie wziąłem, ale opiszę com widział. We fosie tej gdzie woda spada biały tron żem widział i to cały. Ten co za potrzebą jak pójdziesz to woda wszystko zabiera .Dziwne.

Dumam nad tym jaki to znak dla miasta być może i z czem związane. Czyżby rewolucyję w mieście znaczyło niczym we kiszkach i obstrukcyję sraczką zwane.
Moze to drugi wychodek na powietrzu w grodzie, gdzie woda płynie i skupić się łatwiej ?
Noc późna jutro pomyślę.

_________________
Pozdrawiam usarzy
Czołem Waszmościom ! Nie ma lepszego he,he asa nad Jacka P -a
Grande


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: N sie 31, 2008 4:10 pm 

Jeżeli owy tron w wodzie zasrany był to pewnikiem czyjś stołek nie wygodnym będzie lub obalony ostanie... Choć w proroczych wizjach gó...o dala patrzającego szczęście ponoć niesie... jak komu śni się że tapla się w gó...nie, znaczy się nie upadku moralnedo a szczęścia winien się spodziewać...
Jeżeli tylko tron wodą zalan... to pewnikiem urząd lub urzędnika zaleje... czy krew, czy woda a może nienawiść ludzka... nie mnie zgadywać... Ja obaw mieć nie mam powodów ;) Robię swoje... poprostu ;)
Gwiazdy jednak mówią, że zima ciężka w tym roku mieszczan czeka i nie z powodu aury a jeno winy człowieka... Już samopomoc lidzbarska opieką grodową zwana przed pomaganiem się miga bo talarów im brakuje... a będzie gożej... Dlatego samemu sobie pomagać trza będzie... A czasy zaite tłuste nastały... tak tłuste że nie jeden ślizga się i miga... Jeno gdy ta tłustość bokiem wyjdzie i drzazgi w dupę od tego ślizgania powłażą, to na gożkie żale i płacze będzie już za późno... i zgrzytanie zębów, braterstwo, solidarność i zrywy narodowe niewiele już pomogą... bo po tłustych czasach zawsze bardzo chude przychodzą...


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Pn wrz 08, 2008 7:41 pm 
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): Śr lis 14, 2007 8:46 pm
Posty: 3558
Witam Waszmosciów !

Naszło mnie na pisanie o braciach moskalach co we Gruzji gwałt czynią. Oj onych braci znamy dobrze. Car Dymitr kniazia Władimira słucha. Kniaź potężny i w oczach trzy litery KGB ma wypisane. znaczy namaszczony. Dyć powiadają moskale bazę w Wenezueli i u Kuby Castro robić będą coby hamerykanów postraszyć. Naród ruski zawzięty i nie odpuści. Nam do tej pory naszego pobytu we Moskwie zapomnieć nie może i wojny z 20 roku. Nasze wojska już dwa razy zarazę zatrzymały. Turecka i bolszewicka, aby po Europie się nie rozlazła.
W onej Gruzji to wiadomo o co idzie. Dostęp do Morza Czarnego chcą mieć. Jako, że twierdza na Krymie jeno do 2012 zakontraktowana. Z Ukrainą tez nie wiadomo, bo pucz babski zafundowano atamanowi Juszczence.
Pewnie znowu czasy z zawieruchą wojenną przyjdą. Technika wojenna u moskali słaba. Tyle co sobie ukradną. Wcześniej wynaleźli rower. U Niemca na strychu.
Drugi słynny rumak Wołga- fordem Alosza zwanym.
Co do altyleryji GPS-em naprowadzanym uważać trzeba, bo owa technika śmiech wywołuje, a gdzie spadnie tego nikt nie wie.
Powiadają , że ruskie więcej odbiorników mają niż satelitów jakie 10:3 Klęska.

_________________
Pozdrawiam usarzy
Czołem Waszmościom ! Nie ma lepszego he,he asa nad Jacka P -a
Grande


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Pn wrz 08, 2008 9:20 pm 
Legenda Forum
Legenda Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2007 10:06 pm
Posty: 8106
Lokalizacja: Townsville
"...Co do altyleryji GPS-em naprowadzanym uważać trzeba, bo owa technika śmiech wywołuje, a gdzie spadnie tego nikt nie wie..."

Bo to wszystko jest właśnie takie tajne i rzecz na tym polega, iż jedynie jedna osoba w całym państwie, to jest Wujek Putin, wie "kuda ruskije patrioty paszły i kagda budu взрываться"...Obrazek
Takaja rosyjskaja enigma...Obrazek

_________________
„Gdy raz uznamy, że rząd ma prawo troszczyć się o nas – nie będzie granicy w tych staraniach”
Obrazek
Obrazek
SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE MA GŁOS!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Pn wrz 08, 2008 11:07 pm 

I tu Wam waszmości powiem, że powodów do śmiechu nie znajdzie ten, co mądrymi komórkami tkanki mózgowej się wyróżnia... Nie bez powodu ród ruski w techniki nowoczesnej jelektroniki nie wnika i co młotkiem i przecinakiem zdziełane to u nich najlepsze. Hameryka tak jak Japonia nowinkami się zachłysnęły i te owe nowinki w gardłach mogą im w poprzek stanąć... gdy do wielkiej wojny dojdzie. Hamerykanie bez jelektroniki i satelit nawet psu rady nie dadzą tak poważy sprzęt wojenny posiadają a drogi... że hohoho i co nie tylko... Tylko takim wojować. Już dziś ich tanki nie opłacalne bo w remontach drogie a co będzie jak w walkach straty ponosić zaczną i remonty szybko i często robić trza będzie? Ruskie tanki byle mechanik naprawi co tankiem kieruje, a i części tanie i serwisów poważnych nie trza. Nie bez powodu powiadają, że wujek Stalin gdzieś na dalekiej Syberii po wielkiej wojnie z niewdzięcznym psu bratem druchem Hitlerem całe tysiące tanków skrzętnie ukrył z dala od wścibskich oczek ludzi. Tak na czarną godzinę gdyby co... w przyszłości. Może ten wielki wybuch na dalekiej znanej krainie co to często ją turyści sowietcy i nie tylko odwiedzali był niczym innym jak bombą hamerykanów coby te tanki na czas blizej nie określony zniszczyć. Armia wschodnich nie powiem że dobrych sąsiadów jakby przestarzała i ich tanki jak nasze nie wiele zmienione od tych co Rudy w znanym filmie nazwany był ;) Trochę zmienili ale dziwnym trafem jelektroniką nie nafaszerowany dla zgubu wschodniego sąsiada. Satelite zestrzelić lub zagłuszyć to jak jedzenie naleśników lub chrupiących bułeczek... ale jak walczyć gdy nic nie działą? Oto jest pytanie... Ruski nie taki durny, tez po księżycu się szwędał i broń atomową ma... a że prowokacje czyni to nie jest przypadek... Coś chce i to coś dostanie... i tarcza nie pomoże bo jak sąsiad zechce to razem z tarczą nas na księżyc pośle jak to Iżyn z Bażin pieje... Bać się rosjan nie należy , to też ludzie i na nich bat się też znajdzie... ale nie bat Polska ten trzymać będzie bo nasz to zaledwie bacik na koguty a nie straszak na czerwonego potwora... Rosjan trzeba zrozumieć, podejść i wspólnie usidlić... jednak jak widzę Unia woli knuć z czerwonym potworem zamiast innych alternatyw szukać... aż obudzi się z ręką w nocniku jak to za Hitlera było w Europie... Rosja to nadal kolos na glinianych nogach a że groźny to tylko dla tego, że głupi i nie obliczalny... Nikt nie wie co wariatowi znów do głowy strzeli... ;) Ale Świat mógłby tego szaleńca okiełznać jednak woli między soba potyczki toczyć i się wypalać. Energia której tak boją się niemcy i Unia stracić jest do zastąpienia... Natura i postęp daje możliwości... Drogie to rozwiązania ale i tak się opłącą a w perspektywie czasu zwrócą... Gas zdrożał, paliwa zdrożały a końca nie będzie. Nawet wojować nie ma z czym bo tanki na wodzie nie pojadą a latające ptaki to nie latawce.... Nawet hutu Polskie chcą wykupić rosjanie więc o czym tu mówić... Wszystko co potrzebne daje wscód więc nikt nic wschodowi nie zrobi... Nawet hameryka ;) Więc już dawno czas się usamodzielnić nawet gdy bedzie to bardzo drogie... i nie gaz i ropa ale energia elektryczna i produkty mogące zastapić paliwo... np. zwykła woda. Nawet disel jak się okazuje może jeździć na wodę co udowodniono... więc może też być hel, wodór, a może pole magnetyczne... Nie dawno pewien chłopak wynalazł ładowarkę do komórek która za pomocą ruchów dłoni wytwarza prąd. Ta ładowarka jest tym czego jeszcze nie ma... ale już na filmach typu Gwiezdne Wojny pokazano... GENERATORY PRĄDU... Aż żaluję że nie mam kasy bo bym tym się zajął... Elektryczne silniki bez akumulatorów... Tak jak kiedyś pewien malarz malował łodzie podwodne i latające maszyny i był wyśmiewany tak dziś ja wiem, że generatory prądu to tylko kwestia czasu... I elektrownie atomowe pójdą w nie pamięć. Czy dożyję tych czasów... Chciał bym bo wtedy broń laserowa, bomby magnetyczne i pola siłowe chcroniące przed atakiem zbroj nym zamiast zasranych tarcz amerykańskich będą codziennością ale czy zapewnią pokój? Nie sądzę... Ludzkość lubi walczyć i pokazywać siłę... Na głupotę ludzi lekarstwa nikt nigdy nie znajdzie... ;)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Wt wrz 09, 2008 11:28 am 
A dla rozluźnienia pewien skecz... Mówi co prawda o ochronie środowiska, ale ma też związek z każdym tematem który dotyczy człowieka... Wniosek jest jeden... To nie Ziemia ma problem... ale ludzie którzy na niej żyją... bo nie umieją zadbać o siebie na wzajem, dogadać się i wspierać... ;) To nie z Ziemią jest coś nie tak... to ludzie są posr...ni ;)

http://www.smog.pl/wideo/18933/skecz_o_ekoterrorystach/


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Śr wrz 10, 2008 12:22 am 
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): Śr lis 14, 2007 8:46 pm
Posty: 3558
Czołem !

Tu z mości Jędrzejem w polemikę wdać się muszę. W materii wojsk pancernych. Dyć one wojska co i rusz zwierają się ze sobą. Bądź to we Persji Irakiem zwanym. Żydy wiernych Allachowi takimiż wojskami pancernemi ćwiczą. Takoż na razie ciężkie Abramsy radzą sobie z ruskimi maszynami. Co na onych polach bitewnych widać. Ona technika jednak u moskali pewien respekt wywołuje i czego jeszcze nie ukradli zrobić na wzór nie mogą.
O onych pancernych co kupę wiors pochowane takżem słyszał. Zaliż to żadna już teraz tajemnica.
Jeno kilkaset ulepszonych strzelb 12,7 mm(?) co wolframowymi kulami strzelają ( nasze takowy wymyśliły jak Niemce się do nas wybierały w 39) i po problemie. Zwiad działa, a i języka nie trudno złapać, boć wielu u moskali przekupnych. Ciekawo kiedy ruskie pojazd do hammera podobny wykonają, bo 5 Gruzinom poniosły.
Hamerykany zaprzysięgły sobie, ze do drugi Pearl Harbor już u nich nie dojdzie.
Satelity GPS nie tak łatwo stracić ni z łuku ni z kuszy dyć one daleko jakie 20 000 km nad ziemią latają. Łatwiej sygnał zagłuszyć.
Wojna na talary i inne bogactwa bardziej groźna.

_________________
Pozdrawiam usarzy
Czołem Waszmościom ! Nie ma lepszego he,he asa nad Jacka P -a
Grande


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Wt wrz 16, 2008 10:39 pm 
ZAISTE, JENO NIE RAZ PROSTE ROZWIĄZANIA I TANIE I SKUTECZNE BYŁY NIŻELI NAJWYMYŚLNIEJSZA TECHNIKA... RUSKIE TO WIEDZĄ... Stać ich na lepsze wynalazki bo potęgą są i amerykę nie raz postraszyli. Co do abramsów... nie twierdzę że liche bo w bojach sprawdzone... ale jak wiesz Grande już ich nie produkują... bo za droga eksploatacyja ich... więc łatwo wojenkę przegrać gdy zaplecze słabe... i kosztowne. A wojenka nie dzień i nie dwa może potrwać... co już nie raz agresorzy przerabiali... Nawet ameryka w założeniach nie raz się pomyliła i terminów zwycięstw nie dotrzymała ;) Nowoczesne wojny drogie... a i przegrać je łatwo... Jak w formule 1... elektroniki zakazali i okazało się że najlepsi jeździć nie potrafią ;) A ile oszczędności? Ile to na armię idzie gdy inne ważne wydatki trapią. Szkolenie pilota dwa miliony zł. a gdzie serwisy maszyn i zakup większych ilości? Jak z czterema ptakami skrzydlatymi POważnego terytorium bronić? Nasze ptaki żelazne też latały i choć ponoć gorsze od amerykanskich, to jednak tańsze... a kto broni je ulepszyć? Amerykanom elektronikę wyłączą i będą błądzić jak dzieci we mgle... W wietnamie nie dali rady, w terenach górzystych też się gubią a co dopiero jak elektronika zawiedzie? Perl Harbor to był psztyczek w nos z porównaniu z tym jaki bicz od lat na siebie amerykanie kręcą.. To tylko kwestia czasu ;) Upadł Rzym, Konstantynopol, Rosja ( prawie... jeszcze nie dobita bo za mordę lud i chętnych do władzy umiejętnie trzymają) ... to i Ameryka upadnie ;) A szkoda, bo są i plusy ich dominacji na świecie. Nie mają takich aspiracji jak Korea czy Rosja ;) i nie jeden chętnie pod ich skrzydła by się schronił. ;) Kto wie jak by dziś Polska wyglądała i jaką pozycję reprezentowała gdyby Amerykanie pierwsi do Warszawy dotarli a nie Stalin... a ile dramatów komunizmu ominęło by nasz kraj... ;)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Pn wrz 22, 2008 11:30 am 
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): Śr lis 14, 2007 8:46 pm
Posty: 3558
Witam Waszmościów.


Niektórzy czuli się dotknięci i zbyt poważnie bez zrozumienia tekstu potraktowali mój post o kiełbasie wyborczej w związku z tym go usunąłem.

_________________
Pozdrawiam usarzy
Czołem Waszmościom ! Nie ma lepszego he,he asa nad Jacka P -a
Grande


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Śr paź 01, 2008 12:11 pm 
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): Śr lis 14, 2007 8:46 pm
Posty: 3558
Witam Waszmościów.

Nasz jenerał niedługo pewnikiem do nowego fortu ze świtą się przeprowadzi. Ciekawosz czy jeszcze czegoś nowego nam na rynku nie zafunduje. Ludziska powiadają, że jakoweś automaty na talary będą i postawienie konia lub karocy płacić talarami przyjdzie. Takowoż one strażniki miejskie będą miały zajęcie tym co najlepiej we szkołach nauczone, a parkowaniem zwane. Teraz to one z nudów tyłki na kulbace leniwie wożą po grodzie i spokojnych mieszkańców się czepiają, rzezimieszków oszczędzając. Oby ony złoty interes do onego wychodka nie był podobny. Jeśli takowe zamiary. Taniej strefy parkowania wprowadzić niż ku nowoczesności iść i w dalsze koszta nas zapędzać. Jeno przedtem darmowe stanice utworzyć trzeba, bo takowych ci u nas jak na lekarstwo patrzaj wcale. Dyc jeden mądry Fernando zwanym, takową stanice przedał na Kajki. Tamuj bogaci kupcy pokupowali i zamek nam przysłonią, Tak więc o stanicy zapomnieć możem.
Dziwne to miasto o turystów krzyczące,
a żadnej stanicy dla przyjezdnych na agorze nie mające.

Z grafomańskim pozdrowieniem Czuwaj.:P

_________________
Pozdrawiam usarzy
Czołem Waszmościom ! Nie ma lepszego he,he asa nad Jacka P -a
Grande


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Cz paź 30, 2008 2:41 am 
Ekspert
Ekspert

Dołączył(a): Śr lis 14, 2007 8:46 pm
Posty: 3558
Witam Waszmościów !

Dziwna ta nasza stolica. Krasicki z niedowierzaniem spogląda jak to jego zamek przybudowywać będą. Pewnikiem ze ś.p biskupem Grabowskim spać nie mogą, bo takowych spadkobierców do rządzenia się nie spodziewali. Nasz komtur tfu Artur trakt sobie pod swój fort wymościł służb inżynieryjnych nie pytając o zgodę. Powiadają szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie. Ufał co marszałek polny Jacenty w nowej stolicy urzędujący w onej sprawie druhowi z konfederacyji PO pomoże. Talarów za oną breweryje pierwszego moc przyjdzie zapłacić.. Sprzedaż przedzamcza też pewnikiem nocą była robiona coby ciekawskie oczy zbyt wiele nie widziały.

Przeprawę przez rzekę dla rumaków chcą zamknąć w grodzie, bo ony most ni jak do niczego się nie nadaje, a i pod lekkim rumakiem zarwać się może.
Gdzież to hasło: Budujemy mosty dla pana starosty - ZDP- Zarządem Dróg Powiatowych zwane.
Nie pomnę ile ony most z pachołkami stał, a rumaki uszy o nie obcierały. Ony naczelny teraz duma skąd talarów na budowę i projekta pobrać. Gdzież ona była przez one lata ? Czyżby z letargu się pobudzili ? Kata tu trza coby głowy poleciały. Ileż to roków minie zanim znów przeprawa gotowa będzie. Prawdę powiadają , ze owe wszystkie urzędniki oleum pić co dzień powinny, bo z pomyślunkiem ciężko.

Czemuż to pan burmistrz pacholęcia swoje służbowym rumakiem do gymnazjum wozi ? Pewnie owies dla niego drogi. 8-)

_________________
Pozdrawiam usarzy
Czołem Waszmościom ! Nie ma lepszego he,he asa nad Jacka P -a
Grande


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Otwarta korespondencyja do usarzy netowych i wielmoży
PostNapisane: Cz paź 30, 2008 8:25 am 
Ekspert
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 25, 2007 3:38 pm
Posty: 3277
Lokalizacja: ...z dziczy...
Grande napisał(a):

Czemuż to pan burmistrz pacholęcia swoje służbowym rumakiem do gymnazjum wozi ? Pewnie owies dla niego drogi.


Pewnikiem przygotowywuje swojego skrzata do publicznej służby i związanych z tym niewygód a nawet wyrzeczeń to i owsa publicznego ( jakościowo, jak nie patrz, gorszego) nie skąpi na takową mordęgę. :roll:

Gmin i insza czeń powinna to doceniać a nie oceniać bo po rynku batożkami potraktowana, świecąc życią gołą ......... :oops:
Pozdrawiam Usarzy i czeladź wszelaką nie pomijając ciur nawet.

a'hooy! :shock:

_________________
świr
Proszę nie karmić Topcia słodyczami.
Obrazek
I piwem też nie poić ani inszym paskudztwem bezalkoholowym


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie, w szczególności w przypadku zgłoszenia nadużycia, do usuwania treści sprzecznych z prawem, treści reklamowych, treści wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.

Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Uczestnicy Forum wm.pl poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści na łamach "Gazety Olsztyńskiej" oraz w innych mediach wydawanych przez Edytor Sp. z o.o. i Wydawcę Olsztyn Sp. z o.o.

Gazeta Olsztyńska Dziennik Elbl‘ski Portal Warmii i Mazur WM.pl Wypoczynek na Mazurach MojeMazury.pl Portal Orientacja.pl Nasz Olsztyniak Nasz Elbląg Nasz Ełk Fundacja Przyszłość dla dzieci Olsztyński Portal Studencki
POWERED_BY