Forum WM.pl

Forum Warmińsko-Mazurskiego Portalu Regionalnego
Teraz jest Cz sty 18, 2018 3:35 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sitwa spółdzielcza - Zalecenia dla prezesów?
PostNapisane: Pn cze 20, 2011 12:01 am 
Berbeć
Berbeć
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 23, 2006 11:31 pm
Posty: 10
Lokalizacja: Gliwice
Przez przypadek znalazłem na Ogólnopolskim Forum Mieszkaniowym ciekawy tekst pt. "Zalecenia dla prezesów".
Cytuj:
Robiąc w swoich papierach porządki, znalazłem bardzo ciekawy dokument. Otrzymałem go kiedyś od jednego z zaprzyjaźnionych prezesów spółdzielni. On z kolei dostał go podobno na jednym ze szkoleń. Czytając te zalecenia teraz widzę, ze rzeczywiście wielu prezesów postępuje zgodnie z nimi. Sam bylem wielokrotnie obiektem tzw. "smrodu" puszczanego przez prezesów spółdzielni na mój temat. Ostatnio, czego w tych zaleceniach nie ma, prezesi stosują bardzo sprytny chwyt psychologiczny - na różnych zebraniach ze spółdzielcami uprzedzają ataki skierowane na nich mówiąc, że zaraz zapewne niektórzy ze spółdzielców zaczną ich krytykować, odsądzać ich czci i wiary, nazywać złodziejami i kombinatorami, nieuczciwymi itp. Zauważyłem, że to znakomicie działa, bo po takich słowach potencjalni krytycy po prostu rezygnują z zabierania głosu.

A oto wspomniane na wstępie dokument ( chyba wszyscy się domyślą, ze używany w tekście wyraz "frajer" to nikt inny czyli członek spółdzielni).

Vademecum prezesa

Postępowanie spółdzielcze

Każdą sprawę, o którą występuje frajer, należy załatwiać w maksymalnie wydłużonym czasie, a jeśli tylko można, np, nie ma dużego zagrożenia sądowego, nie należy jej załatwiać w ogóle.
Poza bardzo nielicznymi wyjątkami, frajer wcześniej czy później rezygnuje.
Wyjątkiem są sprawy wykluczenia frajera ze spółdzielni, które należy załatwiać niezwłocznie oraz sprawy w których grozi wypłata odszkodowania z tytułu ubezpieczenia, np. zacieki, jeśli frajer przeleci z pismem. Na te przypadki trzeba szczególnie uważać.

Informacja

Udzielanie frajerowi informacji na piśmie jest OSTATECZNOŚCIĄ. Dopóki się daje, wszelkich informacji należy udzielać wyłącznie ustnie.
Frajerowi nigdy nie należy przedstawiać całej prawdy. Dobrze jest mówić o tej samej sprawie raz tak, za drugim razem przeciwnie. Frajer się dziwi i głupieje, bo nie wie, jak jest naprawdę, a przekazując taką informację innym frajerom, wychodzi na oszołoma, bo kto uwierzy w TAK-NIE.
Nigdy nie należy podawać frajerom dokładnych danych, będą się później czepiać każdego szczegółu. Trzeba zawsze zostawiać sobie pole do manewru.
Jeśli frajer przypiera cię do muru, powiedz, że nie znasz dokładnych danych i sprawdzisz jutro, a podasz je przy następnej okazji, Ewentualnie możesz powiedzieć, że musisz się skonsultować z prawnikiem. Frajerzy nie znają prawa, więc odpuszczą. Jeśli nie odpuszczą, to powiedz, żeby napisali pismo, to udzielisz stosownej odpowiedzi. Raczej nie napiszą, a jeśli nawet, to trudno, sprawa się przeciągnie, aż frajer się zmęczy i odpuści.

Donos do US

Niektórym frajerom przychodzą do głowy pomysły, żeby składać donosy do US.
Dlatego podczas nieoficjalnych spotkań z frajerem należy mówić, że nie warto nasyłać na zarząd ludzi z Urzędu. Dobrze jest przy tym wspomnieć, że już ktoś to zrobił, ale ty wiesz kto, żeby zasugerować, że masz tam znajomości. Frajer i tak tego sprawdzi, a jeśli faktycznie masz znajomości, to masz dodatkowy atut.
Ponadto dobrze jest dodać, że złożenie donosu, który okaże się fałszywy, wiąże się z ogromnymi odszkodowaniami, które frajer będzie musiał zapłacić.

Droga sądowa

Frajerowi należy mówić, że droga sądowa będzie dla niego długa i kosztowna. Wyraźnie trzeba dawać do zrozumienia, że w walce z zarządem i tak jest bez szans.

Kształtowanie stosunków wśród mieszkańców

Frajerowi należy przedstawiać jego sąsiadów w jak najbardziej niekorzystnym świetle, najlepiej z przykładami. Dobrze jest wiedzieć coś konkretnego na temat poszczególnych frajerów, tak by zawsze był w tym element prawdziwy, wtedy nasza legenda brzmi prawdopodobnie. Nawet jeśli nie jest prawdziwa, to frajer i tak tego nie sprawdzi, a już zawsze będzie miał wątpliwości. A najlepiej jest ich na siebie napuszczać.

Może ktoś tu napisać, że jest to jakiś tekst z kabaretu, ale tekst przestaje być kabaretowy gdy zamienimy słowo "frajer" na słowa "członek spółdzielni".

Vademecum prezesa

Postępowanie spółdzielcze

Każdą sprawę, o którą występuje członek spółdzielni, należy załatwiać w maksymalnie wydłużonym czasie, a jeśli tylko można, np, nie ma dużego zagrożenia sądowego, nie należy jej załatwiać w ogóle.
Poza bardzo nielicznymi wyjątkami, członek spółdzielni wcześniej czy później rezygnuje.
Wyjątkiem są sprawy wykluczenia członka ze spółdzielni, które należy załatwiać niezwłocznie oraz sprawy w których grozi wypłata odszkodowania z tytułu ubezpieczenia, np. zacieki, jeśli członek spółdzielni przeleci z pismem. Na te przypadki trzeba szczególnie uważać.

Informacja

Udzielanie członkowi spółdzielni informacji na piśmie jest OSTATECZNOŚCIĄ. Dopóki się daje, wszelkich informacji należy udzielać wyłącznie ustnie.
Członkowi spółdzielni nigdy nie należy przedstawiać całej prawdy. Dobrze jest mówić o tej samej sprawie raz tak, za drugim razem przeciwnie. Członek spółdzielni się dziwi i głupieje, bo nie wie, jak jest naprawdę, a przekazując taką informację innym członkom spółdzielni, wychodzi na oszołoma, bo kto uwierzy w TAK-NIE.
Nigdy nie należy podawać członkom spółdzielni dokładnych danych, będą się później czepiać każdego szczegółu. Trzeba zawsze zostawiać sobie pole do manewru.
Jeśli członek spółdzielni przypiera cię do muru, powiedz, że nie znasz dokładnych danych i sprawdzisz jutro, a podasz je przy następnej okazji, Ewentualnie możesz powiedzieć, że musisz się skonsultować z prawnikiem. Członkowie spółdzielni nie znają prawa, więc odpuszczą. Jeśli nie odpuszczą, to powiedz, żeby napisali pismo, to udzielisz stosownej odpowiedzi. Raczej nie napiszą, a jeśli nawet, to trudno, sprawa się przeciągnie, aż członek spółdzielni się zmęczy i odpuści.

Donos do US

Niektórym członkom spółdzielni przychodzą do głowy pomysły, żeby składać donosy do US.
Dlatego podczas nieoficjalnych spotkań z członkiem spółdzielni należy mówić, że nie warto nasyłać na zarząd ludzi z Urzędu. Dobrze jest przy tym wspomnieć, że już ktoś to zrobił, ale ty wiesz kto, żeby zasugerować, że masz tam znajomości. Członek spółdzielni i tak tego nie sprawdzi, a jeśli faktycznie masz znajomości, to masz dodatkowy atut.
Ponadto dobrze jest dodać, że złożenie donosu, który okaże się fałszywy, wiąże się z ogromnymi odszkodowaniami, które członek spółdzielni będzie musiał zapłacić.

Droga sądowa

Członkowi spółdzielni należy mówić, że droga sądowa będzie dla niego długa i kosztowna. Wyraźnie trzeba dawać do zrozumienia, że w walce z zarządem i tak jest bez szans.

Kształtowanie stosunków wśród mieszkańców

Członkowi spółdzielni należy przedstawiać jego sąsiadów w jak najbardziej niekorzystnym świetle, najlepiej z przykładami. Dobrze jest wiedzieć coś konkretnego na temat poszczególnych członków spółdzielni, tak by zawsze był w tym element prawdziwy, wtedy nasza legenda brzmi prawdopodobnie. Nawet jeśli nie jest prawdziwa, to członek spółdzielni i tak tego nie sprawdzi, a już zawsze będzie miał wątpliwości. A najlepiej jest ich na siebie napuszczać.


Na pewno nie wszystkie zarządy i rady nadzorcze spółdzielni tak postępują, ale z mojego rozeznania wynika że takie postępowanie jest nagminne, a członkowie spółdzielni podchodzą do tego zagadnienia na zasadzie przysłowiowego "olewania" sprawy. Mało tego, ostatnio panom prezesom marzą się spółdzielcze kontrakty (forma zatrudnienia w spółdzielni), chcą tym samych usankcjonować sitwę jako skuteczną metodę na zniewolenie członków spółdzielni.
Jak te sprawy mają się w Waszych spółdzielniach i co z tym problemem robi związek rewizyjny, którego członkiem jest Wasza spółdzielnia?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sitwa spółdzielcza - Zalecenia dla prezesów?
PostNapisane: Śr sie 24, 2011 3:11 pm 
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 2:58 pm
Posty: 5
No to niemalże kodeks postępowania ze spółdzielcą zwanym tu frajerem.
U nas w spółdzielni władze są OK i zawsze starają się załatwić sprawę szybko.
Może ten opisany przykład to jakiś wyjątek.

_________________
By żyło się lepiej... wybranym :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie, w szczególności w przypadku zgłoszenia nadużycia, do usuwania treści sprzecznych z prawem, treści reklamowych, treści wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.

Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Uczestnicy Forum wm.pl poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści na łamach "Gazety Olsztyńskiej" oraz w innych mediach wydawanych przez Edytor Sp. z o.o. i Wydawcę Olsztyn Sp. z o.o.

Gazeta Olsztyńska Dziennik Elbl‘ski Portal Warmii i Mazur WM.pl Wypoczynek na Mazurach MojeMazury.pl Portal Orientacja.pl Nasz Olsztyniak Nasz Elbląg Nasz Ełk Fundacja Przyszłość dla dzieci Olsztyński Portal Studencki
POWERED_BY